Szaleńcza przejażdżka automatycznym autem Google’a [wideo]

Jakiś czas temu informowaliśmy, że Google testuje auta, które same jeżdżą. Badania tej technologii teoretycznie mają zająć 8 lat, ale już teraz kilku szczęśliwców miało przyjemność zasiąść w samochodzie, który jedzie sam. Oj, były emocje!


Taksówki bez kierowców to już rzeczywistość!

Jak napisał twórca filmiku w serwisie YouTube, Google umożliwił przejażdżkę automatycznym autem podczas konferencji TED (Technology, Entertainment, Design) w Palm Springs, w USA. Co ciekawe, pewnie po takim samochodzie sterowanym automatem można było spodziewać się dość powolnej jazdy – może z prędkością maksimum 20 km/h. Ale było zupełnie inaczej…

Informacja o pracy Google’a nad automatycznymi pojazdami pojawiła się w październiku zeszłego roku. Bynajmniej nie chodzi o słynne samochody Street View. Wówczas jeden z takich projektów, Toyotę Prius, ujrzeli dziennikarze NY Times. Czemu firma zarabiająca głównie na reklamach online inwestuje w badania nad czymś takim? Cóż, pewnie za jakiś czas się dowiemy…

Google self-driving car

Google self-driving car

Regulamin komentowania

  • M.S.Z

    niesamowite ,wspaniałe,innowacyjne to niepodważalne fakty ale mnie jakoś nie przekonuje ta technologia .nie wyobrażam sobie żebym chociaż na sekundę spuścił wzrok z jezdni nawet jakbym był tylko pasażerem, a co tu dopiero mówić o zaśnięciu podczas dłuższej trasy. uważam , że owszem można by to zastosować w samochodach ale tylko jako wentyl bezpieczeństwa zabezpieczający i przejmujący kontrolę nad pojazdem w razie zaśnięcia kierowcy.

  • http://- bartek

    wg tego co jest przedstawione na infografice, to koszt takiego „doposażenia” Priusa jest kosmiczny. Skaner terenu zamontowany na dachu to conajmniej 100 tyś złotych, także tego typu wynalazki to melodia odległej przyszłości ;)

  • Zdystansowany

    No juz teraz ten samochod jezdzi lepiej niz 90% ludzkich kierowcow, za pare lat ludzie stana sie po prostu zbedni do prowadzenia pojazdu :). To juz w tej chwili jest bardziej kwestia dopracowania przepisow niz samego rozwoju technologii bo technologia juz jest. A te wielkie skanery na dachu sa zbedne, bo ludzki kierowca tez nie ma wiedzy o wszystkim co sie znajduje 100m dookola samochodu, wystarczy zwykla kamera 3d, ktora pozwoli oceniac odleglosc i rozpoznawac ksztalty – cos jak kinekt w xboxie. Taki sprzet bedzie duzo tanszy i zupelnie wystarczajacy zeby automatyczny samochod na cos nie wjechal.

  • b-mol

    Mimo wszystko nie dał bym się kierować samochodowi, w dalszym ciągu to jest tylko komputer, który potrafi się zawiesić albo programiści mogli jakiegoś zdarzenia nie przewidzieć i jednocześnie nie oprogramować. Samoloty też same z dzisiejszą technologią potrafią latać, startować i lądować, jednak nie wsiadł bym do samolotu bez pilota ;) Dodatkowo nie wiadomo czy takiego samochodu po kilku latach nie kupi z drugiej ręki Kowalski który będzie sądził, że sam jest w stanie serwisować swój nowy samochód… domyślacie się jak to się może skończyć.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000585463936 Hubert Kądziołka

    Takich samochodów się nie programuje. Używają one algorytmów dzięki którym same uczą się zachowania na drodze i przewidują co się wydarzy.

  • Rafiki

    A tak na prawdę, to mogła być z góry zaprogramowana trasa. Tak zrobiło BMW, które przygotowało swój bezobsługowy samochód na tor Top Gear. ‘prowadził” go Clarkson, który był przerażony, bo samochód jechał na krawędzi przyczepności.

    To była jakaś starsza seria, nie pamiętam już która.

  • RR

    UUUUUUUU… FÓŁ HaDe!!! gdyby nie wysoka rozdzielczosć nie dojrzałbym z jaką gracją przemykaja miedzy pachołkami – wielkie dzięki!!

  • Dany

    Nawet gdyby taka technologia była ogólnodostępna to nie wyobrażam sobie życia gdybym nie mógł jeździć samochodem. Dla mnie to jest frajda, nienawidzę siedzieć obok i patrzeć jak ktoś za mnie prowadzi. Wyjątkiem byłoby spożycie jakiejkolwiek ilości alkoholu przez kierowce, wtedy taki system powinien przejąć kontrolę nad samochodem i albo nie pozwolić jechać takiemu kierowcy, albo go zawieść do domu ;)

  • :)

    Samochociku! Aśnaebaem! tY JECiesz do domkó a ja skończę piwko! :O

  • CyberanT

    a ja bym wolał sobie w trakcie jazdy książkę poczytać, albo na kompie poklikać. Prowadzenie to NUDNE zajęcie dla ludzi którzy nie potrafią się sobą zająć. Można to zlecić automatowi.

    Prowadzę głównie dlatego, że wolę być osobiście za kierownicą niż dać ją tłumokowi którego „jazda podnieca” Jeśli mogłbym oddać kierownicę autopilotowi zamiast drugiej osobie, zrobiłbym to bez wahania.

Toyota Smart Navi kompatybilny z Nintendo DS [wideo]
Toyota Smart Navi kompatybilny z Nintendo DS [wideo]

Zamknij