10 technologicznych mitów ze szklanego i srebrnego ekranu

South Park

South Park

W wielu produkcjach komputery przedstawiane są jako maszyny znające odpowiedzi na pytania zadawane przez zwykłych śmiertelników. Zadanie trudnej zagadki logicznej, pytania dotyczącego egzystencji czy uczuć takich jak miłość w filmach powoduje błędy w działaniu komputerów, a w konsekwencji nawet wybuch. Dobrym przykładem jest „Star Trek”. Niesamowita maszyna mająca sztuczną inteligencję eksplodowała również w odcinku „Funnybot” serialu „South Park” ;).

Na nieszczęście twórców filmowych – wybuchy wynikające z błędów w działaniu oprogramowania można wsadzić między bajki. Czy po wpisaniu w Google’a frazy, do której nie ma wyników, nasze laptopy wybuchają? Czy po zawieszenia systemu komputer może eksplodować? Cóż, w najgorszym wypadku możemy spodziewać się podpowiedzi ze strony wyszukiwarki, niebieskiego ekranu śmierci czy konieczności resetowania sprzętu. Mit obalony.

Tagi: ciekawostki, filmy, humor, Komputery, top

Kategoria posta: Dziwactwa, Technologie, TOPy

Regulamin komentowania

  • http://www.facebook.com/mlyczko Mariusz Łyczko

    gdzie było wysyłanie maila z paint’a:D

  • Dziulas

    Jeśli dobrze pamiętam to detektywi, W11 lub Malanowski i partnerzy.

  • Payonko

    no właśnie :)

  • Gosc

    o widze ze kolega tez wszystkie oglada :)

  • Howard

    „Dobrym przykładem jest „Star Trek”.”

    Po pierwsze – wystarczy uruchomić nieskończoną pętlę, aby system zaczął się grzać. Po drugie – jeżeli zadaniem sondy jest niszczenie zawodnych form życia i ktoś udowodni temu próbnikowi, że sam jest w błędzie, oczywistym jest, że zwróci się przeciw samemu sobie.

    Chyba, że mieliście coś innego na myśli. Wszystkich 726 odcinków nie pamiętam :P

  • ???

    BrzydUla ;)

  • ???

    If you type „Google” into Google, you can break the Internet

  • MareX

    Dla mnie szałem jest mega-hiper-HiEndowy system z CSI: Miami. Te wizualizacje, skanery 3D, pracownie wypełnione „napowietrznymi” ekranami. Po prostu bomba ;-)

  • Izaganczyk

    Jak dla mnie Gry Wojenne są złym przykładem filmowej ściemy, raczej pewnym scenariuszem, który wcale nie jest tak nieprawdopodobny. Oczywiście mówię tu o włamie do systemu i niezamierzone doprowadzenie do konfliktu. Zarżnięcie głównego komputera nakazując mu granie w kółko i krzyżyk już jest naciągnięte.

  • ASDASD

    Na niektorych układach/mikrokontrolerach dzielenie przez 0 powoduje wybuch układu. Znajdziecie na pewno filmiki w Internecie.

  • Zdzisiu

    cyt. „Wyobrażacie sobie grafika pracującego wyłącznie dłońmi?”
    Wyobrażamy i co?

  • master

    W malanowskim raz widziałem kartotekę przestępcy – w wordzie ? 

  • Pio

    Calkiem niezly pomysl, jest wiele bzdur ktore wartalo by wysmiac, ale zeby serial „nieustraszony” porownywac z dzielem C Klarka – zbyt wysoki poziom abstrakcji jak dla mnie ;-)

  • Asd

    artykul dla 5latkow ?

  • lth

    ‘Sendmail’ nie ‘sandmail’

  • Smoku

    Mam wrażenie, że większość „artykułów” robicie na siłę, byle by coś było

  • Saladyn

    ad1. wybuchające superkomputery: gdyby rzeczywiście istniał superkomputer wyposażony w super-moc obliczeniową (a co za tym idzie – zasilany ogromną mocą elektryczną, jądrową czy czymkolwiek) do rozwiązywania arcytrudnych zagadek, można przyjąć a nawet należy, że podanie mu kilku sprzecznych-wykluczających się danych, spowodowało by przegrzanie, uszkodzenie, awarię (jedno z opowiadań I.Asimova) – wszystko zależy od koderów, programistów i konstruktorów takiego sprzętu;
    Saladyn

  • Saladyn

    oki, zacząłem czytać #2 i już mam pewność, że ten artykuł kierowany jest do przedszkolaków

  • klc

    „Apple nie ma swoich produktów w 90% amerykańskich filmów, jednak bez trudu dochodzi do poziomu przynajmniej 30% w 2010 roku. A wcześniej nawet i do 50%”

    Można to zrozumieć tak: w 90% filmów Apple nie występuje, a w 30% do 50% występuje. 
    To oznacza, że Hollywood produkuje 120% do 140% filmów amerykańskich ???

    ;)))

  • Marcin

    Powtrórka z rozrywki…
    Kiedys nie wierzono w samochody, potem czlowieka na ksiezycu, ekrany dotykowe – a teraz ten artykul skierowany do Ciemnogrodu…

    Wstyd !

  • mockturtle

    #1 Maszyna wybuchnie, gdy nie zna właściwej odpowiedzi: może nie wybuchnie, ale zaledwie w styczniu spaliłem swojego laptopa, bo zapomniałem wyłączyć program, który pisałem (3D w DirectX) i wyszedłem na dwie godziny z domu. Po powrocie zamiast komputera miałem przepalony złom. Wieloprocesorowe superkomputery mają fantastyczny pobór mocy, więc skutki popełnionych błędów mogą być widowiskowe.
    #2 Wykrywanie mowy zawsze działa bez zarzutów: postęp w tej dziedzinie jest już dość szybki i praktycznie nieomylne oprogramowanie pozostaje jedynie kwestią czasu. Filmowe cacka dotyczą raczej nie produkcji obyczajowej lub dokumentalnej, ale sci-fi, a zatem pewna zdolność rozsądnego przewidywania, której zabrakło autorowi, jest jak najbardziej na miejscu w przypadku scenariusza filmowego.
    #5 Wszystko załatwiają gesty: czemu nie? Raport mniejszości stał się inspiracją dla wielu projektów badawczych z zakresu HCI, i jestem nawet zaangażowany w jeden z nich – i tak, owszem, korzystamy z Kinect (podłączony do PC, nie XBox). 
    #8 Komputery przejmą władzę nad światem: tutaj nawet autor poprzestaje na zadaniu pytania… Mamy nadzieję pozostać na dłużej panami stworzenia, ale raczej trudno, na gruncie ściśle teoretycznym, wykluczyć apokaliptyczne scenariusze.
    #9 Większość korzysta z komputerów Apple’a: cóż, jeśli będziecie pytać wśród znajomych o Appla i zrobicie to w Polsce, wynik nie będzie pewnie imponujący, mimo, że marka ta rozpowszechnia się również i nad Wisłą,. Ale już w Anglii wyniki nie będą aż tak różne od rzeczywistości filmowej.

    Co do reszty punktów, czyli połowy z top 10 – zgoda, niektóre rzeczy, jak galaktyczna zgodność interejsów programowych, łatwość łamania haseł czy odczytywania szczegółów z obrazów, w których ich nie ma, nie wspominając już o infantylnych interfejsach graficznych – wprowadzają, niestety, element irytacji w odbiorze dzieł sztuki filmowej.

  • Ozzyijsthee

    Pracowałem długo w magazynie Apple i z własnego doświadczenia, i nie tylko zauważyłem. Że w europie tylko Francja i Wielka Brytania może się poszczycić w miarę większościowym użyciem iMaców czy MacBooków.  Stany zjednoczone są ogarnięte  Aple manią , bo tylko Amerykanie są na tyle głupi ,żeby stanowczo  przepłacać za sprzęt o możliwościach dużo skromniejszych od PC. 

  • fillion

    http://www.sadistic.pl/pics/2n1baz4.jpg

    Screen z Outlooka otwarty w Paincie

  • nb

    Przede wszystkim Apple jest znacznie tańsze w Stanach, a pensje wyższe. Gdzie ten sprzęt ustępuje „pecetom” – chyba tylko w grach, gdzie trzeba co parę miesięcy coś rozbudowywać. Chyba, że chodzi o cyferki na pudełku – należy pamiętać, że te komputery są lepiej zoptymalizowane i nie ma potrzeby smażyć procesora, żeby coś z nich wycisnąć. Poza tym jeśli chcesz kupić podobną konfigugurację o zbliżonej jakości wykonania (mam na myśli markowe stanowiska do grafiki) to nagle okazuje się, że tako komp jest tańszy o góra 2 tysiące (przy cenie kolo 7-10 k). A to już nie jest duża różnica, tym bardziej, ze na Macu można postawić różne systemy. Oczywiście zaraz ktoś powie, że złoży takiego kompa za 3 k – tak, tylko tu coś nie pójdzie z kompatybilnością, tu się spali grafika, czy inny układ po roku – już to przerabiałem. Maki nie są bez wad ale jakość wykonania pozostawia składaki w tyle.

  • Marek Zawadziński

    Ja mam adnotację do #4, co moim zdaniem jest najczęściej powtarzanym tzw błędem w filmie, a co błędem nie jest. Przecież Jeff Goldblum miał do dyspozycji statek-myśliwiec obcych, wraz z jego komputerem pokładowym. Mógł więc dojść do tego jak działa oprogramowanie i napisać wirusa. A uploadował go z laptopa bo mu pewnie wygodniej. Jeśli rozgryzł jak działają komputery obcych, to z łatwością mógł napisać emulator dowolnego systemu, by potem przerzucić dane.
    Najlepszym dowodem na poparcie mojej tezy, jest to że cały internet działa na mieszanych sieciach, linuxowo-windowsowo-macowych i jakoś to wszystko działa. Komórką możemy połączyć się poprzez internet z domowym PeCetem i ściągać z niego pliki. Wiem, wszystkie te systemy pracują w systemie dwójkowym, ale ten problem też dało by się przeskoczyć.

  • http://www.facebook.com/maciekdmd Maciej Trebacz

    pracowales w syncreonie??

  • Misiaczek_katowice

    #2 Wykrywanie mowy zawsze działa bez zarzutów

    Nie WYKRYWANIE  a rozpoznawanie !!

  • Weishaupt

    #2 – Rozpoznawanie mowy dziala już całkiem dobrze, ale wiąże się z jednym istotnym problemem. Jest to bowiem rozwiązanie strasznie wolne i niepraktyczne. Jasne, jest bardzo uzyteczne dla inwalidów, ale w przypadku zaawansowanych urządzeń obsługa głosowa przypomina ludzi mogących swobodnie rozmawiać a decydujących się na wymianę informacji za pomocą kartki i ołówka.

    #6 – Warto jeszcze dodać, że wszystkie komputery są często traktowane, jakby były podłączone do sieci i powszechnie dostepne. W rzczywistości, komputery w agencjach rządowych zawierające bardzo ważne dane są podłączone wyłącznie do wewnętrznej sieci, więc aby się do nich włamać trzeba najpierw wejć na teren strzezonej placówki.

    #7 – Autor scenariusza do „Gier wojennych” przyznał, że jego zamysłem było pokazanie, dlaczego postęp technologiczny _nie powinien_ oznaczać uniwersalnej komputeryzacji i zcentralizowania procesów decyzyjnych.

    #8 – Twierdzenie o przejęciu władzy nad światem to coś jak apokalipsa zombie – dobry temat do straszenia dzieci. Prawdę mówiąc, nie widzę powodu do tego, aby maszyny miały eliminować ludzi albo żeby w ogle interesowały się ludźmi.

    #9 – O czymś takim jak „Product Placement” słyszeli? No właśnie. Nota bene, w serialu „24″ agenci korzystają z Maców, a „szwarccharaktery” – z PC. Swoją drogą – większość „komputerowców” w filmach korzysta z czegoś, co przypomina połączenie PC z mikserem audio i kinem domowym.

    #10 – Być może nie jest to oczywiste dla niektórych, ale filmy fabularne służą opowiedzeniu fabuły a nie zaprezentowaniu technicznych rozwiązań. Opisany tu przypadek dziwnych interfejsów to tzw. zabieg mimetyczny czyli _pokazanie_ tego co robi bohater bez potrzeby komentarza (przy załóżeniu, że widz nie musi się znać na oprogramowaniu ani na komputerach w ogóle). Odwrotnością jest zabieg diegetyczny, czyli zastosowanie autentycznego lub prawdopodobnego interfejsu, czemu towarzyszą wyjaśnienia. Oba podejścia mają swoje wady i zalety, w zależności od tego, jaką scenę chcemy nakręcić.

  • Rmnquurk

    skąd się tacy ludzie biorą …
    ” tym bardziej, ze na Macu można postawić różne systemy.”  – a na zwykłym pc nie można? hahahah nie rozśmieszaj mnie,
    ” tak, tylko tu coś nie pójdzie z kompatybilnością, tu się spali grafika, czy inny układ po roku – już to przerabiałem.” – a maci niby są niezawodne? przecież w środku każdego maca są komponenty dostępne w normalnych komputerach, więc tak samo grafika może się spalić np.
    tak czy inaczej trzeba być idiotą, żeby płacić kilka razy drożej za coś, co wcale tego nie jest warte …
    przy okazji polecam przeglądnąć sobie ten obrazek i poczytać (po ang niestety) http://acidcow.com/pics/20100909/mac_01s.jpg

  • Wqe

    Oj tam nie znasz się, przecież maki są magiczne, no i wymyślane przez Wielkiego Steva.
    Maki nie mają nawet 10% rynku więc nie wiem co poprzednicy brali, że widują w Anglii więcej maków niż innych komputerów.

  • ffatman

    Kiedy wpisywałem google do Google’a, pizgła mi bateryjka w myszy.

  • ffatman

    „Wyobrażacie sobie grafika pracującego wyłącznie dłońmi?” Tak, wielu malowało i maluje palcami, są odciski czyli dowody.

Million-Dollar-PC – komputery piękne jak marzenie
Million-Dollar-PC – komputery piękne jak marzenie

Zamknij