Shadow Ebike – rower, który zmniejszy Wasze rachunki za prąd
Przeraźliwie żółty, nowoczesny i z całą pewnością praktyczny. Szczerze mówiąc aż dziwne, że producenci wpadli na taki pomysł dopiero teraz.
EGO – połączenie motorówki i łodzi podwodnej
Shadow Ebike jest rowerem wyjątkowym. Dlaczego? Został wyposażony w baterię, która ładuje się podczas jazdy. Wiem, wiem, to jeszcze nic nadzwyczajnego. Prawdziwy bajer polega na tym, że zgromadzoną w baterii energię możemy przeznaczyć na działanie silnika, który pomoże nam w jeździe lub naładować nią nasze gadżety.
Pełne naładowanie 10 Ah baterii zajmuje pięć godzin ciągłej jazdy. Zgromadzona w ten sposób energia może zostać przekształcona na napędzanie roweru na dystansie 25 kilometrów. Możemy również przekierować ją do naszych elektronicznych urządzeń za pomocą portu USB.
W zależności od modelu rower wyposażony jest w 250 lub 350-watowy silnik. Bateria pokładowa może być ładowana również w tradycyjny sposób, czyli przy pomocy zwykłego gniazdka elektrycznego. Cena Shadow Ebikea może niestety odstraszyć – rower kosztuje 2000 dolarów amerykańskich. Premiera pod koniec kwietnia.
-
szujeq
-
sig
-
JJ
-
moriune
-
moriune
-
Echo
-
Moryc








![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

