Jak tanio i skutecznie zwiększyć przyczepność roweru na oblodzonych drogach?

Czasami zima zaskakuje nie tylko drogowców, ale również posiadaczy rowerów z oponami, które nie zostały przystosowane do jazdy po śliskim podłożu. Jeżeli nie chcemy lub nie możemy wymienić ogumienia na bardziej pasujące do pory roku, to warto poznać ten sposób.

Przedmiot o intensywnym jaskrawym kolorze, który został owinięty wokół rowerowego koła, to po prostu plastikowa opaska zaciskowa. Opakowanie zawierające 100 sztuk takich opasek można kupić już za 3 zł, więc rozwiązanie nie należy do kosztownych.

Składany (w 5 sekund) rower bez siodełka [wideo]

Na pomysł takiego wykorzystania opasek zaciskowych wpadł Fritz Rice, rowerzysta z Dutch Bike Co., którego zaskoczyła zmiana pogody w Seattle.

Podobno rozwiązanie sprawdza się wyśmienicie, a rower dobrze trzyma się drogi. Plastikowe opaski są wystarczająco grube, aby zapewnić kołom zadowalającą przyczepność, a jednocześnie nie sprawiają, że rower podskakuje podczas wolnej jazdy po normalnej nawierzchni.

Jeżeli wykorzystacie to rozwiązanie, to koniecznie dajcie znać, czy rzeczywiście jest tak skuteczne, jak zapewnia Fritz.

Regulamin komentowania

  • Mati

    Znajomy testował i mówił, że nie daje to jakiegoś dużego zwiększenia przyczepności, a po kilku kilometrach te trytytki pękają. Ponadto wymaga to hamulców tarczowych lub bębnowych (lub żadnych – np. w ostrym kole), więc ja w swojej przełajówce tego nie przetestuję…

  • http://przyspieszanie-komputera.blogspot.com/ Maciek

    Testowałem dawno dawno temu. Pękają, poza tym jak oblepi się śniegiem opona to koniec :) Ale fajnie wygląda

  • seba

    bębnowych w rowerze mówisz :)

  • http://sss Damianq

    No bębnowe. Wyraźnie napisał O.o

  • Daniel

    bębnowe są w samochodach , oto chodziło dla seby ….

  • b-mol

    nie tylko w samochodach są montowane bębnowe hamulce, rowery jak najbardziej również mogą je posiadać, chociaż obecnie nawet w miejskich rowerach już się przestaje je widywać

  • LeX

    W rowerach też można spotkać hamulce bębnowe. Rzadko, ale jednak są (raczej były bo widziałem ostatnie jakieś 12 lat tamu w rowerze 10-letnim)

  • Wojtek

    W zeszłym tygodniu podobny system zastosowałem w samochodzie osobowym, tylko zamiast plastikowych opasek użyłem nylonowej linki (prawie jak łańcuchy na koła). Pewnie niektórzy pomyślą : co za pacan, itp. itd.
    Ale to był jedyny sposób, żeby przejechać 600 m zaśnieżonego podjazdu, pod górę, na letnich oponach. Nie jest to idealne bo linki szybko pękają, zwłaszcza gdy koło się uślizguje. Ale to było jedyne dostępne dla mnie rozwiązanie.
    Wszyscy (Anglicy) mówili mi, że nie mam szans żeby wyciągnąć auto z tej mini doliny, ale 6 godzin pracy później, patrzyli tylko z niedowierzaniem.

  • yamarotto

    już to dawno było na Joemonster ….

  • yamarotto

    Nie czytajcie mnie bo mam w zeszłym roku spadłem z taboreta i mam pierdolnięcie mozgu :) ale zyje i funkcjonuje jak świstak, wpierdalam beton czałymi dniami.

  • paweł

    Żałosne nawet jak na typowego trola

  • eliasz

    naucz się pół mózgu pisać a potem myśl… i podpisuj się swoim nickiem a nie czyimś… „bo mam” … bez sensu bez rozwinięcia…

  • paweł

    spokój już, a ty podróbko yamarotto wydupczaj stąd.

  • Marcin

    @Wojtek, co za idiota z ciebie jeżeli jeździsz na letnich oponach! Przez takich jak ty jest więcej wypadków na drogach!

  • Subiektywnoobiektywnyoceniacz

    Dobre, ale tylko na suchy śnieg. Na mokry nawet nie ma sensu z tym wychodzić – chwila ioblepione.
    PS A ten co robił to zdjęcie to jakiś pacan albo ma rower z napedem na 2 koła ;)

Rower, który rośnie razem z dzieckiem
Rower, który rośnie razem z dzieckiem

Zamknij