Etykiety z drastycznymi zdjęciami na opakowaniach papierosów

Rzucić palenie?...

niedopałki

W Stanach Zjednoczonych rozważany jest pomysł umieszczenia na opakowaniach papierosów kontrowersyjnych zdjęć. Cel akcji jest wciąż ten sam: zniechęcić do palenia, tylko środek przekazu ma być drastyczny, wręcz makabryczny.

Jeszcze nie wybrano ostatecznie, które z proponowanych fotografii znajdą się na opakowaniach wyrobów tytoniowych. Jedno jest pewne: zdjęcia mają poruszać. Wstępnie mówi się, że na paczkach papierosów mogłyby znaleźć się fotografie ludzi po tracheotomii palących papierosy czy widok gnijących zębów i tkanek przyzębia.

Które z obrazów umieszczone zostaną na opakowaniach, okaże się w czerwcu. Wtedy FDA (Food and Drug Administration) – agencja zajmująca się m.in. bezpieczeństwem żywności i produktów medycznych – dokona ostatecznego wyboru. Wiadomo już, że fotografie na pewno będę kolorowe i na tyle duże, by nikt nie mógł tłumaczyć, że ich nie dostrzegł. Wybrane obrazy ostrzegawcze mają również stanowić 20% reklam.

Ostateczny sposób na palaczy?

Część ekspertów wątpi, czy nowe oznakowanie skłoni ludzi do rzucania palenia. Gdyby można było jednoznacznie stwierdzić, ilu palaczy rzuciło swój nałóg pod wpływem napisów ostrzegawczych, które wprowadzono w USA na papierosowe opakowania wyrobów tytoniowych już w latach 60. ubiegłego wieku, możliwe, że szacunki byłyby całkiem optymistyczne. Skoro jednak tego nie wiadomo, należy zapytać o opinię samych palaczy.

I FDA zapyta Amerykanów, co sądzą o pomyśle wprowadzenia poruszających wyobraźnię fotografii. Pracownicy Agencji przed podjęciem ostatecznej decyzji przewertują również fachową literaturę, wysłuchają obywatelskich opinii i wniosków.

Książki zamiast papierosów?

Z pierwszych wywiadów przeprowadzonych wśród amatorów dymka wynika, że wielu z nich wcale nie przejmuje się wdrożeniem systemu umieszczania poruszających zdjęć na opakowaniach papierosów. Dlaczego? Ponieważ uważają, że palić tytoń zaczyna się w młodym wieku.

Wtedy o przyszłości się nie myśli (szczególnie tej wypełnionej prozą życia w czasie starości). Trudno zatem oczekiwać, by młody człowiek – zaledwie dwudziestoparoletni – respektował i akceptował fakt, że i on będzie kiedyś stary i schorowany – m.in. z powodu pociągu do tytoniu.

Dymek tytoniowy

Dymek tytoniowy

Niektórzy uważają, że graficzne etykiety odstraszające są skutecznym narzędziem do poruszania ludzkiej wyobraźni. Palacze często je jednak ignorują – ponieważ uważają, że są obraźliwe. Wśród młodych Amerykanów pojawiają się też opinie, że zamiast wprowadzać taktykę zastraszania poprzez drastyczne zdjęcia, należałoby raczej postawić na podwyżki podatków dla produktów tytoniowych.

Regulamin komentowania

  • http://www.andrzejkowasz.com Andrzej

    A może po prostu niech nadal podwyższają palaczom w usa składki zdrowotne?

  • Blasphemus

    Pomysł przećwiczony już w wielu krajach. Sam mam jeszcze z 5 paczek fajek z Tajlandii. Tam też się takie zdjęcia umieszcza na opakowaniach. Niektóre są tak obrzydliwe, że aż mało wiarygodne. Ale to działa. Jak mi zabraknie fajek to tych nie ruszam. Polskie tylko palę bo napisy nie robią na mnie wrażenia.

  • http://pponline.pl psycholog

    To działa. Można jedynie dyskutować na jak szeroką skalę.

  • tomekk

    To wcale nie działa. I zdecydowanie nie zgadzam się z tym, że coś takiego może pomóc w rzucaniu nałogu. 90% palaczy widziała już w tv etc. skutki palenia i ile z tego powodu rzuciło? Każdy palacz wie, że jest to szkodliwe i może wymienić wszystkie skutki palenia, ale czy to przeszkadza mu w paleniu?
    Palenie to nałóg i obrazki nie pomogą go zwalczyć. Niech państwo lepiej da pieniądze na ośrodki terapeutyczne etc., w których można otrzymać pomoc.

  • Blasphemus

    @tomekk

    „To wcale nie działa. I zdecydowanie nie zgadzam się z tym, że coś takiego może pomóc w rzucaniu nałogu.”

    Rozumiem, że jak tobie nie pomaga to już nikomu nie może?

    „90% palaczy widziała już w tv etc.”

    Źródła do tych statystyk masz? Ja się domyślam jakie jest źródło tej informacji. SIEDZISZ NA NIM.
    Poza tym oglądanie za każdym razem jak sięgasz po papierosa a zobaczenie raz, gdzieś, kiedyś to różnica.

    „i ile z tego powodu rzuciło?”

    Nie mam pojęcia ale widzę, że ty wiesz. Oświeć nas.

    „Każdy palacz wie, że jest to szkodliwe i może wymienić wszystkie skutki palenia…”

    Podejrzewam, że niejeden lekarz by wszystkich nie wymienił.

    „Palenie to nałóg i obrazki nie pomogą go zwalczyć. Niech państwo lepiej da pieniądze na ośrodki terapeutyczne etc., w których można otrzymać pomoc.”

    Co proponujesz? Terapię przymusową a niepokornych rozstrzeliwać. Mylisz pojęcia. Te obrazki nie mają leczyć ani zastępować specjalistycznych ośrodków tylko nakłonić ludzi do tego by chcieli się leczyć z nałogu. Taki jest ich cel i dopiero jak zostanie osiągnięty człowiek powinien udać się na terapie. Pierwszy etap rzucania każdego nałogu przechodzi się indywidualnie. Samouświadomienie. Tego ośrodek za ciebie nie zrobi.

  • http://adamkownacki.pl Adam

    Tutaj są zdjęcia które mogą się znaleźć na paczkach papierosów/ link

Wynalazki, które wyprzedziły swój czas [cz. 3.]. Mysz i profilaktyka antynikotynowa
Wynalazki, które wyprzedziły swój czas [cz. 3.]. Mysz i profilaktyka antynikotynowa

Zamknij