To mogłaby być druga Ziemia, ale…

Kepler 10b

Kepler 10b

Astronomowie szukają drugiej Ziemi we Wszechświecie, jednak trafiają przeważnie na niegościnne giganty. Chlubny wyjątek to Gliese 581g. Właśnie poznaliśmy Kepler-10b, który jest najmniejszą planetą pozasłoneczną poznaną dotąd przez ludzi. Mógłby być drugą Ziemią. Dlaczego nią nie będzie?


Co zobaczyliśmy w kosmosie w 2010?

Choć glob jest tylko 1,5 raza większy od Ziemi, niewielka odległość od jego gwiazdy sprawia, że powierzchnia planety jest spalona i nie ma mowy o życiu biologicznym. A szkoda, bo jak widać na poniższym porównaniu, to świat niemal taki sam jak nasz pod względem rozmiarów. Kto wie, co by tam wyrosło.

Wielkość Ziemii a Keplera 10b

Wielkość Ziemii a Keplera 10b

Zajrzeliśmy w atmosferę odległej planety

Teleskop Kepler został umieszczony przez NASA na orbicie w 2009 roku. Ma on szukać „drugiej Ziemi” w mrocznej pustce kosmosu. Jak widać, działa sprawnie, więc tylko czekać na kolejne wyniki jego obserwacji. A ponieważ w ciągu trzech kolejnych lat ma przebadać ok. 100 tysięcy gwiazd Drogi Mlecznej, ciekawe, co jeszcze znajdzie…

Regulamin komentowania

  • Shun

    Wielkość niema tu znaczenia… Planeta może być i 100 razy większa… w odpowiednich warunkach będzie na niej życie… Tym bardziej że słońce też było by odpowiednio duże… jedyne co było by inne to długość dnia… Ale dla mieszkańców takiej planety była by to norma.

  • http://zxfgv kamil

    lol , , a ja sie zastanawiałem dlaczego ludzie nie mogą zamieszkać na słońcu … bo powierzchnia cłońsa jest za bardzo gorąca:D

  • camro

    Czy wielkość ma coś do gadania, dla nas ludzi pewnie tak, bo skoro szukamy planet podobnej do ziemi, tzn że szukamy odpowiedniego środowiska dla nas. To widocznie nie jest misja poszukiwania planet na których może być życie, tylko takich planet, które przypominają ziemię.
    Co wydaje mi się trochę jak szukanie igły w stosie siana, dookoła wiele innych planet, na których może istnieć życie, to my szukamy klonu naszej planety…

  • kupak

    gdyby ta cała gisele czy jak jej tam nie była tak dalego. eh tam temperatura to jakies minus 40 stopni moze troche mniej ale tak to jak na grenladni w sumie można żyć ;]

  • http://false Waclaw

    Stosunek grawitacji do wielkości planety ma tyle samo wspólnego co świnka morska z morzem. Planeta 2x większa nie musi mieć 2x większej grawitacji więc jej wielkość nie ma znaczenia doputy dopuki jej grawitacja będzie podobna do naszej. Podstawówka się kłania

  • Uplo

    Dopóki, a nie „dopuki” – podstawówka się kłania? :)

  • Ner0n

    Wmawiaj sobie że wielkość nie ma znaczenia xD
    Im większa masa tym większe przyciąganie, na planecie 100 razy większej wtopiło by Cię w jej atmosferę

  • Vistrick

    Shun, widać że nie masz pojęcia o czym mówisz.

  • http://niemamciulu Hymmmmn

    po 1 ;) wielkosc duzego znaczenia nie ma ale jakies ma :P chodzi o grawitacje i oddalenie planety od slonca kilka lat swietlnych w te czy wewte robi duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze znaczenie blizej slonca o troszeczke tyci tyci spalimy sie … troszeczke dalej zamarzniemy … a grawitacja im wieksza tym bardziej wbija cie w ziemie i tak jak mowili o ,,wielkosci” wieksza grawitacja wieksza masa ciala mniejsza grawitacja latasz … bo warzysz 1-2 kg … (jestem glupi i robie bledy)

Dwie planety prawie identyczne z Ziemią dają nową nadzieję na odnalezienie obcych cywilizacji
Dwie planety prawie identyczne z Ziemią dają nową nadzieję na odnalezienie obcych cywilizacji

Zamknij