Narty + jetpack, czyli koniec z wyciągami [wideo]


Macie dosyć stania w kolejkach do wyciągu i lubicie sporty ekstremalne? Sprawcie sobie odrzutowy plecak, tak jak bohater załączonego nagrania.

Pisaliśmy już o silnikach odrzutowych, które przyczepiono do sanekrowerów, pierwszy raz mamy jednak do czynienia z odrzutowym narciarzem.

Mężczyzna szalejący na stoku to Troy Harman – kaskader i miłośnik sportów ekstremalnych. Troy ma na koncie między innymi skoki z wybuchających samolotów i wyskakiwanie przez szybę z 37. piętra. Nic więc dziwnego, że zwykłe narciarstwo przestało mu wystarczać.

Silniki odrzutowe domowej roboty! (wideo)

Aby zwiększyć poziom adrenaliny, nawet podczas wjeżdżania w górę stoku, Troy wykorzystał dwa silniki wymontowane z bezzałogowego odrzutowca. Wykorzystując połowę ich mocy, może poruszać się po stoku z prędkością 75 kilometrów na godzinę.

Regulamin komentowania

  • Zdystansowany

    Fajny pomysl i nie wyglada wcale niebezpiecznie, w sumie to mysle ze zjezdzajac na nartach w dol stoku osiagam sporo wyzsze predkosci niz te 75 km/h. Jedyny minus jaki widze to to ze nie ma miejsca na za duzy zbiornik paliwa wiec pewnie te silniki przestaja dzialac juz po kilku/kilkunastu minutach jazdy :).

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000492392494 Kamil Klukowski

     zeby jechac wiecej niz 75 na godzine trzeba mocno sie nameczyc

Survivalowa deska snowboardowa
Survivalowa deska snowboardowa

Zamknij