Elektryczny skuter do zadań specjalnych

ZEV

Elektryczne jednoślady sukcesywnie stają się coraz atrakcyjniejszym środkiem lokomocji. Przykładem może być najnowszy skuter ZEV Utility, który dobrze spisze się na asfalcie i na podmiejskich wybojach.

Skuter może nie jest piękny czy stylowy, ale posiada kilka zalet. Zacznijmy od tego, że jest ekologiczny i nie emituje spalin. Dostępny jest w dwóch modelach, którymi są ZEV 5100 oraz 6100. Pierwszy z nich posiada litowy akumulator o pojemności 4,32 KWh, zaś drugi 5,05 KWh. Jednoślady rozwijają maksymalną prędkość 80 km/h oraz 93 km/h i są w stanie „udźwignąć” 113 kilogramów dodatkowego ciężaru.

Stylowy, szybki i elektryczny japoński skuter [wideo]

Oprócz tego skutery posiadają elektroniczną, trójstopniową regulację prędkości transmisji. Umożliwia to proste i szybkie dostosowanie napięcia i natężenia energii elektrycznej w układzie napędowym. Dzięki temu użytkownik może zmienić styl jazdy i wybrać maksymalna moc skutera lub zoptymalizować maksymalny dystans jaki może przejechać jednoślad na jednym ładowaniu.

Niestety cena obu modeli jest upiorna. Za model 5100 zapłacimy w przybliżeniu 20 300 złotych, zaś za skuter w wersji 6100 będziemy musieli pozbyć się mniej więcej 25 600 złotych. Wszystko byłoby w porządku, gdyby cena była bardziej ludzka.

Regulamin komentowania

  • 8legsFreak

    Kurczę, pragnę takiego skutera, ale cena 5 razy wyższa niż byłbym skłonny dac…ehh przyjdzie czekac az stanieją.

  • DeVilio

    ciekaw jestem czy samemu sobie nie mozna takiego skutera zrobic w domu poprzez przerobienie starego skutera spalinowego… akumulatory potrzebne, plus silnik (silnik to chyba najwiekszy problem co nie?) no i jakas elektronika ktorą mozna by bylo plynnie regulowac moc silnika za pomoca manetki… ale w sumie nie glupie byloby takie urządzenie… :] mooooze kiedys jak bede mial wiecej kasy to sie pokuszeo przerobienie jakiegos starego skuta na elektryczne cudeńko.. :]

Pierwsza elektryczna taksówka w Londynie... od Renault [wideo]
Pierwsza elektryczna taksówka w Londynie... od Renault [wideo]

Zamknij