Mają tupet, czyli odpowiedź McDonald’s na eksperyment Happy Meal

fot. na licencji CC flickr.com by iboy_daniel

fot. na licencji CC flickr.com by iboy_daniel

Co łączy Lenina i zestaw Happy Meal? Całkowita odporność na rozkład. Zdaje się, że McDonald’s zna odpowiedź, skąd niezwykła trwałość w przypadku tego drugiego…


Zabawka z McDonald’s, na której punkcie zwariował cały Tajwan [wideo]

Artykuł szumnie zatytułowany „Media Statement” (oświadczenie medialne) zaczyna się od wytłumaczenia, że produkty, z których powstają kanapki i frytki McDonald’s, absolutnie niczym się nie różnią od tych, które kupujemy w warzywniaku. Rzec by się chciało, że tylko winny się tłumaczy, ale gwoli ścisłości zacytujmy:

Kotlety w hamburgerach McDonald’s przygotowane są z wołowiny, która przeszła inspekcję USDA (red. United States Department of Agriculture). Są przygotowywane wyłącznie z użyciem soli i pieprzu, nic poza tym – żadnych konserwantów i wypełniaczy. Bułki powstają z wyprodukowanej w Ameryce Północnej mąki pszennej.

Dlaczego więc zestaw Happy Meal nie uległ rozkładowi ani nie spleśniał przez pół roku? Zdaniem McDonald’s chodzi o wilgoć – zarówno w otoczeniu, jak i w samej żywności – bez niej nie rozwinie się pleśń i nie pojawią się bakterie.

Każde pożywienie niezawierające dostatecznej ilości wilgoci zostawione w tym samym miejscu wyglądałoby na tak samo wysuszone jak zestaw z eksperymentu.

Wierzycie?

Gdyby rzeczywiście stało się tak, jak przekonuje amerykańska firma, eksperyment byłby jedną wielką mistyfikacją. Zestaw Happy Meal musiałby być trzymany w sterylnym, odizolowanym pojemniku i wyciągany tylko w celu wykonania zdjęć. Mistyfikacja godna prawdziwej nienawiści do sieci fast foodów. Kto wie…

Faktycznie, gwoli ścisłości obok wysychającego hamburgera i frytek z McDonald’s należało położyć np. zwykłego kotleta – wówczas dałoby się porównać stopień rozkładu i nie byłoby wątpliwości. A tak McDonald’s się broni, wzbudza wątpliwości dotyczące tego, kto mówi prawdę, a ludzie i tak będą kupować u nich kanapki.

Zapraszam do przeczytania całości oświadczenia na stronie: aboutmcdonalds.com

Kategoria posta: Aktualności, Różne

Źródło: aboutmcdonalds

Tagi: fast food, żywność, McDonald's

Regulamin komentowania

  • http://gadzetomania.pl/author/pawe-piejko Paweł Piejko

    Mimo agresywnego i obraźliwego tonu Twojego komentarza, pozwolę sobie na odpowiedź. Blogowy charakter Gadzetomanii i „stron córek” pozwala, aby artykuły nie były obiektywne, to właśnie subiektywizm odróżnia nas od „mainstreamowych” serwisów. W powyższym artykule zresztą nie zanegowałem argumentacji McDonald’s i mam wrażenie, że nie doczytałeś go do końca.

  • C

    > subiektywizm odróżnia nas od „mainstreamowych” serwisów

    Dodajmy, że tylko w założeniach. ;]

  • Marucins

    Kupi ten kto kupuje. Wasza sprawa jak będziecie umierać za kilka lat.

    Ja nie kupuje tam „żywności” !

  • Kurak

    „agresywnego i obraźliwego tonu” – gdzie ty tu człowieku widzisz coś obraźliwego i agresywnego? Człowiek wyraził swoje zdanie i podszedł obiektywnie do sprawy… Albo coś jest z tobą nie tak i myślisz że świat cię nienawidzi albo nie potrafisz czytać…

  • Shun

    czemu maja umierać :P ? jak ktoś nie żywi się tym codziennie to niema problemu :P
    wszystko jest dla ludzi a to że nadużywają to ich wina :P

  • aj

    Witam,
    jest to mój drugi chyba post na tej stronie ale aż mną telepnęło. Kolega Krzysiek faktycznie użył dość obraźliwych słów ale z drugiej strony nie nazwałbym Twojego tekstu „subiektywnym” tylko właśnie „hejterskim”. Nie ustosunkowujesz się w rzeczowy sposób do argumentów tylko je wyśmiewasz.

    Jako ciekawostkę dodam, że parę tygodni temu znalazłem w garażu kotleta mielonego, którego mój syn tam schował (żeby nie jeść) jakiś rok temu. Na prawdę na początku musiałem się nieźle nakombinować, żeby poznać co to jest. Nie było na nim ani grama pleśni ani innego grzyba a kotlet był tak twardy, że jak go lekko trąciłem to zastukał o podłogę.

    Kotleta sam przygotowywałem z własnoręcznie mielonego mięsa a garaż nie należy do sterylnych i wyjątkowo suchych miejsc. Nie, nie mieliłem mięsa razem z torbą foliową ani nie dodawałem środków konserwujących (cebulka się chyba nie liczy??). Proszę ustosunkować się do tego.

    Proponowałbym skomentować „Suchą Krakowską”, która może leżeć _nie_ w lodówce miesiącami i staje się tylko smaczniejsza.. A kabanosy? To dopiero musi być chemia.. A suszona wołowina w stylu indiańskim? No koszmar Panie, koszmar.

    Liczę na rzeczową dyskusję i pozdrawiam!

  • LHC

    Coście sie uczepili fastfoodów? Dość, że jesteśmy już wyystarczająco zniewoleni i mamy anrzucone poglądy przez polityków, szkoły, media, to jeszcze wy dołączacie do kategori „szmatławców”?

  • otaq

    Shun powiedział: czemu maja umierać :P ?

    Natury nie oszukasz… każdy kiedyś umrze. Pozostaje jeszcze tylko kwestia „jak” ;)

  • Arvenia

    był też film w sieci, gdzie powtórzono eksperyment w towarzystwie zwykłego burgera, który po 3 dniach wyglądał ohydnie, a frytki z maka po 3 miesiącach nie

  • Lukanos

    Kurak powiedział: „agresywnego i obraźliwego tonu” – gdzie ty tu człowieku widzisz coś obraźliwego i agresywnego? Człowiek wyraził swoje zdanie i podszedł obiektywnie do sprawy… Albo coś jest z tobą nie tak i myślisz że świat cię nienawidzi albo nie potrafisz czytać…

    Czy słowo debilizm pasuje do obraźliwego ? Raczej tak,
    „Albo są niedoinformowane, albo bzdurne, albo zwyczajnie nie prawdziwe.” – Czy te zdanie nie wygląda na napisanie, agresywnie ? Raczej tak,
    Naucz się czytać ze zrozumieniem. Później się wypowiadaj na „forum” lub w komentarzach.

  • Lukanos

    Codziennie ?
    Oberż zmienisz zdanie. link

  • http://null JAZ

    Bzdury piszesz!
    „Zestaw Happy Meal musiałby być trzymany w sterylnym, odizolowanym pojemniku i wyciągany tylko w celu wykonania zdjęć.”

    Zostaw polską bułkę i kiełbasę na wierzchu w kuchni. Tez ci się zeschną, a nie spleśnieją. No chyba, że masz brudno w kuchni i wszędzie fruwają zarodniki pleśni łączznie z tą na ścianach, a wilgotność masz powyżej 60%.

    Ten eksperyment potwierdza bardzo wysokoą jakość produktów z McDonald’s oraz czystość w ich kuchni! Tu nie strujesz się „skórką od pomidora” czy „grypą żołądkową”.

  • http://null JAZ

    A czy zauważyliście, że nikt nie podpisuje się pod takimi demagogicznymi kawałkami. Powołuja się tylko na jakieś źródła. Znaczy wstydzą sie podpisać pod tymi głupotami!

  • http://pponline.pl psycholog

    A może któryś z czytelników chciałby wykonać sam taki eksperyment? To by pomogło rozwiać przynajmniej część wątpliwości ;)

  • krzychos7

    Ja takie „eksperymenty” przeprowadzałem nie raz. Cheeseburger po 3 dnia wyglądał marnie (trzymany w lodówce) i był nie zjadliwy (paskudny).
    Raz w samochodzie na tydzień zostawiłem cheeseburgera (zapomniałem o nim) i co prawda pleśni nie było, ale wyglądał jak przybysz z innej planety.
    Cheesburger kosztuje 3zł nie wielki to koszt, można sprawdzić samemu zanim się bzdury zacznie wypisywać.

Ten hamburger przyprawi Cię o atak serca [wideo]
Ten hamburger przyprawi Cię o atak serca [wideo]

Zamknij