Megaminimalistyczny gramofon
Gramofon przeszedł do historii o wiele wcześniej niż kasety magnetofonowe, jednak wciąż mamy zapaleńców, którzy trzymają w domach winylowe płyty, a trzaski i szumy wzbudzają u nich przyjemny dreszczyk. Zarówno dla nich, jak też i dla każdego miłośnika techniki mam coś ciekawego – megaminimalistyczny gramofon.
Pan o nazwisku R.D. Silva postanowił sprawdzić, ile trzeba części, aby płyty były odtwarzane. Jak widzicie na zdjęciach – niewiele. I w dodatku to działa! Instrukcja zakładania płyty na zdjęciu poniżej.
Bardzo tani gramofon domowej roboty (wideo)
Jeśli ktoś chciałby poeksperymentować ze swoim gramofonem czy adapterem, mam nadzieję, że poniższa instrukcja demontażu okaże się pomocna.



![Steampunkowy adapter grający punk rocka [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2010/11/IMG_9234_1-135x84.jpg)
![Gramofon na rękę – to lepsze niż DJ Hero [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/DJ-252x168.jpg)


![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)






