Biżuteria z ludzkich włosów. Przesada?
Zasadniczo biżuteria ma zdobić ciało właściciela, podkreślać gust czy świadczyć o grubości portfela. Co jednak jeśli zamiast drogich kamieni projektant wybiera ludzkie włosy jako materiał do stworzenia ozdób? Tak właśnie zrobiła Kerry Howley.
Czasami bomba wybucha tuż przed saperem
Howley, studentka z Cambridge, stwierdziła, że w dzisiejszych czasach trudno zaskoczyć błyskotkami z drogich kamieni. Inspiracją do stworzenia kolekcji naszyjników z ludzkich włosów były osoby, które boją się strzyżenia i ściętych włosów. Biżuteria ma balansować na granicy piękna i obrzydzenia. I trzeba przyznać, że balansuje.
Włosy, z których zrobione są ozdoby, ofiarowała studentce koleżanka jej matki – Japonka, która obcina swoje włosy tylko raz na pięć lat. Stworzenie jednego naszyjnika zajęło Howley około 60 godzin pracy. Do tej pory udało się zrobić pięć naszyjników.
Biżuteria z włosów nie jest może tak egzotyczna, jak opisywane przez nas niedawno dzieło Heidi Abrahamson stworzone z kulek kociej sierści, jednak i tak szokuje. Mnie kojarzy się z wystawą w obozie Auschwitz. Makabra.
-
Zetertt



![Dlaczego lepiej nie podpalać łatwopalnego balonu? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/06/latwopalny-balon-221x168.jpg)





![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

