Możesz je deptać, topić i zakopywać, a one i tak nie zgasną [wideo]


Czyli nagranie z testem najlepszych sztormowych zapałek, jakie miałem okazję oglądać. Podobno Bear Grylls dostał je kiedyś na imieniny i teraz płacze ze szczęście za każdym razem, kiedy zapala jedną z nich.

Ale dość o Gryllsie (zauważcie, że nie napisałem nic o moczu!), przejdźmy do nagrania, na którym zapałki firmy REI zwycięsko wychodzą ze wszystkich prób zgaszenia.

Nieźle prawda? Sztormówki są pokrywane woskiem w celu zapewnienia im wodoodporności, jednak warstwa siarki znajduje się wyłącznie na czubku drewienka. Zapałki REI pokryto siarką na połowie długości. Według autora nagrania właśnie dzięki temu nie zawiodą nas nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Laser marki Warnlaser, coś więcej niż zwykły pointer [wideo]

Za najwyższą jakość trzeba niestety sporo zapłacić. Dwa opakowania, w których znajduje się po 25 zapałek, kosztują 5,5 dolara. Warto? Jeżeli przeznaczamy taką kwotę na zakup zapałek, to znaczy, że albo nie możemy pozwolić sobie na ryzyko odcięcia od ognia, albo chcemy zaimponować dziewczynie w barze. Tak czy siak będą to dobrze wydane pieniądze.

Kategoria posta: Aktualności, Różne

Źródło: Geekologie

Tagi: rei, zapalki sztormowe, zapałki, zapałki rei

Regulamin komentowania

  • http://zapałki chemik

    pokrycie siarką nic by nie dało

  • http://drunkpeas.blogspot.com/ Michał

    Świetne :D

  • JJ

    pewnie fosforem pokryli

  • genius88

    A fosfor nie pali sie intensywniejszym plomieniem? Dobry produkt, napewno przyda sie niektorym ludziom. :-)

  • piko

    Tylko gdzie to niby kupić ?

DIY: Lewitujące łóżko - trochę magii w Twoim domu?
DIY: Lewitujące łóżko - trochę magii w Twoim domu?

Zamknij