Pół miliona planetoid w 3 minuty [wideo]

Robi się tłoczno! W rzeczywistości, łączna masa wszystkich znanych planetoid byłaby rzędu masy naszego Księżyca.

W ciągu ostatnich 30 lat liczba znanych planetoid zwiększyła się niemal sześćdziesięciokrotnie, przekraczając w tym roku 500 000. Pewien astronom-programista postanowił zawrzeć te trzy dekady odkryć w trzech minutach animacji. Efekt jest przytłaczający i nieco klaustrofobiczny…

Autorem animacji jest Brytyjczyk Scott „Szyzyg” Manley, z wykształcenia astronom i programista, z zawodu programista i DJ.

UWAGA: Warto ją oglądać w możliwie jak najwyższej rozdzielczości!

Animacja przedstawia fragment Układu Słonecznego z umieszczonym centralnie nieruchomym Słońcem oraz krążącymi wokół niego pięcioma najbliższymi planetami (z zaznaczonymi orbitami). Aktualny rok podawany jest w lewym dolnym rogu, razem z liczbą znanych wówczas planetoid.

Najistotniejsze są jednak same planetoidy, symbolizowane przez małe różnokolorowe punkty. Pojawiają się na mapie stopniowo, zgodnie z datą ich odkrycia. Nowoodkryte planetki jarzą się przez chwilę na biało, po czym przyjmują jeden z trzech kolorów. Na czerwono zaznaczone są te, które przecinają orbitę Ziemi. Na żółto – asteroidy zbliżające się do Słońca na mniej niż 1,3 AU (AU to tzw. jednostka astronomiczna, w przybliżeniu równa odległości Ziemia-Słońce). Pozostałe planetoidy są zielone.

Doskonale widoczne jest podążanie „obszaru nowych odkryć” w głównym pasie planetoid za ruchem orbitalnym Ziemi. Niekiedy (np. w 1:15 i 1:22) za jednym zamachem pojawia się mnóstwo nowych obiektów, odkrywanych niejako przy okazji obserwacji Jowisza i jego księżyców. Od połowy lat 90. ruszają zautomatyzowane przeglądy nieba – nowe odkrycia następują szybciej i w większej liczbie. Na początku 2010 roku pojawiają się nowe, styczne do ziemskiej orbity wokółsłonecznej białe obszary – to do akcji wchodzi teleskop kosmiczny WISE, obserwujący niebo w podczerwieni, co pozwala mu widzieć dotąd niewidoczne planetki.

Jak podaje w opisie filmiku jego autor, nic nie zapowiada, aby w najbliższym czasie tempo odkrywania nowych asteroid zmalało.

Główny pas planetoid, czyli obszar między orbitami Marsa i Jowisza wypełniony skalnymi obiektami o wymiarach do niemal 1000 km, został odkryty w XIX w. W myśl najlepiej ugruntowanych teorii, jest on pozostałością wokółsłonecznego dysku protoplanetarnego, „niewykorzystaną” w procesie formowania się planet. Inne hipotezy widzą w nim natomiast gruzowisko powstałe w wyniku zniszczenia większego ciała, niekiedy nazywanego Faetonem.

Szacuje się, że w pasie głównym istnieje od 1,1 mln do 1,9 mln asteroid o wymiarach przekraczających 1 km. Ich łączna masa jest jednak zaledwie rzędu masy Księżyca.

Ok. 10% znanych planetek krąży poza pasem głównym, a część z nich w swojej drodze dookoła Słońca przecina orbitę Ziemi. Pod koniec 2004 r. głośno było o asteroidzie Apophis, która według pierwszych obliczeń NASA miała z kilkuprocentowym prawdopodobieństwem zderzyć się z naszą planetą w 2029 r. Dokładniejsze dane pozwoliły jednak ostatecznie stwierdzić, że przejdzie ona w odległości ok. 40 000 km od powierzchni Ziemi.

Regulamin komentowania

  • James

    Świetne

  • xquit

    ciekawi mnie w jaki sposób astronomowie odróżniają te wszystkie planetoidy i maja pewność, ze już wcześniej nie były odkryte ;p

  • Rocket02

    Podzielam twą ciekawość. Może ktoś udzieli odpowiedzi??

  • Miki

    ja piórkuje. od ~2000 to tak całymigarściami idzie.

  • http://gadzetomania.pl/author/tomek Tomasz Miller

    Dokładnych procedur nie znam, ale ilekroć nowa asteroida zostanie odkryta, na podstawie obserwacji dokładnie określane są parametry jej ruchu orbitalnego. Na ich podstawie można przewidzieć jej przyszłe położenie, więc gdy zostanie ona dostrzeżona ponownie, można ją zidentyfikować. Rzecz jasna, teoretycznie może się przytrafić coś nieprzewidywalnego, jak np. zderzenie z jakąś nieznaną planetoidą, ale to zdarza się bardzo rzadko.

  • anonymous

    O odkrywaniu tych planetoid jakies 2 miesiace temu wypowiedzial sie jeden gosc na youtubowym kanale TED Talks, warto poszukac, poki co nie mam pod reka linka. Co ciekawe wg tego goscia dopiero zaczynamy boom odkrywania, ma toto postepowac w tempie geometrycznym ponoc.
    A cos wiecej o tej jednostce AU mozna? Od czego to skrot w ogole, google mi durnieje calkowicie jak wpisuje AU hehe.

  • major

    AU – Astronomical Unit, jednostka odleglosci = sredniej odleglosci ziemi od slonca, okolo
    149,597,871 kilometrów,

  • anonymous

    Dzieki!

Rosnąca aktywność Słońca pomaga... sprzątać Kosmos
Rosnąca aktywność Słońca pomaga... sprzątać Kosmos

Zamknij