Winona Ryder nie chce do Al-Kaidy [wideo]

Kojarzycie taką jedną aktorkę, którą policja kiedyś zgarnęła za to, że okradła sklep w Beverly Hills? Najwyraźniej Winona poradziła sobie z kleptomanią, ponieważ – jak widać – bryluje w mediach i, co ciekawe, wypowiada się na tematy związane z technologią. Niestety trudno ocenić tak na 100%, czy żartuje…


Zniszczymy Wasze dzieciństwo, czyli rozbierany show z muppetami

Poniższy fragment amerykańskiego talk show „Late Night” jest wprawdzie po angielsku, ale pewne rzeczy naprawdę łatwo zrozumieć. Poza tym jest tak zabawny, że warto go obejrzeć. Cóż, biedna Winona ujawniła w nim swój strach przed Internetem, gadżetami i (lub?) całkiem niezłe poczucie humoru:

Zwłaszcza „guglowanie” jest dla mnie przerażające. Obawiam się, że gdy czasem sprawdzę sobie, co grają w którym kinie, może się nagle okazać, że… jestem członkiem Al-Kaidy!

Hm, coś w tym jest! Może nie dzieje się to aż tak szybko, ale niewątpliwie Winona bardzo dobrze kombinuje. Ale CIA na pewno wzięłaby pod uwagę, na które filmy Winona chodzi, aktorka nie powinna być więc zagrożona.

W poniższym fragmencie gwiazda opisuje także swoje pierwsze doświadczenia z iPhone’em i ekranem dotykowym oraz wiele innych ciekawych rzeczy.

Kategoria posta: Dziwactwa

Źródło: tvsquad

Tagi: humor, Technologie, Winona Ryder

Regulamin komentowania

  • mrowczak123

    Też nie lubię dotykowych ekranów… Brrr

YU no? O tym, dlaczego tak naprawdę memy opanowały kulturę online i... offline [wideo]
YU no? O tym, dlaczego tak naprawdę memy opanowały kulturę online i... offline [wideo]

Zamknij