Papierową łódką przez Tamizę

To The World’s End

To The World’s End

Jak daleko mogą sięgnąć marzenia konstruktora artysty? Frank Bölter po raz kolejny dowiódł, że chcieć znaczy móc. Większość z nas próbowała zapewne sztuki origami. Zaczynając od najprostszych kształtów, kończąc niekiedy na bardzo wymyślnych tworach.

Niemiecki artysta Frank Bölter miał jednak inne marzenie. Nie interesowały go fantazyjne kształty złożone tylko po to, aby były. W 2007 roku, wykorzystując materiał Tetra Pak, złożył on 9-metrową, ważącą 25 kilogramów łódź. Za jej pomocą chciał przepłynąć rzekę Łabę, zaczynając w Lauenburgu, a kończąc w Brunsbüttel- mieście leżącym blisko ujścia Łaby do Morza Północnego.

Próba w 2007

Próba w 2007

Rekord długości lotu papierowego samolociku

Miała to być jego „podróż na koniec świata”. Niestety, brak pozwolenia pokrzyżował jego plany na tyle, że cały rejs zawęził się do majestatycznego opłynięcia zatoki w Lauenburgu.

Frank-Bolter

Frank-Bolter

Aqua origami cd.

Niezrażony niepowodzeniami sprzed kilku lat artysta postanowił ponownie spróbować spełnić swoje marzenie. W ramach trwającej w Londynie wystawy Drift 10 zachwycił publiczność swoim nowym tworem - łodzią To The World’s End (Do końca świata) – nazwaną tak na cześć jego pierwszej wyprawy.

Próba w Londynie

Próba w Londynie

Korzystając tym razem nie z Tetra Paku, ale z papieru, wzmocnił konstrukt jedynie metalowymi słupkami. Pomimo tego, że zamiast utrzymać się na powierzchni łódź sukcesywnie tonęła, Frank Bölter relaksował się na jej pokładzie, czytając gazetę. Chociaż kto wie, może to była właśnie jego przyszła szalupa ratunkowa?

gazeta czy szalupa?

gazeta czy szalupa?

Kategoria posta: Aktualności, Dziwactwa, Koncepcje, Różne

Źródło: Newslite

Tagi: Design, łódź, origami

Regulamin komentowania

Tak wygląda łódź podwodna dla miłośników dobrego piwa!
Tak wygląda łódź podwodna dla miłośników dobrego piwa!

Zamknij