Wojna światów już się toczy – i to dosłownie!

Wojna światów

Wojna światów

Powieść „Wojna światów” Wellsa to klasyka fantastyki. Pogrom homo sapiens przez przybyszów z Czerwonej Planety to w wersji literackiej tylko fikcja, jednak wojna światów już się toczy. Tak, wojna między Marsem a Ziemią rozpoczęła się naprawdę w XX wieku! Jak to możliwe?

Microsoft zbudował interaktywny symulator kosmicznych podróży [wideo]

Rzecz dotyczy skali „mikro”. Oczywiście zawdzięczamy to próbkom przywożonym przez sondy z Czerwonej Planety. Wraz z nimi dostały się do nas mikroby kosmicznego sąsiada. Na konferencji w Petersburgu poświęconej problemom astrobiologii Charles Cockell, profesor geomikrobiologii na brytyjskim Open University, uspokoił jednak, że najprawdopodobniej nie będą są one groźne dla ludzi, jednak mogą stanowić zagrożenie dla naszych mikrobów. Jak wyjaśnił:

Najgroźniejsze mikroorganizmy na Ziemi rozwijają się wraz ze swoimi nosicielami. Istnieją jednak poważne obawy, że próbki z Marsa będą zawierały mikroby groźne dla środowiska. Wyobraźmy sobie, że marsjański mikroorganizm jakimś sposobem trafi w warunki arktyczne tu, na Ziemi. I te warunki bardzo mu się spodobają. Spróbuje wtedy zdominować to środowisko.

Nasz pojazd do eksploracji Mara - idealny cel dla obcych mikroorganizmów

Nasz pojazd do eksploracji Marsa - idealny cel dla obcych mikroorganizmów

Jak wyglądałaby Ziemia z pierścieniami jak na Saturnie?

Co prawda jak dotąd przed obcymi mikrobami chroni nas protokół ONZ dotyczący ochrony planety, gdzie zapisano zasady bezpieczeństwa dotyczące przywożenia obiektów z kosmosu, jednak nie da się ustrzec każdego zakątka globu. A jak zapewne nasi czytelnicy pamiętają, znaleziono już raz wśród śniegów Antarktydy meteoryt ALH84001 zawierający obce węglany. Działa to w obie strony – szczepy bakterii z naszej planety prawie na pewno już dostały się na Czerwoną Planetę wraz z sondami międzyplanetarnymi. Zdaniem naukowców nie bardzo im się tam spodobało, jednak jest to tylko teoria.

Regulamin komentowania

  • GRT97

    Co jak co, ale kiedyś musiało do tego dojść.

  • woyhrenz

    @Kom. Ty chyba sam z Marsa spadłeś skoro nie słyszałeś o obcych formach bakterii odrytych na meteorytach…

  • Henryk+Tur

    Lubię przecierać nowe szlaki. Poza tym ja piszę w 2011 roku xD

  • sj

    Panie woyhrenz tak się składa że nie potwierdzono tego że skamieniałości (a nie bakterie) z tego słynnego meteoru rzeczywiście były bakteriami. Co do informacji że sondy kosmiczne przywożą próbki gleby z Marsa w których znajdują się bakterie… powiem tylko że pierwsza sonda która ma przywieść próbki z Marsa planowana jest dopiero na przyszłą dekadę. Żadna sonda jeszcze nie powróciła z Marsa co zresztą wyraźnie jest podkreślone w cytacie który Pan Tur przytacza w powyższym artykule a dokładniej w zdaniu „Istnieją jednak poważne obawy, że próbki z Marsa BĘDĄ zawierały mikroby groźne dla środowiska.” No cóż nie każdy musi się na wszystkim znać ale jeśli się na czymś nie zna to nich nie wypisuje głupot tylko najpierw sprawdzi jak jest naprawdę.

  • http://gadzetomania.pl/author/henryk-tur Henryk Tur

    Proszę zauważyć, co jedna napisałem dalej: „zapisano zasady bezpieczeństwa dotyczące przywożenia obiektów z kosmosu, jednak nie da się ustrzec każdego zakątka globu. A jak zapewne nasi czytelnicy pamiętają, znaleziono już raz wśród śniegów Antarktydy meteoryt ALH84001, zawierający obce węglany”. „Produkty” z Marsa bombardują nas co jakiś czas, lecz odkrywamy to dopiero po latach…

Nauka szukania planet w weekend
Nauka szukania planet w weekend

Zamknij