Apple pozywa Copperfielda za słowo „magiczny”!
Firma Apple słynie ze skutecznego marketingu, który przejawia się przede wszystkim wmawianiem nam, że ich produkty są rewolucyjne, nawet gdy rozwiązania wykorzystane przez koncern z Cupertino znane są od lat. Czy firma Jobsa może mieć prawa autorskie także do sposobu reklamy?
iPhone 4 nadaje się do robienia zdjęć Księżycowi
Odszkodowanie za straty moralne w wysokości 4,2 mln dolarów powstałe w wyniku wykorzystywania słowa „magiczny” przez Davida Copperfielda to najnowszy pomysł na zarobek firmy Apple. Słowo to jest przecież bardzo ważne dla pana Jobsa. Koncern sprzedaje przecież magicznego iPada, a nawet magiczną mysz i magiczny TrackPad.
W oświadczeniu czytamy:
David Copperfield ma prawo do zapewniania rozrywki, jednak nie może wprowadzać swojej publiczności w błąd. W oczach opinii publicznej magia równa się Apple. Pan Copperfield negatywnie wpływa na wizerunek naszej marki i obniża tym samym nasze dochody.
Cóż, cytowana przez nas notka prasowa jest na szczęście jedynie uszczypliwym żartem z polityki i marketingu firmy Apple. Kto wie, może w przyszłości będziemy mogli spodziewać się podobnych pozwów. Tym razem całkiem serio…
-
dusieqq
-
w.p.
-
otaq
-
Hawk_
-
Kynareth
-
Miki
-
adam.kulesza
-
http://asdf sdf
-
dctPL
-
cyberangel1975
-
Derrick
-
asd
-
asd
-
asd
-
Henryk
-
LLime







![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)








