Niesamowita innowacja Amerykanów – bezrolkowy papier toaletowy

Kilka dni temu cały świat obiegła informacja o bezrolkowym papierze toaletowym, za którego produkcję wzięła się firma Scott. Doniesienia o epokowym odkryciu szybko trafiły na wiele blogów, w tym technologicznych (nawet w Polsce). Tymczasem Amerykanie odkryli, ale Amerykę w konserwie.

Kto by pomyślał, że tak stary i prosty wynalazek jak papier toaletowy można jeszcze ulepszyć? Pomijając Japończyków, którzy cały czas używają takiego papieru, na pewno pomyśleli o tym polscy, państwowi producenci. Szary bezrolkowy papier toaletowy to jeden z najbardziej pożądanych produktów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

15 najdziwniejszych papierów toaletowych

Przedstawiciele firmy Scott zapewniają, że dzięki specjalnemu systemowi zwijania ich papier doskonale zachowuje kształt. Choć dziurka nie będzie idealnie okrągła, to bez problemu założymy papier na każdy standardowy uchwyt. Co więcej, nawet ostatni kawałek papieru ma się nadawać do użycia i być pozbawiony kleju.

No dobrze, może „ludowy” papier nie zachowywał idealnie kształtu (a przynajmniej nie taki, o który chodzi PRowcom Scotta). Nie lądował też zbyt często na uchwytach (jakich uchwytach). Wreszcie, nie był przyjemny w dotyku, ale cieszyliśmy się, że w ogóle był.

Kto wie, może gdybyśmy wcześniej pomyśleli nad eksportowaniem go do USA, to stalibyśmy się toaletowym potentatem na światową skalę? A może gdzieś go jednak eksportowaliśmy i dlatego sklepowe półki wiecznie świeciły pustkami?

Papier toaletowy bez tekturowej tulejki można kupić nawet teraz, dlatego mam prośbę do gadżetomaniaków, którzy mieli lub mają z nim styczność. Rozstrzygnijcie – lepiej z rolką czy bez rolki?

*Jako bezrolkowy papier toaletowy nie liczą się gazeta, liść łopianu ani podręcznik od chemii organicznej.

Regulamin komentowania

  • past0r

    Jak bezrolkowy? Sam papier tworzy rolkę, więc jak może być bezrolkowy. No chyba, że byłby złożony w kostkę. Papier, o którym mowa w artykule jest co najwyżej beztulejkowy.
    Widzę, że coraz więkrzych idiotów dopuszczają do publikowania. Aż taki mamy deficyt inteligentnych osób? Żenada, żeby mieć problem z ogarnięciem „srajtaśmy”.

  • Maciek

    Może chodzi o rolkę tektury- idź do toalety->znajdź papier->rozwijaj go->rozwijaj go->rozwijaj go->jak już skończyłeś uśmiechnij się do niesamowitej rolki zrobionej z tekturki->przyznaj, że teraz rozumiesz o co chodzi w tym wpisie ;)

  • anonymous

    „Nie lądował też zbyt często na uchwytach (jakich uchwytach). ”

    Hhehhehe, dobre :D

  • Eeee?

    Żenada synu, to jest psioczyć na kogoś, nie mając w posiadaniu elementarnej wiedzy o ortografii…

  • Marcin

    Fakt jest jednak faktem, nie jest może idiotą, ale autor nie czai bazy. Tego elmexa nie zalozysz, a scotta jak najbardziej, stad nasz papiepier nigdy nie byl eksportowy, a ten pewnie bedzie, przynajmniej powielany.

Jak powinno wyglądać origami przyszłości?
Jak powinno wyglądać origami przyszłości?

Zamknij