Sahara zasili Europę już za 5 lat

pustynna energia

Saharyjskie słońce już za 5 lat zacznie zasilać Europę. Jeszcze niedawno mało kto wierzył, by realizacja konceptu była możliwa. Dziś rzecz dzieje się naprawdę.

Na początek, z elektrowni umieszczonej na pustynnych terenach, do Starego Świata dotrze zaledwie kilkaset megawatów, ale w miarę rozwoju programów opracowywanych i wdrażanych przez komisarzy unijnych, saharyjskie światło ma szansę pojawić się w wielu europejskich budynkach. Początkowo prowadzone będą jedynie programy pilotażowe przewidywane dla tego oryginalnego pomysłu wytwarzania energii. Docelowo Europa chce zapewnić sobie tysiące megawatów z Afryki. Całe przedsięwzięcie przewidziane jest na ok. 20 – 40 lat; wpompuje się weń miliardy euro. Wszystko po to, by łatwiej móc osiągnąć wyznaczony przez Unię cel: do 2020 r. 20% energii zużywanej ma pochodzić ze źródeł odnawialnych.

Wyzwaniem jest zintegrowanie sposobów pozyskiwania energii z wiatraków i solarów, a potrzebnej Europejczykom. Ten ambitny projekt uwzględnia nie tylko produkcję, ale i przesył energii. Trwają prace nad ułożeniem na dnie Morza Śródziemnego kabla, którym prąd z Afryki popłynie do Europy.

Regulamin komentowania

  • http://www.jjawu.pl Blazej

    brawa

  • http://code-laboratory.com yanek1988

    Podobają mi się takie przedsięwzięcia

  • http://www.andrzejkowasz.com Andrzej

    Hm, kabel podmorski… a jakby dołożyć go do projektu mostu europa-afryka? :)

  • Salix

    Na dłuższą metę nie przejdzie, zbyt duże zagrożenie strategiczne niesie pozyskiwanie energii z jednego źródła

  • krzysiek

    No i dylemat etyczny pozostaje, znów Europa wykorzystuje Afrykę.

  • Maniak

    To nie bedzie jedyne zrodlo, tylko zdaje sie 20% ma byc w ten sposob pozyskiwane. A rozwoj technologii solarnej powinien byc znaczacy. Lepsze baterie sloneczne bedzie mozna instalowac juz w europie.

  • http://asdf sdf

    pieniadze wyrzucone w bloto. fajnie ze to jest ECO ale prawda jest taka ze sloneczko, wiaterek i inne pierdółki maja ZEROWA wydajnosc jak chodzi o potrzeby. gdyby te pieniadze poszly np w badanie zimnej fuzji lub czegos innego co by oznaczalo ROZWOJ technologiczny ludzkosci – bardziej bym sie cieszyl.
    dla poparcia tego co mowie, wejdzcie sobie na pierwsza lepsza firme sprzedajaca panele sloneczne. zobaczcie ile kosztuje JEDEN, i ile trzeba by bylo ich miec w ogrodku zeby zasilic twoj DOM.
    [dla streszczenia powiem ze to jest jedna wielka ekonomiczna glupota (nie bylic z ekologia)]

  • Maniak

    To sie nazywa krotkowzrocznosc. Wiadomo nie od dzis, ze produkcja masowa jest tansza. Wystarczy spojrzec na komputery: sa duzo tansze niz wiele lat temu m.in. dlatego, ze sa produkowane w setkach milionow (albo i wiecej). Gdyby produkowano kilka tysiecy sztuk rocznie cena bylaby wieksza. Mozliwe ze ceny baterii slonecznych w koncu spadna.

  • boniek

    panele słoneczne są drogie nie dlatego, że produkcja jest droga, tylko dlatego, że są stosunkowo nowe. ekonomicznie wcale nie będzie to takie drogie bo przecież nie będą materiałów na to przedsięwzięcie brać ze sklepów czy hurtowni. co do ekonomi to zastanów się dwa razy zanim coś napiszesz skoro nie masz w tym temacie bladego pojęcia. a ekologia jest ważna. pozatym to może i będzie drogi projekt ale będzie mógł służyć również naszym dzieciom, wnukom innym pokoleniom a wydatek jest jednorazowy. zakładam że pieniądze zwrócą się po ok 100 latach i to właśnie jest inwestycja.

  • buba

    jak europa tam nie zainwestuje to afryka napewno tam nic nie zrobi

  • LHC

    To nic, ze jest tansza, nadal jest to małoopłacane źródło pozyskiwania energii.

    Nie liczylem i nie jestem pewny co do tego, ale sądze, że 
    jeśli policzyć koszt budowy całego kompleksu i koszt budowy odpowiadającym im elektrowni konwencjonalnych to okaże się, ze te pieniądze nigdy sie nie zwrócą.

    A można za nie było pomóc ludziom w europie, ktorzy tego potrzebują.
    Głodnym, bezdomnym, chorym – nie brakuje ich.
    Zamiast głaskać po głowach ekoświrów, którzy uważają, że największym problemem tego świata jest to, ze spali się troche wegla.

  • Douger

    Gorzej jak czarnuchy przyjadą i rozkradną/.

  • http://asdf sdf

    boniek powiedział: panele słoneczne są drogie nie dlatego, że produkcja jest droga, tylko dlatego, że są stosunkowo nowe. ekonomicznie wcale nie będzie to takie drogie bo przecież nie będą materiałów na to przedsięwzięcie brać ze sklepów czy hurtowni. co do ekonomi to zastanów się dwa razy zanim coś napiszesz skoro nie masz w tym temacie bladego pojęcia. a ekologia jest ważna. pozatym to może i będzie drogi projekt ale będzie mógł służyć również naszym dzieciom, wnukom innym pokoleniom a wydatek jest jednorazowy. zakładam że pieniądze zwrócą się po ok 100 latach i to właśnie jest inwestycja.

    100latach tak?:D:D
    tak sie niefajnie dla ciebie sklada ze panele po 20 latach mozna wyrzucic :)

    wiec zdanie w stylu „co do ekonomi to zastanów się dwa razy zanim coś napiszesz skoro nie masz w tym temacie bladego pojęcia” chyba napisales do samego siebie.

    dalej polecam wszystkim ŚWIATŁYM, i pseudo ekologom aby rozeznali temat.
    (wejscie na strone producenta, kalkulator w lape i LICZ). to o czym wszystkim mowice fajnie wyglada jak sie czyta tego typu bzdury. realia niestety sa inne.

    chcialem poprostu kupic panele lub turbiny wiatrowe do domu. i jest to wyjatkowo nieoplacalne.

    panele zwroca sie za 20 lat, a po takim czasie sa one bezuzyteczne.
    mowa o samych panelach, gdzie do tego dojdzie drugi raz tyle za instalacje magazynujaca energie
    [duzo duzych akumulatorow]
    jak chodzi o wiatraczki to juz w ogole smiech na sali……

    wiec po jaki CH** ta inwestycja?

    uwazam ze ludzkosc wraca do jaskin i maczug tymi pedalskimi sposobami

  • http://asdf sdf

    Douger powiedział: Gorzej jak czarnuchy przyjadą i rozkradną/.

    na pewno tak sie stanie;p
    oni maja to w genach.

  • http://asdf sdf

    LHC powiedział: To nic, ze jest tansza, nadal jest to małoopłacane źródło pozyskiwania energii.
    Nie liczylem i nie jestem pewny co do tego, ale sądze, że
    jeśli policzyć koszt budowy całego kompleksu i koszt budowy odpowiadającym im elektrowni konwencjonalnych to okaże się, ze te pieniądze nigdy sie nie zwrócą.
    A można za nie było pomóc ludziom w europie, ktorzy tego potrzebują.
    Głodnym, bezdomnym, chorym – nie brakuje ich.
    Zamiast głaskać po głowach ekoświrów, którzy uważają, że największym problemem tego świata jest to, ze spali się troche wegla.

    dokladnie tak. ekoswiry WON.

  • maciek z klanu dzikich kłuw

    Czyżby Polska została pominięta? Hmmm.. ciekawe dlaczego

  • Maniak

    Brawo, zgaduje ze Twoj przodek ponad 100 lat temu twierdzil: „jesli policzyc koszty budowy samochodu + jezdni i koszty kupna konia, to okaze sie ze te pieniadze sie nie zwroca”. Liczyc kazdy moze, czasem lepiej czasem troche gorzej.

  • Flak

    W kwestii instalowania paneli słonecznych w Afryce popieram SDF, jednak nie zgodzę się że ekologia to bzdura. Niszczymy naszą planetę i jeżeli czegoś z tym nie zrobimy to może nawet nasze pokolenie dożyje czasów kiedy to będzie już za późno.

    Do sensownych ekologicznych przedsięwzięć mogę zaliczyć tylko kilka. Przede wszystkim zmniejszenie emisji spalin w nowych samochodach dzięki nałożeniu licznych regulacji, czy rozpoznanie i poprawienie sytuacji związanej z Dziurą Ozonową. Bzdury takie jak ratowanie zagrożonych gatunków zwierząt (poprzez umieszczanie ich w klatkach i sztuczne rozmnażanie), czy właśnie instalowanie technologii które jeszcze nie są wydajne i przez długi czas nie będą uważam za stratę czasu i pieniędzy.

    Gdyby – tak jak powiedział kolega – pieniądze te zostały włożone w rozwój technologii jądrowej , lub podobne badania, już dawno mielibyśmy tanią i ekologiczną energię.

    Niestety tania energia nie odpowiada wielkim mocarstwom które bazują na handlu drogimi surowcami i technologiami.

  • NJ

    Ogólnie mówiąc budowa elektrowni słonecznych wiatrowych to dobry kierunek,
    ale jest jeszcze jeden sposób na wręcz niewyczerpalne źródło energii.
    Jak wiadomo, choć prawie nikt o tym nie mówi, tak naprawdę cywilizacja
    w ogóle nie zużywa energii, lecz ją zamienia w inną energię, głównie
    cieplną. Potrzebne jest coś o wysokiej sprawności co zamieni to ciepło
    z powrotem w energię elektryczną. Może to będzie coś w rodzaju powłoki
    którą będą pokrywane wszelkie urządzenia, samochody, budynki.
    Żadne prawa fizyczne nie są tu złamane, sprawność nie musi wynosić 100%,
    nie musi to być od razu perpettum mobile. Jedyną barierą wydaje się być
    bariera technologiczna. Po prostu nie istnieje jeszcze taka technologia.

  • Sareth

    To dadzą tam strażników z kałachami i gówno zrobią menele z rpa :)

  • 8legsFreak

    kilka punktów:
    masowe elektrownie słoneczne nie stosują paneli (takich jak można kupic na dach) tylko tafli zbiorczych.Tafla fotoelektryczna praktycznie się nie niszczy, bo w przeciwieństwie do panelu nie jest oparta na związkach foto-analitycznych. Jej żywotnośc to wiele ponad 20 lat.
    Koszt tafli jest wielokrotnie mniejszy niż odpowiadającej jej liczbie paneli, wiatraków, czy spalonego węgla (tylko elektrownia nuklearna daje taniej).
    Prawdziwy koszt tego przedsięwzięcia to ten przesył kablowy, i związane straty energetyczne. Same tafle foto, to nie problem, ich ceny spadają stale o 10-15% rocznie, zwłaszcza masowo, od producenta (no i robia je w Turcji, więc transport wyniesie niewiele).
    Montaż, obsługa i ochrona elektrowni to zadanie strony afrykańskiej, a więc dziesiątki tysięcy miejsc pracy za pieniądze niewyobrażalne dla przeciętnego Afrykanina.
    A żeby było zabawniej, za ten projekt płaci nie cała Unia, ale Francja, UK, i Austria, w porozumieniu z Izraelem i Turcją. Na szczęście zgodnie z ustaleniami UE dot. energetyki, wszystkie kraje UE mogą się podłączyc do tej enrgii gdy będzie dostępna. Wie Polska nic nie zapłaci z tą budowe, a i tak tani prąd dostanie :P

  • http://deleted wojtek

    pomysł fajny
    tylko popracować nad przesyłem -może przesyłanie prądem stałym, a może produkcja wodoru lub metanu
    magazynowanie energii to też spory problem

  • Marcisław

    Jeszcze trochę ograniczymy emisję CO2 i Saharę to będziemy mieli w Europie. Po co ciągnąć tysiące kilometrów kabli elektrycznych.

  • Derrick

    To jest to mało efektywne i nieopłacalne. Należy inwestować w źródła odnawialnej energii, ale nie w ten sposób. Nawet gdyby pokryć cała ziemie panelami słonecznymi, wyprodukowana energia nie starczyłaby na pokrycie aktualnego zapotrzebowania.

  • http://www.lol.pl lol

    Myślałem już, że zrobią na Saharze kilka(naście) elektrowni atomowych i będą przesyłać prąd np. przez cieśninę gibraltalską (chyba najkrócej) i Sycylię do Europy. Zagrożenie po ewentualnym wybuchu (atak terrorystyczny, powtórka Czarnobyla) dla nas zerowe, energia czysta. Odpady radioaktywne gdzieś w Afryce by się składowało, więc nie trulibyśmy naszego środowiska. Miejsca pracy dla Afrykanów (czemu do cholery wszędzie w trakcie mundialu słyszę i widzę „Afrykańczyków”?!) i dla europejskiej kadry naukowej. Inwestycja europejskich firm budowniczych itd. Cud, miód i orzeszki, a nie jakieś panele. Chyba że jedno i drugie. ;D

  • krzicho

    krzychu, a jaki pożytek oni do tej pory mieli z pustyń? Teraz przynajmniej będą mieli jakieś niewielkie pieniądze z tego i prąd… Tyle, że w niektórych rejonach prędzej ktoś te pieniądze zdefrauduje, a kto inny będzie próbował przejąć władzę w krwawy sposób, żeby się dobrać do koryta. Na lokalizację trzeba bardziej zwracać uwagę.

  • Maniak

    Derrick powiedział: To jest to mało efektywne i nieopłacalne. Należy inwestować w źródła odnawialnej energii, ale nie w ten sposób. Nawet gdyby pokryć cała ziemie panelami słonecznymi, wyprodukowana energia nie starczyłaby na pokrycie aktualnego zapotrzebowania.

    Policzyles to? Bo ja wlasnie policzylem, i wyszlo na to ze nie masz pojecia o czym piszesz. Oczywiscie ze by starczylo :P Wlasnie wykazales sie rozpuszczaniem tanich plotek w internecie.

  • alleluja

    SZKODA że na mapce POLSKA jest POMINIĘTA :|

  • http://cmos.blox.pl cmos

    „masowe elektrownie słoneczne nie stosują paneli (takich jak można kupic na dach) tylko tafli zbiorczych.”

    No ale wy wszyscy (włącznie z autorem notki) chyba nic o tym projekcie nie czytaliście. Tam nie ma być żadnej fotowoltaiki, ma się to opierać o normalne turbiny popędzane parą grzaną przez słońce. A ciepło w dzień ma być gromadzone i wykorzystywane do wytwarzania energii również w nocy.
    I prawdziwe problemy nie są techniczne, tylko polityczne – kraje w których te instalacje miały by być i te, przez które będą przechodzić linie przesyłowe to akurat nie są wzory stabilności politycznej. Zawsze może tam komuś przyść do głowy mały psikus z przerwaniem linii albo mały szantażyk odłączeniem prądu. link

  • NessusX

    A ja powiem krótko i na temat: – brukselskie oszołomy mogą zrobić każde kretyństwo, bo to przecież nie za ich pieniądze.

  • Elektro

    ciekawy jestem jakie straty energii będą po tej ładnej drodze

Nowatorska metoda odsalania. Koniec problemów z dostępnością wody pitnej?
Nowatorska metoda odsalania. Koniec problemów z dostępnością wody pitnej?

Zamknij