Naliczyłem się już kilku wirtualnych wieżowców w Belgradzie, wszystkie były nawymyślane, ale miały jakiś porządek, tutaj go niestety brakuje, to nie to samo co dekonstruktywizm w wydaniu Owena Gehrego. Zbyt nawydziwiane te budynki na mój gust, jakby chcieli być tak na siłę ultra-nowocześni.