Robactwo w rozszerzonej rzeczywistości

Powoli zacierają się granice między rzeczywistością a światem iluzji. Pokazana na wystawie technik interaktywnych i grafiki komputerowej SIGGRAPH 2010 instalacja Glowing Pathfinder Bugs cieszyła się sporym zainteresowaniem. Nic dziwnego – każdy chce zobaczyć na swej dłoni robaka, którego naprawdę nie ma.
Tatuaż z rozszerzoną rzeczywistością
Choć instalacja ta skierowana była głównie dla młodszych gości, to jednak ludzie w każdym wieku chcieli przetestować wirtualne robactwo. W wielkiej piaskownicy znajdowały się trzy insekty – choć właściwie był to tylko jeden, lecz w trzech różnych stadiach rozwojowych. Mniejsza o to, ważne efekty, a te były imponujące. Gdy ktoś poruszył piaskiem, wirtualny robak natychmiast reagował. Można także było go brać na rękę, po której podniesieniu wcale nie znikał. Najlepiej pokazuje to poniższy filmik:
Wykonanie piaskownicy pełnej świetlistego, wirtualnego robactwa było możliwe dzięki technologii 3D-gesture. Wykorzystuje ona podobną mechanikę jak prezentowane nieraz na łamach Gadżetomanii kontrolery rodem z „Raportu mniejszości”. Twórcy instalacji – grupa Squidsoup – nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w temacie i mam nadzieję, że jeszcze nieraz miło nas zaskoczą.
-
RazorLeaf
![Rozszerzona rzeczywistość w przymierzalni [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/swivel-135x84.jpg)

![Jak przymierzać ciuchy, wcale tego nie robiąc? [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2010/09/rozszerzona-rzeczywistość-135x84.jpg)


![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)








