Co można kupić we francuskich automatach? [wideo]

Automat

Zimny napój w puszce, paczkę czipsów, albo ulubionego batona? To także, ale jest jeszcze jeden produkt spożywczy, który Francuzi mogą kupić prosto z automatu. Przekonajcie się jaki.

„Odkrycia” dokonał David Lebovitz, blogger i kucharz. Okazuje się, że we Francji bardzo popularne są automaty, w których można zakupić pieczywo. Wynika to nie tylko z zamiłowania Francuzów do nowinek technologicznych, ale również ze specyficznego czasu pracy piekarni (są one zamknięte we wszystkie dni wolne).

Co sprzedawano kiedyś w automatach?

Najciekawsze jest jednak, że automat wypieka chleb na miejscu! Chleb z automatu – choć mogłoby się wydawać, że to raczej źle trafiony pomysł – cieszy się popularnością i nie smakuje tak źle. Bloger porównuje go do wypieków, które można dostać w trakcie lotu samolotem. Po wrzuceniu do maszyny 1 euro wystarczy poczekać 60 sekund, aż chleb się upiecze, następnie kolejne 30, aż maszyna schłodzi wypiek, i już można wyciągnąć gotowe pieczywo.

Francja szykuje nawiększą na świecie elektrownię słoneczną

Działanie maszyny możecie zobaczyć na poniższym filmie. Myślicie, że taki pomysł sprawdziłby się również u nas?

Regulamin komentowania

  • Zawi

    to nic w porównaniu z tym co potrafią japońskie automaty :D

  • Whity

    Tak myślałem…za takie pieniądze tylko bagietka we Francji. Choć dobrze, że nie precel.

  • http://false NTN

    mimo, że wygląda jak bagietka to chyba bardziej ciasto takie gofrowo naleśnikowe – które szybko rośnie i się piecze – stawiam, że w smaku będzie zupełnie inne niż prawdziwy chleb czy bułki
    I tak się zastanawiam czy nie lepiej upiec zwykłego pieczywa w piekarni i co kilkanaście godzin załadować do takiego automatu??

  • poyar

    piecze? może rozmraża?

  • krzy

    Żadna nowość. W kręgielni w Galerii Mokotów stoi (stał?- dawno nie byłem) automat który na miejscu robi pizze. Wałkuje ciasto, kładzie składniki i wypieka w piecu. Podobny do tego z filmiku.

  • kostek

    „Skrzydełko czy nóżka” taki film z Louisem de Funesem przypomniał mi się.To co Tricatel serwował w tym filmie Francuzom skojarzyło mi się z tym „chlebem”. Prawdziwy chleb piecze się dłużej niż minutę.Swoją drogą ciekawe jak ten tu smakuje,pewnie gorzej niż ta trucizna z McSzita.

Nocna jazda na snowboardzie w LED-owym kostiumie wygląda niesamowicie [wideo]
Nocna jazda na snowboardzie w LED-owym kostiumie wygląda niesamowicie [wideo]

Zamknij