Jak żyć z obciachem…

Fatalna passa iPhone’a 4, dzierżącego zaszczytny tytuł najbardziej spapranego i skompromitowanego telefonu na rynku, sprawia, że mnóstwo posiadaczy tego gadżetu po prostu wstydzi się w miejscach publicznych.

Powszechnie wyśmiewany i krytykowany iPhone jest niechętnie wyciągany z kieszeni czy torby, z trudem przychodzi ajfoniarzom korzystanie z niego w przestrzeni publicznej. Rozpaczliwie próbują ukryć fakt posiadania gadżetu Apple’a, maskując go wszelkimi możliwymi futerałami, pokrowcami i etui, które mają na celu tylko jedno – zmylenie postronnych, złośliwych spojrzeń.

Oczywiście w swoim środowisku ajfoniarze utrzymują, że chodzi o uchronienie cennych gadżetów przed złodziejami, ale wszyscy mamy świadomość, że żaden przyzwoity złodziej nie zaryzykuje utraty reputacji, a te wszystkie wymyślne maskarady służą tylko uniknięciu wstydu, obciachu i wyśmiania. Histeria wśród zdesperowanych ajfoniarzy jest tak duża, że również posiadacze starszych generacji iPhone’a sięgają po maskujące opakowania. Zróbmy więc przegląd wynalazków mających chronić przed agresją i kpinami haterów.

Dominuje tendencja do ukrywania iPhone’ów w futerałach sugerujących zgoła inną zawartość:

iphone

Niestety, twórca tego etui nie wziął pod uwagę, że piwo Heinekena w płaskich, filcowych puszkach jest jeszcze rzadkością na rynku (trwają prace nad przemakalnością filcu) i takie opakowanie raczej zwraca uwagę.

iphone

Publiczne obnoszenie się z jajkiem sadzonym na bekonie w filcowej patelni jest dość ryzykowne. Nie tylko ze względu na liczne bojówki wojujących wegetarian, agresywnie reagujących na takie prowokacje, lecz także z powodu ryzyku pozwu sądowego ze strony Tefala, który wciąż pracuje nad technologią utwardzania i pokrywania filcu teflonem.

iphone

Pomysł udawania konsoli do gier jest niezły – ten przedmiot jest już na tyle powszechny, że nie zwraca nadmiernej uwagi. Znaczący jest wybór konsoli – oczywista wskazówka, jakie podświadome tęsknoty i aspiracje przejawia właściciel iPhone’a i jaki gadżet tak naprawdę chciałby mieć zamiast iPhone’a, który nie radzi sobie z grami. To znane zjawisko w środowisku ajfoniarzy – wielu z nich jest rozczarowanych swoim telefonem, ale presja środowiska i wstyd sprawiają, że nigdy się do tego nie przyznają. Cierpią z tego powodu w samotności. Dlatego ten futerał ma dołączony na łańcuszku schowek na pigułki antydepresyjne i uspokajające.

iphone

iphone

Kolejne przykłady udawanych konsol, które są stosowane przez mniej wymagających posiadaczy iPhone’a. Skromne, nie zwracają uwagi – na pewno nie ściągną na użytkownika kpiących spojrzeń haterów, a przy niewielkiej dozie wyobraźni i zdolnościach dźwiękonaśladowczych można nawet umilić sobie czas graniem.

iphone

Kolejny sposób, aby udawać, że nie ma się iPhone’a, a zupełnie inne urządzenie. Zupełnie nietrafiony. Obnoszenie się z kasetą magnetofonową to obciach większy niż sam iPhone, choć technologicznie te urządzenia stoją na podobnym poziomie. Kaseta dodatkowo ma tę przewagę, że można ją przewijać palcem, czego iPhone nie potrafi.

vhsiphoneiphonecase

Inna mutacja pomysłu z kasetą. Jako maskowanie iPhone’a zupełnie bezużyteczne, bo podróbę łatwo zdemaskować po braku naklejki z tytułem filmu „Filuterne figle 3″ na grzbiecie pseudokasety.

iphone

Ukrycie iPhona pod kalkulatorowym kamuflażem to akt skrajnej desperacji. Chyba że jesteś matematycznym geniuszem i na żądanie potrafisz bez demaskowania zawartości futerału wyciągnąć pierwiastek z 4767539468*x. X to zmienna obrazująca ilość sprzedanych iPhone’ów.

iphone

Pomysł cokolwiek dziwaczny jak na pacyfistów-wrażliwców, których wielu pośród ajfoniarzy. Oczywiście może działać odstraszająco na niektórych agresywnych haterów, ale jeśli podczas zabawy w paintball omyłkowo załadujesz karabin niewłaściwym magazynkiem i usiłujesz strzelać aplikacjami, to ryzykujesz śmierć przeciwników ze śmiechu.

iphone

Próba przenoszenia iPhone’a w obudowie do twardego dysku to ewidentny fail. iPhone nie działa jako pamięć masowa i za cholerę nie da się go użyć do przenoszenia danych, więc oszustwo natychmiast wyjdzie na jaw. Tak ordynarne naciąganie faktów nie umknie czujnym haterom, a właściciel takiego wynalazku może paść ofiarą linczu.

iphone

Beznadziejna próba ukrycia iPhone’a 4 w imitacji deseczki do krojenia borsuczych cynaderków. Wpadka na całej linii. Widoczna na zdjęciu wysuwana antena natychmiast demaskuje zawartość! Jeśli do działania jest potrzebna dodatkowa antena, to w środku może być tylko iPhone 4.

iphone

Przenoszenie iPhone’a w częściach to może i dobry sposób na niezauważalne poruszanie się w miejscach publicznych. Części można poupychać w kieszeniach, nie zwracając na siebie uwagi. Trudność pojawia się jednak, gdy chcemy szybko odebrać połączenie. Ponieważ poczta głosowa włącza się z reguły już po 30 sekundach, osoby bez wybitnych zdolności manualnych nie powinny korzystać z tego rozwiązania.

iphone

Niektórzy stosują metodę ukrycia iPhone’a pośród wielu noszonych przy sobie telefonów. To sprytny sposób, ale mało praktyczny. Wprawdzie wśród wielości i rozmaitości kształtów można łatwo przeoczyć iPhone’a, ale trudno go odnaleźć właścicelowi. Nie wszyscy też są w stanie zaakceptować obie ręce zajęte uchwytami od taczek.

iphone

Ostatnio pojawiły się maskujące pokrowce imitujące książeczkę do nabożeństwa z drewnianymi kartkami. Staranne wykonanie i ręczna obróbka zasługują na uznanie, ale to nie powinno przesłonić kretynizmu całego pomysłu. Widok osoby prowadzącej rozmowę telefoniczną za pomocą książeczki do nabożeństwa może wywołać zainteresowanie nie tylko przechodniów, lecz także stosownych służb medycznych.

iphone

Ostatni przykład to niezbity dowód na to, o czym naprawdę marzą ajfoniarze, wybierając ten model pokrowca. Podświadome pragnienie posiadania naprawdę dużego wyświetlacza, w pełni funkcjonalnej wielozadaniowości, obsługi nieograniczonej ilości folderów, swobodnego zarządzania plikami, pełnej personalizacji i otwartego systemu z dostępem do dowolnych mediów i aplikacji, wbudowanego radia i routera WiFi, obsługi Flasha, synchronizacji przez Bluetooth i wielu innych funkcji sprawia, że pokrowce imitujące HTC HD2 cieszą się ogromną popularnością.

Taki futerał pełni funkcję maskującą, podnosi prestiż użytkownika i świetnie sprawdza się w każdej sytuacji. Ochronna szybka wykonana z Gorlilla Glass idealnie chroni delikatnego iPhone’a przed zarysowaniem, a obudowa z wytrzymałego tworzywa izoluje antenę lepiej niż bumper. Producent tych futerałów – HTC – ma ogromne trudności z realizacją indywidualnych zamówień, a chodzą słuchy o tym, że Apple planuje zamówić 5 milionów tych pokrowców i rozdawać je ofiarom iPhone’a 4 zamiast obciachowych bumperów.

O autorze:
znany także jako ogrodnik.january, od dłuższego już czasu dostarcza czytelnikom regularnych, antynewsów z branży sadowniczej (specjalizuje się w jabłkach, zwłaszcza robaczywych), od których włos jeży się na głowie różnej maści ajfonsom i tym podobnym jabłkofilom. Sam bowiem bez ogródek określa swoje podejście: „uczulenie na Apple”. Udziela się na applefobia.blox.pl.

Regulamin komentowania

  • http://ppawlowski.com in2o

    ale się obśmiałem przez te obrazki xD :D

  • Salix

    ładny, dyplomatyczny artykuł ;]

  • Wafel

    Heh, ten po dysku wygląda jak radiator, co by sie iphone nie przegrzal podczas grania ;D

  • denis

    zenada :] kazdy ajfoniaz marzy o htc hd2 ? tak szczegolnie o jego windowsie mobile w ktorym zeby wlaczyc wifi trzeba przekopac sie przez 765 ustawien, 453 podfoldery i wpisac 811 hasel. uwazac zeby sie nie zawiesil i zeby bateria nie padla szybciej :D
    tak mam ajfona jak by sie ktos pytal :]

  • Łukasz

    Chyba nie zrozumiałeś żartu, którym artykuł jest przesiąknięty.

  • http://applefobia.blox.pl/html ogrodnik.january

    @denis:
    Widzę, że nigdy nie miałeś HD2 w ręce i krytykujesz go, bo Cię nie stać i zazdrościsz, że go inni mają :-))))
    Kompletnie nie radzisz sobie z techniką. Pomogę Ci charytatywnie, z dobrego serca. Żeby włączyć WiFi w HD2 wystarczą 2 (dwa) dotknięcia: wybranie ekranu z managerem połączeń i włączenie WiFi. W razie potrzeby należy wpisać hasło. Raz! Sieci są zapamiętywane razem z hasłami, więc nawet bez „bilobilu” dałbyś sobie radę :-)
    PS. Artykuł jest z gatunku absurd-fiction, więc się nie nakręcaj, bo nie zaśniesz :-)

  • http://airguns.budu.pl koliberek

    Nie mam HTC HD2, raptem stareńkiego Artemisa (tejże firmy HTC) i do włączenia WiFi wystarczy mi 1(słownie jedno) dotknięcie ekranu, bo mam (nieautoryzowaną przez Redmont) aplikację, która wyświetla ikonkę na ekranie. Redmont nie lubię więc piszę z Linucha, a Ogrodnika pozdrawiam serdecznie, choć przyprawia mnie regularnie o ból brzucha ze śmiechu i jest winien straty wielu godzin przekopywania się przez archiwa w poszukiwaniu jego recenzji, opinii i artykułów.

  • Astwyj

    Chyba przestane czytac wogole to forum… Tak zwane brukowe dziennikarstwo z wazeliniarstwem bazarowym i tendencyjnymi tekstami

  • smok26wawelski

    ogrodnik.january powiedział: @denis: Widzę, że nigdy nie miałeś HD2 w ręce i krytykujesz go, bo Cię nie stać i zazdrościsz, że go inni mają :-)))) Kompletnie nie radzisz sobie z techniką. Pomogę Ci charytatywnie, z dobrego serca. Żeby włączyć WiFi w HD2 wystarczą 2 (dwa) dotknięcia: wybranie ekranu z managerem połączeń i włączenie WiFi. W razie potrzeby należy wpisać hasło. Raz! Sieci są zapamiętywane razem z hasłami, więc nawet bez “bilobilu” dałbyś sobie radę :-) PS. Artykuł jest z gatunku absurd-fiction, więc się nie nakręcaj, bo nie zaśniesz :-)

    Tak,nie stać go a iPhonea ma xd pomyśl

  • smok26wawelski

    zajebiaszcze żrodło xD

  • Sareth

    „Jeśli do działania jest potrzebna dodatkowa antena, to w środku może być tylko iPhone 4.”
    Ten tekst mnie rozwalił XD

  • Ktosiek

    Jak zwykle trochę sarkazmu :D A przy okazji zróbcie coś z tym botem reklamowym

  • Marucins

    Nagle wszyscy zapomnieli o wadzie – jak telefon pojawił sie w PL.
    Marketing!

  • pio075

    Ironia panowie ironia ( z resztą wypowiedzi ogrodnika są nią przesiąknięte :) ). Tekst: „Widzę, że nigdy nie miałeś HD2 w ręce i krytykujesz go, bo Cię nie stać i zazdrościsz, że go inni mają :-))))” jest czystą parafrazą typowego powiedzenia przeciętnego fanboya produktów z Cupertino.
    Ludzie wam wszystko trzeba wytłumaczyć łopatologicznie?

  • Luk

    Po takim tekście to już muszę kupić iPhona4 :) Nie znam telefonu o którym by napisano taki fajny pastiż, no i wyprodukowano tyle fajnych etui :)

  • AiDec

    pio075 powiedział: Ludzie wam wszystko trzeba wytłumaczyć łopatologicznie?

    Pytanie retoryczne skoro skierowane do ajfoniarzy ;).

  • cyberangel1975

    Twórczość przez duże TFU, ale to normalne w przypadku pana Ogrodnika.
    „iPhone’a 4, dzierżącego zaszczytny tytuł najbardziej spapranego i skompromitowanego telefonu na rynku”
    A oparte to jest na własnych domysłach czy ankiecie w „Pani domu”?
    „mnóstwo posiadaczy tego gadżetu po prostu wstydzi się w miejscach publicznych”
    Jak wyżej…
    „To znane zjawisko w środowisku ajfoniarzy – wielu z nich jest rozczarowanych swoim telefonem”
    Jak wyżej…
    … i tak można by kontynuować. Że niby w tekście ukryta jest ironia czy też sarkazm? Kolejny płytki tekst, którego jedynym celem jest ośmieszenie grupy ludzi, a „przedruk” na tym portalu tylko świadczy o tym, że już kompletnie nie ingeruje w to jakie g… się tu ukazuje (co już nie ja jeden, w związku z moim zawodowym zboczeniem, zauważam).
    Można by w zasadzie pogratulować ogrodnikowi grupy wiernych fanów gdyby nie fakt, że przyklaskują tekstom kompletnie pozbawionym sensu i treści merytorycznej, bazujących jedynie na najniższych instynktach (Goebbels byłby dumny). Jeśli ktoś chce być bożyszczem bezmyślnych zombie bez własnego zdania to pogratulować…

    W tym wszystkim zastanawia mnie tylko jeden fakt. dlaczego Ci wszyscy applehejterzy bezustannie wmawiają fanom Apple’a, że ich sprzęt jest do niczego (choć zazwyczaj używają bardziej dosadnych określeń) a ich użytkownicy są głupcami (tu także słownictwo jest raczej mniej wybredne). Wchodzą na fora/blogi/itp gdzie zaśmiecają tematy swoimi wypocinami bezustannie wykazując się ignorancją w tematach o których piszą. W większości czerpią swoją wiedzę o produktach Apple z tekstów pokroju Ogrodnika w których jest tyle prawdy co w przemówieniach Kaczyńskiego.

    Kupuję, używam, jestem zadowolony. Żadna inna firma nie jest mi w stanie zaproponować równie zaawansowanych i niezawodnych rozwiązań działających tak sprawnie, i w tak ładnym opakowaniu (co dla mnie ma znaczenie). Jestem świadomy tego co kupuję i jeśli to kogoś boli to jego problem, naprawdę nie obchodzi mnie jego zdanie w tej kwestii…

  • pio075

    AiDecpio075 powiedział: powiedział: pio075 powiedział: Ludzie wam wszystko trzeba wytłumaczyć łopatologicznie?Pytanie retoryczne skoro skierowane do ajfoniarzy ;).

    W sumie fakt.

  • jaszczomp

    „Żadna inna firma nie jest mi w stanie zaproponować równie zaawansowanych i niezawodnych rozwiązań działających tak sprawnie, i w tak ładnym opakowaniu ” he he, chyba trabanta nie widziałeś…

  • http://www.tyurzadzisz.pl Adam

    Autora tego artykułu chyba nie stać na iphona 4, stad taka zjadliwość w jego tekście. Trzeba być glupim żeby czegokolwiek się wstydzić i bać się opinii innych ludzi. Jak kupuje iphona to dla siebie i wiem co ma a czego nie ma. Zresztą nie znam nikogo kto się wstydzi z nim pokazywać. P.S. Jeszcze pare lat pisania takich beznadziejnych artykułów i może zarobi szanowny „redaktor” na iphona 2g.

  • http://applefobia.blox.pl/html ogrodnik.january

    @cyberangel1975:
    Chłopie, wyluzuj – święte oburzenie w reakcji na kompletnie absurdalny, kabaretowy tekst nie przystoi ludziom rozumnym. Nie rozumiem, czemu Cię te „kompletnie bez sensu” teksty tak poruszyły… obraziłem jakąś świętość? Skoro jesteś taki zachwycony swoim zaawansowanym, niezawodnym, sprawnym i ładnym iPhonem to gdzie Twoja duma? Bądź ponadto i noś głowę do góry :-)
    Hmm… a co do Jarkacza, to jego gęganie niestety ma wpływ na losy Polski, czego o moich wypocinach nie da się powiedzieć, więc wypraszam sobie takie porównania :-)

    @Adam:
    Nie martw się. „Niemanie” iPhona nie zawsze wynika ze skrajnego ubóstwa. A tak BTW: odpalisz piątaka na skórki od chleba? Smalec z kota już mam…

  • cyberangel1975

    rozumiem, że to wypowiedź pełna ironii i sarkazmu… ubawiłem się po same pachy.

  • cyberangel1975

    „Nie rozumiem, czemu Cię te “kompletnie bez sensu” teksty tak poruszyły…”
    Porusza mnie cały Twój blog. Dlaczego? Bo piszesz zazwyczaj bez sensu i bez wiedzy a ludzie w to wierzą (stąd porównanie do małego pisuara) i jeszcze wpychasz to gdzie tylko się da. Pewnie gdybym nie widział codziennie linka do Twojego bloga to bym go po prostu olał (zapominając o nim).
    Nie lubisz Apple masz prawo. Chcesz pisać o tym bloga też masz prawo. Ja natomiast mam prawo do tego aby nie podobały mi się teksty ułomne merytorycznie (nawet pod szyldem „humoreski”) i napiętnowanie tego.

  • http://applefobia.blox.pl/html ogrodnik.january

    To fajnie, że mam takiego wiernego i poruszonego czytelnika. A piętnuj sobie, piętnuj ile dusza zapragnie… :-).
    W nagłówku bloga napisałem „Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. Absurd inside” – czyli o merytoryczności, sensie i obiektywizmie można zapomnieć. Wierzę w inteligencję i dystans u moich czytelników. Jesteś chyba jedyną osobą, która traktuje moje brednie poważnie…

  • cyberangel1975

    Nie jestem wiernym czytelnikiem, jak napisałem masz nachalny marketing i czasami zaglądnę. Co do czytelników (i ich dystansu) wystarczy poczytać komentarze…

  • a00

    Dziwne to. miałem WinMo 6.5 i włączenie wi-fi to była kwestia dosłownie 3 tapnięć.

Magiczny MacBook Pro - co w nim takiego niezwykłego? [wideo]
Magiczny MacBook Pro - co w nim takiego niezwykłego? [wideo]

Zamknij