W Australii polują na ekologów?

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by Jasmic

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by Jasmic

Klimatyczna debata w Australii dotycząca wprowadzenia podatku od dwutlenku węgla wymknęła się spod kontroli. Naukowcy, którzy wspierają ideę, mają obecnie powody, aby obawiać się o swoje życie, ze względu na liczne pogróżki pod swoim adresem.

Jak donosi Canberra Times, lawina gróźb pod adresem badaczy wzmogła się po publikacji raportu przygotowanego dla Australia’s Climate Commission, którego autorzy nawołują do natychmiastowego podjęcia działań na rzecz zapobieżenia podniesieniu się poziomu wód o jeden metr w ciągu najbliższego stulecia. Po jego publikacji naukowcom grożono śmiercią, przemocą i gwałtami, w listach pojawiały się także zapowiedzi skrzywdzenia ich dzieci.

PlanetSolar w podróży dookoła świata

Czołowi badacze specjalizujący się w zmianach klimatycznych są obecnie przenoszeni do bezpieczniejszych budynków. Objęci programem ochronnym naukowcy pracują na Australian National University w Canberze oraz w placówkach w Queensland i New South Wales. Na wszystkich uniwersytetach tych wzmocniono ochronę, a na drzwiach nowych pokojów nie ma plakietek z nazwiskami. Część naukowców usuwa nawet profile na portalach społecznościowych i zastrzega numery telefonów.

Paradoksalnie, w całej tej sytuacji osoby stosujące groźby robią sprawie klimatycznych sceptyków niedźwiedzią przysługę, przypinając osobom negującym ludzki wpływ na klimat łatkę oszołomów i agresywnych tłuków oraz negatywnie nastawiając opinię publiczną. Pozostaje mieć nadzieję, że wszyscy autorzy gróźb zostaną wyłapani, dla dobra obu stron debaty.

Regulamin komentowania

  • Blazejm

    Nie ma żadnej dziury ozonowej a CO2 nie ma wpływu na ocieplenie klimatu! To są cykliczne zmiany klimatu na naszej planecie, które następują co kilkadziesiąt tys. lat, a te ekooszołomy próbują nam wmówić, że to wina CO2, które chcą opodatkować, co spowoduje jedynie wzrost cen energii elektrycznej, a pieniądze z kar za emisje CO2 pójdą w kieszeń ekooszołomów którzy tak czy siak nic nie zmienią w kwestii ocieplania klimatu. Powinni ich powybijać wszystkich!

  • Camro

    Racja. Wystarczy jeden wybuch wulkanu, pożar lasu a już jest xxx razy więcej produkowanego dwutlenku węgla niż człowiek w przeciągu tych może 100lat. 
    Może i mają po części rację ale tylko w kilku procentach, a całe te badania są finansowane przez państwa tylko dla tego że będzie im się to opłacać.
    To nie jest żadna teoria to jest fakt.

  • Gość

    http://online.wsj.com/article/SB10001424052702303745304576356570693196658.html

    http://theage.domain.com.au/real-estate-news/hockey-australia-faces-housing-affordability-crisis-20110531-1fe6n.html

    http://www.adelaidenow.com.au/carbon-tax-a-36000-threat-to-farmers/story-e6frea6u-1226066020353

    http://www.abc.net.au/local/stories/2011/05/31/3232581.htm

    Kryzys szaleje, ludzie nie mają pracy, tracą domy i nierzadko nie mają co jeść; nawet wyłącza się już oświetlenie uliczne. Nadchodzi hiperinflacja i drożyzna – a te sk*rwysyny na bezpiecznych państwowych posadkach zamiast zaprzestać forsowania ludobójczych pomysłów usiłują chronić się w bunkrach jak hitlerowcy do końca wierząc w swoje obłąkane zakłamane idee.  

  • Pisul

    W UK nie dostaniesz pieniedzy na badania nawet wiewiorek jesli nie jest to w jakis sposob powiazane z globalnym ociepleniem.Przypomne ze juz trzecia zima popsula „ekologom”globalne ocieplenie.Temperatura nie wzrosla a na polnocnym globie zwiekszyla sie pokrywa lodowa jak zreszta odnotowala nasa w zdjecia satelitarnych.Jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze ktore mozna jeszcze wyciagnac od oglupionego spoleczenstwa.

  • Zdystansowany

    Bo naukowcy mysleli ze moga kazda bzdure bezkarnie powtarzac i liczyc na publiczne pieniadze na jej „badanie”. A teraz wielkie zdziwienie bo sie ludzie zbuntowali i nie chca placic a wrecz chca wytepic pasozyty. Skoro za propagowanie faszyzmu i tzw. „klamstwo Oswiecimskie” ktore nie koniecznie musi byc klamstwem mozna isc do wiezienia to czemu za okradanie innych pod plaszczykiem „ekologii” nie mozna?

  • NexVesper

    Czyli jak rozumiem to wy wolelibyście żeby te pieniądze zamiast na poważne badania, szły na sportowców co? Albo może na polityków? Do wyboru do koloru… Jak dla mnie to oni nie robią nic złego, pokazują tylko swoje poglądy, a co do państwowych posadek to… Może lepiej czepcie się np. nauczycieli, którzy zamiast uczyć to tak naprawdę mają wszystko gdzieś. Szkoda, że to was ktoś nie powybija….

  • Wolelibyśmy by te pieniądze były przeznaczone np. na dofinansowanie jakiejś inwestycji, która zaowocuje powstaniem miejsc pracy lub na opiekę zdrowotną której nigdy za wiele.

  • 123

    Taa bo wciskanie ekobełkotu wszędzie gdzie się da, byleby wydębić więcej kasy to „poważne badania”…

  • Gość1

    Wolelibyśmy aby te pieniądze zostały w naszych kieszeniach.
    Jak ktoś chce pokazywać swoje poglądy niech robi to na własny koszt.

  • Sebak

    Bardzo dobrze tak powinno się traktować ekofaszyzm dla zainteresowanych polecam
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zlodowacenie Rekonstrukcja temperatury w ostatnich 450 tys. lat.

    Żyjemy w okresie interglaciałów tzn że ok 11tys lat temu była ostatnia epoka lodowcowa i nadchodząca jest już spóźniona i nie są to moje słowa tylko doktorów z politechniki wrocławskiej. A fakt że ostatnio padał śnieg w maju tylko to potwierdza.

    Pieniądze powinny zostać oczywiście w rękach ludzi tak jak ktoś się tam wypowiada słusznie (niżej).

Zaraz po globalnym ociepleniu - globalne ochłodzenie klimatu...?
Zaraz po globalnym ociepleniu - globalne ochłodzenie klimatu...?

Zamknij