Pioruny kuliste – halucynacje wywołane polem elektromagnetycznym?

Najbardziej tajemnicze z błyskawic pioruny kuliste – mają być efektem halucynacji wywołanych polem elektromagnetycznym. Fizycy plazmowi uważają, że ta hipoteza może być rozwiązaniem sekretów niezwykłych kul ognia.

Skąd takie przypuszczenie? Okazało się, że efekty wizualne w postaci jasnych świetlnych plam można osiągnąć stymulując mózg polem magnetycznym w czasie eksperymentów badawczych. Osoba, której mózg został poddany stymulacji techniką zwaną TMS (przezczaszkową stymulacją magnetyczną), zaczynała mieć omamy wzrokowe i widzieć świetlne plamy – choć niekoniecznie przypominające piorun kulisty. W przypadku osób zgłaszających omamy wzrokowe poddanych działaniu TMS, stymulowany był obszar mózgu w okolicy potylicznej, określany jako kora wzrokowa.

Zjawisko widzenia bez działania światła jest dość dobrze znane. Wrażenia wzrokowe, które powstają na skutek stymulowania pewnych obszarów mózgu falami innymi niżeli świetlne to fosfeny.

Zabawa z 500000 woltów

Naukowcy z Uniwersytetu w Innsbrucku uważają, że aby możliwe było wywołanie halucynacji, w których człowiek mógłby zobaczyć tajemnicze pioruny kuliste, należałoby traktować mózg polem magnetycznym w sposób przypominający stymulację TMS. Ów oryginalny schemat powinien zawierać serię krótkich, intensywnych oddziaływań pola magnetycznego na korę wzrokową, co w praktyce, czyli podczas burzy, oznaczałoby oddziaływanie serii mocnych, krótkich wyładowań atmosferycznych w postaci zwyczajnych piorunów. By wpływ sił wytworzonych przez błyskawice był odczuwalny, człowiek powinien znajdować się ok. 200 m od samego pioruna. Wtedy to możliwe byłoby zobaczenie intrygującej kuli ognia.

Piorunujące pierwsze wrażenie

Sceptycy twierdzą, że teoria ta nie wyjaśnia istoty piorunów kulistych – nie wszystkie bowiem osoby poddane stymulacji TMS twierdziły, że widzą pioruny kuliste. Poza tym niezwykłe kule ognia opisywane są jako zjawiska dość długo trwające i trudno je zakwalifikować do fosfenów chociażby z powodu czasu ich trwania. Fosfeny to jedynie wrażenia wzrokowe, krótkotrwałe złudzenia; pioruny kuliste zaś opisywane są jako trwające dość długo zjawiska, zdolne do przemieszczania się i zmiany kierunku ruchu.

Hipoteza halucynacji wzrokowych nadal zatem pozostaje jedynie sposobem na rozwikłanie tajemnicy pioruna kulistego. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek uda nam się wyjaśnić, czym tak naprawdę jest owo zjawisko: czy obszarem silnie zjonizowanego i rozgrzanego do kilkudziesięciu tysięcy stopni Celsjusza powietrza. Są również teorie, w myśl których piorun kulisty to część antymaterii, plazmy, albo i sprawka kosmitów. Czymkolwiek nie byłby piorun kulisty, jego istnienie udokumentowane jest w wielu relacjach naocznych świadków spotkania z tym tajemniczym tworem natury.

[U mnie za oknem zaczyna nieźle pogrzmiewać – aura w sam raz pod temat dzisiejszego wpisu:-).]

Fot. Ziemor, Wikipedia

Regulamin komentowania

  • janek

    No dobra a czemu nikt go nie widizal nigdy w zamknietym pomieszczeniu

  • w.p.

    Oczywioście że był widziany. Moja Babcia np opowiadała jak wpadła taka kula, polatała po mieszkaniu i znikła w kontakcie 220V. Prawdę mówiąc czy halucynacja czy nie ja byłbym przerażobny gdyby coś takiego mnie spotkało.

  • http://www.andrzejkowasz.com Andrzej

    Bardzo jestem ciekaw, jak się robi takie zbiorowe halucynacje oraz jakim cudem naukowcy wytwarzający je w laboratoriach uwieczniają te halucynacje na filmach ;)

  • kwadrans

    przyznam że widziałem piorun kulisty w mieszkaniu (ja pośrednio, żona bezpośrednio) w czasie burzy siedziałem w dużym pokoju, żona w małym. w trakcie wyładowania błysneło w przedpokoju ale za oknem NIE i to mnie zdziwiło. pobiegłem do żony do małego pokoju i żona mówi że jakaś kulka nad stołem się pojawiła na pare sekund a potem rozbłysła i znikneła. mało istotne z resztą ale po co to mówię….otóż gdyby to były halucynacje to nie w tym samym momencie i żonie i mnie. przy czym na uwagę zasługuje fakt że ja widziałem EFEKT kuli a żo na kulę. ja efekt w postaci rozświetlonego przedpokoju. mózg nie zbudowałby u mnie tego obrazu a jeśli zbudowałby to ja także zobaczyłbym kulę a nie rozświetlony przedpokój.
    rozumiem natomiast że naukowcy co jakiś czas muszą pierdzielnąć jakąś teorią bo przecież wyrzuciliby ich z pracy. jednym słowem teoria na zamówienie.

  • Artur

    Ja ogladałem juz ze dwa lata temu ze pioruny kuliste „myśla” w sensie ze maja instynkt (tak jak psy do polowania np.)

  • bxdfb

    skoro to przez mozg wiec w jaki spodób sie je kameruje??

  • http://lopez.xaa.pl LopeZ

    Nie mogę się zbytnio wypowiedzieć na ten temat, bo nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem, lecz podzielam opinię powyższych. Jeśli to halucynacje, to jak je można uwiecznić na zdjęciu lub filmie? Jeśli bym coś takiego zobaczył, to od razu bym to kręcił.

  • http://lopez.xaa.pl LopeZ

    Chyba na odwrót. Nikt go nie widział na otwartej przestrzeni.

  • genius88

    Ja natomiast slyszalem, ze potrafi z gniazda wyskoczyc, kiedy tlenek glinu sie spala pod wplwem pola magnetycznego czy skoku napiecia… Juz nie pamietam… Kolejna z teorii naukowych to byla… ;-PPP

  • MetalMental\m/

    Pozostaje zagadka uchwycenia pioruna kulistego na zdjęciach ;]

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000776975449 Andrzej Stolarek

    Dołączam się do wypowiedzi Kaktusa , wgl ten design mi nie leży , i szczerze mówiąc coraz mniej chce mi się wchodzić na ta stronę … poprzednia wersja była o wiele lepsza , mam nadzieje ze coś z tym zrobicie , bo to nie pierwsze zażalenia… a szkoda przecież tracić kolejnych stałych bywalców

  • btus

    Ja widziałem pioruna kulistego raz w życiu – podczas burzy przeleciała poziomo taka wirująca kula ognia za oknem. Widział to też mój wujek,kuzyn mama i babcia:) Czyli jednak są na otwartej przestrzeni

  • Kulistszy

    Świeczka w mikrofali zapalona na minutę i zobaczycie.

  • Salix

    Skoro to halucynacja to rozumiem że bezpośredni kontakt z nią mnie nie przyfajczy ? :P

  • DeVilio

    „kameruje”… X_x chciales napisac nagrywa?

  • Marcusdavidus

    Pomysl absurdalny.
    Pioruny kuliste przewaznie wcale nie wystepuja podczas burzy to po pierwsze, a po drugie jest cala masa przypadkow ludzi ktorzy doznali groznych poparzen na skutek kontaktu z piorunem kulistym.
    Prawda jest taka ze duza wiekszosc ludzi myli ball lighting z orb ( czyli pioron kulisty z orbem)
    Orb to paranormalny wymysl, piron kulisty to calkiem realne zjawisko ktorego poprostu jescze nie rozumiemy. Wiekszosc pioronow kulistych anihiluje po kontakcie z silnym przewodnikiem, np metalowa rura albo kablami zasilania, dlatego czesto widzi sie je w mieszkaniach jak ingoruja soidne obiekty np drzwi ale zdezajac sie z metalem rozpadaja sie .

  • Niukme

    No popatrz, ci czarodzieje sobie nie odpuszczą, ale co się im dziwić nie mogą czarować za dnia to chociaż przy burzy się wyszaleją :P
    Moja prababcia też widziała tak mi mówiła babcia ale ja w to nie wierze.

  • Zuz

    Czytając wasze komentarze powoli dochodzę do wniosku, że to co widziałam w istocie piorunem kulistym nie jest… raczej. W każdym razie pamiętam pewną burzę podczas której zobaczyłam na niebie (hmm.. w sumie było to wysoko ale zdaje się, że przed chmurami) dwa całkiem spore jasne punkty (coś właśnie jakby błyskawice tyle że okrągłe, ale z tego co mówicie pioruny kuliste nie występują „na zewnątrz”), które.. się goniły :P, znaczy krążyły wokół siebie. Ponieważ jednak spieszyłam się do domu (rzecz jasna ;) to po obróceniu się i ponownym spojrzeniu w tamtą stronę nic już nie zobaczyłam. Nie wiem co to było (pewnie zaraz ktoś powie, że UFO :P ) skoro to nie piorun kulisty…

Gaszenie pożarów w stylu DARPA [wideo]
Gaszenie pożarów w stylu DARPA [wideo]

Zamknij