Nanocząstki jednak będą konserwować żywność

Jednak – ponieważ w zeszłym roku prasa wzmiankowała o zamiarze naukowców z Purdue University, by do konserwowania żywności wykorzystać nanocząstki z fitoglikogenu – naturalnego polimeru, który można znaleźć np. w ziarnach kukurydzy. W tym roku pokazano unowocześniony, nanocząsteczkowy „oręż” przeciwbakteryjny.

Składa się on z nanocząstek fitoglikogenu i nizyny – peptydu wytwarzanego w procesie fermentacji przez bakterie kwasu mlekowego. Jak działa?

Wyobraźcie sobie słoik z potpourri (pachnącą mieszanką suszu roślinnego do odświeżania powietrza). Słoik jest szczelnie zamknięty. Dopiero po uchyleniu wieczka z naczynia wydostają się cząstki aromatu. Podobnie ma działać metoda konserwowania żywności z użyciem nanocząstek fitoglikogenu i nizyny.

W tym przypadku rolę słoika gra molekuła fitoglikogenu. Nizyna byłaby przechwytywana przez te nanocząstki i stopniowo uwalniana do żywności. W ten sposób można by zabezpieczyć pożywienie przed mnożeniem się bakterii listerii na 21 dni.

Nanomateriały do jedzenia – poczęstujesz się?

Nizyna byłaby uwalniana z „objęć” nanocząstek fitoglikogenu w zależności od tego, ile jej postaci wolnej byłoby w konserwowanej żywności. Im byłoby jej mniej, tym intensywniej fitoglikogen uwalniałby tę substancję.

Nie byłoby prościej konserwować żywność jedynie poprzez samą nizynę? Niestety, nie – ponieważ związek ten szybko traci swoje właściwości konserwujące. Związany z fitoglikogenem, staje się konserwantem działającym w wersji „prolongatum”.

nizyna

Fot.: Wikipedia

Regulamin komentowania

  • marek

    W Wikipedii nie ma „prolongatum” a prolangata. Nie znam się na łacinie, ale w zdaniu powyżej druga forma wydaje mi się lepsza. A poza tym nikt nie lubi słów których znaczenia nie zna więc przedrukowuje z Wikipedii „Prolongata (z łaciny) – jest to przedłużenie terminu ważności układu, umowy, płatności weksla, odroczenie terminu realizacji jakiegoś zobowiązania.

    Jeżeli tak postanowiono w umowie, prolongata może nastąpić automatycznie, z upływem pierwotnie ustalonego terminu, po zaistnieniu lub niezaistnieniu wskazanych okoliczności. Przykładowo: umowa terminowa może zostać przedłużona na czas nieokreślony, jeżeli żadna ze stron nie wystąpi o zakończenie obowiązywania umowy.

    Okolicznością uzasadniającą prolongatę może też być siła wyższa.

  • http://gadzetomania.pl/author/kathierina Katarzyna Kieś

    Wikipedia, niestety, nie we wszystkich hasłach podaje wszystkie informacje. PROLONGATA – rzeczywiście – jest tym, co zostało zacytowane. Słowo to pochodzi z łaciny.
    Natomiast termin PROLONGATUM (również pochodzący z łaciny) oznacza coś (środek) o przedłużonym działaniu. Słowo to stosuje się często w terminologii medyczno-farmaceutycznej. Jako że jednak oficjalnie nie pojawia się ono w słowniku języka polskiego (a przynajmniej mi nic o tym nie wiadomo :-)), więc w tekście umieściłam je w cudzysłowie – by wskazywało wyraźnie, że nizyna uwalniana jest z fitoglikogenu na podobnej zasadzie, jak inne substancje, określane terminem prolongatum właśnie.

  • http://deleted wojtek

    zimna plazma
    wydaje mi się że to antybakteryjne działanie dotyczy tylko warstwy powierzchniowej, czytając artykuł odniosłem wrażenie jakby była mowa o panaceum na wszystkie choroby bakteryjne i wirusowe

Dwujęzyczny mózg działa zdecydowanie sprawniej
Dwujęzyczny mózg działa zdecydowanie sprawniej

Zamknij