Co z tą telewizją – ostatnie podrygi, czy feniks z popiołów?

Telewizor odchodzi do lamusa? Zależy gdzie i kiedy. Przyjrzyjmy się, co świat robi z telewizorem i dlaczego.

Przez wiele lat telewizor traktowany był jak członek rodziny lub mebel, bez którego nie można normalnie funkcjonować. I choć wciąż zajmuje honorowe miejsce w naszych domach, to gdzieniegdzie pojawiają się pierwsze pęknięcia na tym sielskim obrazie.

Amerykanie coraz mniej amerykańscy?

Na początek przyjrzyjmy się Stanom Zjednoczonym, czyli jednemu z najbardziej technologicznie i społecznie rozwiniętych krajów. Wielu z nas słyszało bądź czytało, że popołudnie przed telewizorem to jeden z głównych elementów słynnego amerykańskiego stylu życia. W ostatnim roku uległo to jednak pewnej drobnej zmianie. Okazuje się, że telewizorów w USA ubywa!

Ponad rok temu The Nielsen Company opublikowała badania, według których w 98,9% amerykańskich domostw był telewizor. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że ta liczba spadła do 96,7%. Na pierwszy rzut oka nie jest to wartość, którą należy się przejmować, ale za tymi 2,2% może kryć się poważne zjawisko.

Niezwykle rzadko zdarza się, aby rodzina lub osoba, która pozbywa się telewizora, nie kupiła nowego lub używanego i sprawnego modelu. Pierwszym powodem tego zjawiska jest ubożenie społeczeństwa. Coraz gorsza sytuacja na rynku pracy i coraz wyższe podatki sprawiają, że społeczeństwo rezygnuje z podstawowych form rozrywek. Ale osoby majętne także rezygnują z telewizji jako takiej. Mając stałe łącze internetowe i większą świadomość własnych potrzeb, rezygnują z „tyranii programu TV” i oglądają w Internecie to, co chcą.

Grunt rodzimy

Europa i Polska to wciąż królestwo konsumenta. Kryzysy czy zapędy miejscowych fiskusów rzadko kiedy miały poważniejszy wpływ na nasze listy zakupowe. W roku 2008 sprzedaż telewizorów była wyceniania na 4 mld zł. Kolejne trzy lata to stabilizacja na poziomie 4,5/4,4 mld zł. Jak widać, na zakupy mamy ochotę cały czas.

Jest jednak pewna ciekawa rzecz. Otóż wspomniana grupa konsumencka nie jest aż tak duża. Prawie połowa Polaków wciąż posiada w domu starą „bańkę” i nie przymierza się do rychłej zmiany na coś płaskiego. Rok 2012 może przynieść poważne ożywienie ze względu na turniej EURO i zachęcić właścicieli ciężkich kineskopów do kupna plazmy lub LCD, być może nawet z technologią 3D. Producenci mogą spoglądać na nasz rynek z nadzieją na spore zyski. Lubimy kupować i szybko się to nie zmieni.

Co do Internetu i treści wideo, to wciąż jest nam ciężko przełamać konserwatyzm i zasiąść przed laptopem w celu obejrzenia wiadomości. Ciekawym efektem upolitycznienia telewizji publicznej i prywatnej jest świadoma rezygnacja z posiadania telewizora i przerzucenie się na media papierowe i Internet. Zjawisko zdrowe, choć wciąż marginalne.

Taki obraz z ekranie telewizora nie prędko zagości na stałe.

Regulamin komentowania

  • Mikolaj

    Ja sie pozbyłem tv przy przeprowadzce jkoś miesiąc temu i wcale nie tęsknie polecam super sprawa! :P

  • Mieszas

    Przez 3 lata miałem telewizor bez telewizji (większość ludzi nie wiedziała oczym mówię). Obecnie mam kablówkę (50 kanałów) ale po prostu jej nie używam ;] polecam chociaż rok bez TV, póżniej się już nie tęskni a człowiek się dziwi dlaczego to takie głupie??

  • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

    Hah, ostatni raz telewizję oglądałem jak były Mistrzostwa Świata.. Od tamtego momentu (a także wcześniej przed mistrzostwami) telewizji nie oglądałem, bo i nie było nic wartego uwagi. Wyłuskiwanie potrzebnych informacji z tony śmieci serwowanych nam w sieci? Nie, dziękuję – wolę przystępne wybrane informacje podane w sieci. Jedyne co mnie trzymało przy telewizji to okazyjne mecze piłkarskie, które stacje łaskawie nam serwowały. A z racji na to, że teraz prawa to transmisji latają od jednych do drugich to zrezygnowałem z tego cuda całkowicie.. Telewizor oczywiście wykorzystuję raz na jakiś czas, żeby puścić sobie z dysku film w lepszej jakości.. Nic ponad to.

  • Mnm

    moim zdaniem telewizory nie znikną ale telewzja jaką znamy na codzień będzie tracić na znaczeniu na rzecz telewizji online
    ludzie mają dość gadających głów, programów, filmów i dennych seriali przerywanych co 15 minut reklamami – starsze pokolenia jeszcze przy tym siedzą, bo wsiąkły w taki model spędzania wolnego czasu i przy tym zostaną
    ale im ktoś młodszy to coraz częściej wybiera internet i ogląda po ściągnieciu na dysk lub poprostu na żywca z mediów online wyłącznie to co go interesuje a nie to co nadawca chce wtłoczyć w nasze umysły
    Wydaje mi sie, że producenci telewizorów będą coraz częściej wyposażać swoje urządzenia w procesory i osprzęt łączący z siecią a także możliwość odtwarzania plików multimedialnych przez usb, czytniki kart, czy łączenia z serwisami społecznościowymi i grami online
    - bo to tak naprawde jedyny kierunek jeżeli chcą utrzymać sprzedaż swoich urządzeń

  • Beztv

    Ja od 2005 nie oglądam naszej kochanej publicznej TV.
    Tylko filmy / seriale z dvd/pc. Jak gościnnie u kogoś jestem to sobie popatrze na te nowe reklamy piwa/podpasek żebym był na bieżąco :]

Oficjalny koniec budowy siedziby CCTV w Pekinie [wideo]
Oficjalny koniec budowy siedziby CCTV w Pekinie [wideo]

Zamknij