Whisky z… moczu. I to w dodatku moczu cukrzyków!

Podobno alkoholik na głodzie wypije wszystko – wodę kolońską, płyn do mycia szyb czy też inne ciecze, jakie można dostać w sklepie z chemią czy kosmetykami. A czy wypije whisky pędzone z moczu…?
iPad najlepszym przyjacielem piwoszy
Za powstanie tej odmiany trunku odpowiedzialny jest James Gilpin (na zdjęciu poniżej). Opracował on nowatorską metodę destylacji, w której wykorzystuje się mocz chorych na cukrzycę typu 2. Jak tłumaczy na swojej stronie:
Obfita w cukier uryna cukrzyków jest obecnie wykorzystywana w procesie fermentacji eksportowej whisky. Rynek sprzedaży tego alkoholu szybko się powiększa. Wraz z wykryciem częstej przypadłości genetycznej występującej na półkuli północnej, prowadzącej do znacznego zwiększenia zachorowalności na cukrzycę typu 2, ekonomiści znaleźli nowy towar na eksport i zechcą na nim zarobić tak szybko, jak się da.
Podobno Gilpina zainspirowała historia laboratorium założonego w pobliżu domu starców. Wykorzystywano w nim mocz mieszkańców tej placówki. No cóż, tak czy owak „moczowa whisky” póki co nie wchodzi do produkcji. Jak na razie jej twórca rozdaje butelkowane próbki. Cóż… łykniem, bo odwykiniem?
-
Zakrza
-
http://www.andrzejkowasz.com Andrzej
-
Łukasz
-
kupak
-
katmandu
-
arek
-
BigFlo
-
http://www.w.pl Wit
-
lenin








![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)







![Co może się stać, gdy zostawisz odkręcony kran? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/02/woda2-270x151.jpg)
