Cztery koła i ryk silnika. American Muscle Cars w filmie [przegląd]


Olbrzymie gabaryty, symboliczne hamulce i ogłuszający warkot paliwożernego silnika. To może być tylko amerykański muscle car. Tu nie ma znaczenia precyzja niemieckich konstruktorów, na chwilę zapominamy o niezawodnych japońskich markach, a już tym bardziej omijamy włoską ekstrawagancję designerską. Liczą się tylko: muskularny silnik i unoszone na chwiejnym zawieszeniu tysiące kilogramów blachy. Tak pokrótce można zdefiniować amerykańską legendę motoryzacji, która zasłużenie obrosła kultem, a dzisiaj przechodzi prawdziwy renesans. Do powracającej mody na American Muscle Cars w dużej mierze przyczyniło się kino, które współcześnie sięga po te klasyczne samochody niemal z taką samą radością, jak robiło to 40 lat temu. W niniejszym przeglądzie przyjrzymy się najpopularniejszym modelom, których użyto w klasykach gatunku, filmach współczesnych, a także w paru niechlubnych wyjątkach.

Bohater: 1968 Ford Mustang

W filmie: Bullitt (1968)

Steve McQueen miał sporo szczęścia w swojej karierze. Do aktora mógł raz na zawsze przylgnąć wizerunek podstarzałego gościa, grające nastolatka, który zmaga się z czerwoną mazią atakującą ludzi w filmie Blob. Na szczęście dla McQueena, popkultura lepiej go zapamiętała z późniejszej roli twardego detektywa Franka Bullitta, z nieodłącznym Fordem Mustangiem u boku. Zawarta w filmie scena pościgu z udziałem Mustanga i Dodge’a Chargera, to jedna z najlepszych sekwencji pościgowych w historii kina. Reżyser Peter Yates zrezygnował z użycia jakiejkolwiek muzyki podczas tej sceny, aby lepiej było słychać dźwięk silników. Zabieg ten okazał się strzałem w dziesiątkę.

Tagi: Motoryzacja, muscle car, przegląd

Kategoria posta: Gadżety, Kultura

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne