Tynk składający się w 98% z powietrza

Monument

Monument

W tytule nie ma błędu. Naukowcy ze szwajcarskich laboratoriów EMPA wynaleźli tynk, jakiego świat dotąd nie oglądał – bo wyglądem do złudzenia przypominający naturalny pumeks. Dzięki niemu można sobie pozwolić na całkowicie legalne sprejowanie zabytków.

Oczywiście pod warunkiem, że ma się pozwolenie odpowiednich służb na prowadzenie robót konserwatorskich czy odnawiających konkretny zabytek. Nowy tynk przeznaczony jest wprawdzie do pokrywania powierzchni obiektów zabytkowych, ale ma on tak fantastyczne właściwości, że prędzej czy później zapewne trafi na ściany zwyczajnych budynków.

Materiał wymyślony w EMPA oparty jest na sprawdzonym przez pokolenia gipsie. Tu jednak forma gipsu przybiera formę przypominającą aerożel: a więc strukturę, w której więcej jest powietrza niż samego materiału bazowego.

Ściany w 3D, czyli jak stworzyć olbrzymie iluzje

Nowy tynk może składać się w 90-98% z powietrza. Reszta to gips. Tak uformowany tynk ma wspaniałe właściwości termoizolacyjne – ociepla budynek dwu-, a nawet trzykrotnie lepiej niżeli tradycyjny materiał, jest wodoodporny, a jednocześnie przepuszczalny dla pary wodnej.

Największą zaletą nowego tynku jest to, że nie rzuca się w oczy po nałożeniu na powierzchnię. W przypadku zabytków (które z założenia zawsze mają wyglądać tak samo) to wyjątkowo pożądana cecha.

Sami widzicie więc, że nowy tynk zapewne wzbudzi poważne zainteresowanie inwestorów prywatnych. Muszę jednak ostudzić entuzjazm, podając cenę tego cuda technologii budowlanej: 50-100 franków szwajcarskich za metr kwadratowy.

Pierwsze zabytki mają być pokryte tynkiem w formie aerożelu już w przyszłym roku. Na 2013 r. zaplanowane jest wprowadzenie produktu na rynek.

Regulamin komentowania

  • http://www.andrzejkowasz.com/click2help.htm Andrzej

    Obawiam się, że pokrycie ściany substancją przypominającą aerożel może nie okazać się dobrym pomysłem. Ciekaw jestem jego odporności na oparcie się ;)

  • http://gadzetomania.pl/author/kathierina Katarzyna Kieś

    Tynk przypomina naturalny pumeks – więc taki znów kruchy nie będzie. Gdyby było inaczej, nie rozwijano by opisanej tu technologii.
    Co do opierania się:
    - primo: o zabytki, z założenia, nie powinno się opierać;
    - secundo: o ścianę można się oprzeć i … oprzeć – zakładając, że pierwszy przypadek dotyczy np. wypadającej z drogi ciężarówki, skutek jest do przewidzenia (identyczny tak dla tynku tradycyjnego, jaki i tego w formie aero-); jeśli przypadek drugi dotyczy człowieka, to przy założeniu, że nikt nikim o ścianę nie rzuca, tynk powinen wytrzymać;-).
    Pozdrawiam:-).

  • http://null JAZ

    Tylko po co pokrywać nim zabytki?
    By wyglądały jak nowe?

Piękny, nowoczesny dom czy świecąca świątynia kiczu?
Piękny, nowoczesny dom czy świecąca świątynia kiczu?

Zamknij