Przerażające dzieci-roboty z Japonii [wideo]

Japońscy inżynierowie pracują właśnie nad kolejnym przerażającym projektem. Tym razem stworzyli roboty przypominające nieco zmutowane dzieci. Całość nie powstaje jednak na potrzeby kolejnej części Piły, ale po to, by utorować nową drogę dla interakcji między człowiekiem a maszyną.

NXTitzki – robot z Lego grający w kosza [wideo]

Projekt prowadzony jest przez profesora Minoru Asada z uniwersytetu Osaka, oraz zespół inżynierów z uniwersytetu w Tokio. Przygotowano już dwa modele robo-dzieci. Pierwszym jest Noby, ważący około 7 kg i wzorowany na 9-miesięcznym dziecko, drugim Kindy (27 kg), mający symulować pięciolatka.

Roboty wyposażone w ogrom czujników pokryte są syntetyczną skórą. Potrafią raczkować, chodzić z człowiekiem za rękę, a na ich twarzach pojawia się czasem coś na kształt emocji. W ich uszach zainstalowano mikrofony, a w oczach kamery.

Cały projekt skupiony jest przede wszystkim na badaniu interakcji robotów z człowiekiem. Mamy nadzieję, że robo-dzieci nie przejmą wkrótce kontroli nad światem ;).

Kategoria posta: Roboty

Źródło: plasticpals

Tagi: Japonia, robot, Roboty

Regulamin komentowania

  • triger9

    Prawie jak Astro Boy :D

  • jarekk@gov.pl

    Te roboty są tak błyskotliwie skonstruowane jak samochodziki zdalnie sterowane i mają tyle samo wdzięku

  • http://null pablo

    moja siostra też miała kiedyś (pocz.lat 80-tych) taką lalę, która sama chodziła, kiedy trzymało się ją za rękę, ale tamta miała włosy i była ładniejsza ;-) … i nie ciągnęła za sobą wiązki kabli… :-O

  • Sebastian

    Dlaczego Japończycy tak inwestują w roboty? Rozumiem przemysłowe wykorzystanie. Coraz częściej jednak natykam się na informacje że chcą sobie zafundować idealne humanoidalne roboty.

  • Ktosiek

    Sebastian powiedział: Dlaczego Japończycy tak inwestują w roboty? Rozumiem przemysłowe wykorzystanie. Coraz częściej jednak natykam się na informacje że chcą sobie zafundować idealne humanoidalne roboty.

    Bo w Japonii jest bardzo niski przyrost naturalny. W efekcie mają bardzo dużo ludzi starszych, sporo niepełnosprawnych i wymagających stałej opieki. A brakuje personelu medycznego. Dlatego planują wykorzystać roboty, by pomagały ludziom w codziennych czynnościach (np. pomogły wstać z łóżka, przynieść zakupy, podparły przy chodzeniu po schodach itp.). Ale żeby ludzi nie stresować „morderczymi robotami z Marsa” próbują nadać im jakiś w miarę sympatyczny wygląd. Wygląd dziecka z automatu budzi sympatię, pewnie dlatego tak wybrali w tym projekcie. Nie rozumiem autora dlaczego dał taki tytuł. Roboty może gracją nie grzeszą ale przerażające to one nie są :P

Japoński manekin będzie straszył na sklepowych wystawach [wideo]
Japoński manekin będzie straszył na sklepowych wystawach [wideo]

Zamknij