Samochód elektryczny, którego byście NIE chcieli

ULV

No ok, może trochę przesadzam. Pojazd ULV jest innowacyjny, a pod kilkoma względami wręcz przełomowy. Ponadto, jest przyjazny dla środowiska, a jego utrzymanie jest tanie jak barszcz. Tylko ten wygląd… Zresztą oceńcie sami.

Ultra Lightweight Vehicle, to jednoosobowy pojazd elektryczny, który ma być odpowiedzią na problemy, z którymi borykać się będą kierowcy w przyszłości. Korki, spaliny, wysokie ceny paliw – czyli to co dziś tylko, że w większej skali. I rzeczywiście, wszystkie te kwestie rozwiązuje koncepcja ULV. Ja jednak nie mogę pogodzić się z myślą, że w przyszłości samochody wyglądać będą jak jajka na kółkach.

Prawdopodobnie najwygodniejszy rower świata

Taki design ma jednak swoje wytłumaczenie. Projektanci za swoją inspirację obrali rower – dla wielu przecież idealny środek transportu miejskiego. (Mi jednak nadal przypomina on jajko.)

Ważący zaledwie 72.6kg pojazd, wyposażony będzie w silnik o mocy 400W. To w rezultacie przełoży się na maksymalną prędkość rzędu 40km/h. Naładowany akumulator starczy na przebycie dystansu 80km. Może nie jest to imponujący wynik, ale zważywszy na niesłychanie niski koszt ładowania – „do pełna” za 40 centów – sami przyznacie, że słowo „oszczędność” samo ciśnie się na usta.

Elektryczne auto Nissana może być niebezpieczne dla przechodniów!

Na koniec filmik z targów NEX w Tokio, gdzie został zaprezentowany prototyp ULV.

Regulamin komentowania

  • Grzesieq94

    Mi się podoba choć mógł być trochę innego kształtu, takiego potężniejszego i zadziornego choć w sumie popatrzeć z drugiej strony – gdyby były takie autka w przyszłości to dzisiaj zamiast jednego pasa ruchu mielibyśmy ze 2 taki plus tego widzę ;)

  • kupak

    ja bym chcial wiec nie mowidzie za wszystkich.

  • rfgs

    Kupie jeśli będzie kosztował 199zł z vat.

  • http://zarabianie-przez-internet.com/ Sławomir Manjurka

    Wyglądu nie będę komentować … Mimo iż jeżdżenie jest tanie „jak barszcz” to nie kupiłbym go chociażby tylko dlatego by nie stać się pośmiewiskiem.

  • http://www.andrzejkowasz.com Andrzej

    Trochę się dziwię, że poszli z designem w pion. Wersja płaska z pozycją półleżącą mogłaby wyglądać lepiej :)

  • Konrad

    idealny na zakorkowane miasto i można by pojechać kawałek chodnikiem :-)

  • http://null AAnonim

    Ja się w sumie zastanawiam nad jednym, czy motorynka biebyła by lepszym rozwiązaniem? I ona też może być elektryczna, a zawsze można wziąć 2 osoby(choć zależy od osobowości). Ja tam bym wolał skuterek który będzie lepszy, nawed jeśli zakupy były by problemem to zawsze koszyk na przodzie niejest zły.

  • Grzesiek

    segwaye mają moce od 1500 do 2100W, 400W to lekka przesada…hulajnoga elektryczna z obudową… sam myślałem na podobnym urządzeniem, ale tam w grę wchodziły dwa albo i cztery modelarskie silniki po ponad 2kW każdy…dla 4 silników to ponad 11KM, przy maksymalnej prędkości takiej jak skuter (45km/h) to mało który samochód samochód miałby szanse z pod świateł…a to coś z 400W silniczkiem…do jazdy po chodnikach się nadaje…ale nie na ulicę.

    Polacy produkują pojazd SAM (polska nazwa będzie inna) znany z filmu „Ciacho”, moc 20KM, prędkość max 90km/h, koszt przejechania 100km – 3zł, samochodzik super, tylko dwie kwestie:
    cena – kilkanaście tys euro to dużo biorąc pod uwagę nawet te 3zł / 100km
    design – jest po prostu ohydny…gdyby miał taki wygląd jak np. również polski, trójkołowiec marotti, to myślę że byłby strzałem w 10

  • 8legsFreak

    Mnie się tam podoba. Oczywiście jest kilka mankamentów, na przykład mała przestrzeń bagażowa i nieładny design wnętrza. Wraz z rozwojem technologii nanorurek węglowych, będzie można zrobic takie autko, o identycznej wadze, ale 2 razy większe (2 siedzenia, bagażnik) i o znacznie wytrzymalszej karoserii. Generalnie pomysł dobry.
    Ciekawe czy na coś takiego trzeba miec prawko? Teoretycznie, w kwestii masy, silnika, i prędkości, nie spełnia definicji samochodu ani motocykla, więc powinno byc bez-dokumentowe, co najwyżej jakaś karta rowerowa czy cuś takiego..

BOXX - kolejna rewolucja w transporcie miejskim?
BOXX - kolejna rewolucja w transporcie miejskim?

Zamknij