Art du Temps – zegar rodem z science fiction

Art du Temps

Art du Temps

Miałem okazję prezentować na łamach Gadżetomanii sporo dziwnych zegarów – każdy z nich był wyjątkowy. Nie inaczej jest w przypadku Art di Temps, który oczywiście na pierwszy rzut oka nie wygląda na czasomierz. Jednak filmik znajdujący się w dalszej części wpisu udowadnia, że to bardzo przemyślny mechanizm.


Zegarek dla prawdziwego detektywa

Niezwykły zegar stworzył Julien Ado z firmy designerskiej designby8. W trybie pasywnym losowo wybrane bloki poruszają się, sygnalizując upływ sekund. Cyferblat ukazujący godzinę odsłania się za pomocą zdalnego sterowania (podobno ma być też sterowanie głosem). Wygląda to cudnie. Zresztą zobaczcie sami.

ART DU TEMPS – illi from illi on Vimeo.

Zegarkowe porno, czyli co się dzieje, kiedy twórcy zegarków mogą iść na całość

Zegar ma trafi do sprzedaży na jesieni tego roku, ale od marca można zamawiać w przedsprzedaży. Cena? „Tylko” 90 000 franków szwajcarskich. Dziękuję, poczekam na chiński remake.

Regulamin komentowania

  • http://false NTN

    bez sensu, nie wiem co w tym takiego zachwycającego, a poza tym to tylko komuterowa wizualizacja więc raczej są marne szanse na powstanie – zbudować taką mechanike to trzeba wydać całkiem niezłą kase, chyba lepej wydać je na np samochód ;] niż na taki bzdet

  • marcin

    Myślisz kategoriami biednego Polaczka ;/ ”lepiej sobie kupić samochód”
    Na świecie oprócz takich jak Ty istnieją jeszcze ludzie zamożni, którzy już mają samochód nie jeden a parę i to właśnie do nich skierowany jest ten zegar. Wyobraź sobie teraz że kosztował by on 12zł kupiłbyś go? Właśnie tyle on kosztuje dla potencjalnych kupców. Dla nich kupienie go to jak dla Ciebie wydanie 12zł i co z tego że można mieć jakiś za 5? I tak byś wydał te parę zł więcej żeby go mieć bo jest fajny.
    PS
    Naucz się czytania ze zrozumieniem (zegar już istnieje) to może kiedyś będzie Cię na niego stać ;)

  • http://false NTN

    nie wiem czy istnieje czy nie – na zdjęciach i flmie są tylko wizualki a nie rzeczywiste urządzenie
    Ja się bardziej skupiłem na bezsensowności tego projektu, po pierwsze:
    zegar który ma prawie cały czas „cyferblat” przesłonęty tym kafelkami – nie spełnia swoich podstawowych funkji jako urządzenie o nazwie zegar
    - by zbudować taką mechanke by te kafelki się suwały to trzeba poświęcić troche swojego umysłu, jakbyś mał jakieś pojęcie o mechanice z pewnością byś to zauważył, a efekt cóż tak naprawde nic rewelacyjnego
    ale Ty wolałeś się skupić na „Polaczkach” – jak sobie chcesz ;)

  • fhgugh

    @marcin
    To raczej Ty wykazujesz syndrom „biednego polaczka”, któremu wydaje się, że jak ktoś dużo zarabia to szasta pieniędzmi bo dla niego 100k zł to jak dla Ciebie 10zł. Otóż co ciekawe dla niego ta suma pieniędzy przedstawia taką samą wartość jak dla Ciebie chyba, że jest to ktoś kto zarabia niewspółmiernie do wysiłku i wiedzy więc nie posiada elementarnego szacunku dla pieniądza. Mam tutaj na myśli głównie „celebrytów”. Zresztą jakoś nie bardzo słyszy się o pomnażaniu przez nich fortuny zarobionej w zawodzie za to często o długach i upadkach.

  • marcin

    Skupiłem się na Twojej wypowiedzi ponieważ mnie zaintrygowała jak parę takich podobnych na tydzień gdzie ktoś pisze, że wolałby sobie samochód kupić (taka mentalność Polaków). Dziwi mnie dalej, że nawet jeżeli wiesz czego szukać w tekście to dalej tego nie zauważasz (czytanie ze zrozumieniem) może po którymś razie wychwycisz informacje iż zegar już powstał. W tym przypadku to nie jest jedynie zegar ale też i dzieło sztuki oraz niezły bajer zresztą portal nazywa się ”gadżetomania” i ten akurat wpis nie powstał bez powodu i jest ściśle powiązany nawet z nazwą tego portalu. Co do mojej znajomości to mechaniki to jestem inżynierem więc ”jakieś” pojęcie o mechanice mam i powiem Ci że zwykły silnik samochodowy jest bardziej skomplikowany od tego gadżetu ;)

  • marcin

    Ludzie naprawdę zamożni zarabiają zawsze niewspółmiernie do wysiłku ponieważ nawet jeżeli pracowali by po 8 godzin pod ziemią a pracują swoim umysłem co wydaje mi się lżejszą pracą to i tak zarabiają ogromne jak dla większości pieniądze powiedzmy 300 tysięcy miesięcznie. I gwarantuje Ci że taka osoba myśli zupełnie inaczej jeżeli zarabia trzykrotność rocznych zarobków większości Polaków w miesiąc. Wbrew pozorom takich osób na świecie jest mnóstwo i to właśni oni są grupą docelową tego zegara.
    PS
    Pierwszym Twoim zdaniem dowiodłeś kto jest biednym polaczkiem ;) ja mam trochę inną perspektywę wyprowadziłem się na szczęście już jakiś czas temu z Polski i jak wracam na święta to płakać mi się chce jak patrze na to państwo.

  • http://false NTN

    marcin powiedział: Dziwi mnie dalej, że nawet jeżeli wiesz czego szukać w tekście to dalej tego nie zauważasz (czytanie ze zrozumieniem) może po którymś razie wychwycisz informacje iż zegar już powstał.

    Jeżeli ktoś napisze o „czymś” napisze, to nie jest jednoznaczne z tym, że to „coś” istnieje.
    A dalej…. zostawie Cię z Twoimi wydumanymi myślami w samotności
    ;D
    żegnam

  • marcin

    I dalej się kompromitujesz trochę smutne ale tym razem dam Ci rozwiązanie na tacy ;) ”Niezwykły zegar STWORZYŁ Julien Ado z firmy designerskiej designby8.” Dodatkowo dla ułatwienia słowo klucz wielkimi literami ;) Stworzył czyli zaprojektował i wykonał, stworzył czyli coś istnieje, stworzył czyli czas przeszły, stworzył czyli forma dokonana – stało się i nie ma odwrotu!
    PS
    Czasem sam przeczytaj co napisałeś ”Jeżeli ktoś napisze o „czymś” napisze,…” choć skoro czytać ze zrozumieniem nie potrafisz to nie dziwie się, że i z pisaniem są problemy.

  • Paweł Adamowicz

    Jednym słowem jest to „sztuka” na ścianę, spełniająca od czasu do czasu funkcję zegara, gdy ktoś na nią krzyknie lub zaklaska. Właściciel może dodatkowo zobaczyć czas klikając na guzik w pilociku.
    Ile bym nie zarabiał, nie dał bym na to kasy. W podobnej cenie można zamówić zegar, który mówi godzinę gdy o nią zapytasz I takie coś na ścianę, w czym poruszają się elementy bez odkrywania świecącego wyświetlacza.

Historia sztucznego człowieka cz. II
Historia sztucznego człowieka cz. II

Zamknij