Pracujecie lub pracowaliście kiedyś w tzw. boksach biurowych? Jeżeli tak, to wiecie, że to nic przyjemnego. Trudno jednak znaleźć boksy, w których panują tak ekstremalnie nieprzyjazne warunki, jak w tych zaprezentowanych w dzisiejszej galerii.
Otoczenie jest nie ważne skoro niektórzy informatycy podczas pracy na komputerze nie zwracają nawet uwagi na nagie panie.
Zeksen
miałem kiedyś sprawe w pewnej firmie i było tam znacznie gorzej niż 2: (#2 Bałagan)
- znacznie gorzej….. takiego syfu, nagromadzenia bałaganu, papierzysków i wszystkiego co się da, to dawno nie widziałem – dodam, że to było biuro szefa ;)
swoją drogą myśle, że by pobiło ranking tutaj umieszczonych
Tomeek537
15 to normalne stanowisko na infoliniach i jest w miarę wygodne. Nic nie rozprasza, a i tak trzeba ciągle rozmawiać przez słuchawki i sprawdzać coś w komputerze…
Najlepiej zróbcie skoro tak chcecie nabić tą kase TOP 666 Reklam …
Wacław
Ja nie mam co narzekać na moje stanowisko :)
sid
jak dobrze że można zablokować reklamy i javascript, żeby strona nie przeładowywała się za każdym razem. inaczej nie obejrzałbym nawet pierwszych 3 zdjęć tego dennego „artykułu”. jak się wysilicie, żeby nie marnować mojego czasu, to wtedy chętnie dam Wam zarobić
Iggy78
Kiedy ja zaczynalem swoja prace w IT, te chujki z HR umiescily mnie w serwerowni. Tam wesolo spedzilem rok. W domu zona musiala do mnie krzyczec, bo nic nie slyszalem w dodatku caly czas bylem przeziebiony. Na szczescie chyba sie wykazywalem, bo mnie przeniesli do naprawde ladnego biura (z oknem!!)
Gosc
W jednym z odcinkow pokazano jego pokoj. Stal tam serwer z mrugenlampami.
Aaa
Jeśli już to główny specjalista od It jest „mało ważny” a nie księgowy
Ahahha
Zrozumcie kuce że dla społeczeństwa jesteście nikim. buahaha „mało ważny księgowy” to kim wy jesteście?
Vot
Nie „wampir” a Richmond.
Pokazano jego pokoj, za czerwonymi drzwiami. Byla to serwerownia, czwarty odcinek pierwszego sezonu :)
26czarny
I plakat z „BRUNO” najs.
Sudg
jaki ogromny monitorrrrr
Sudg
jaki ogromny mnitorrrr (3-16)
Daniel Com21
Żarty żartami, ale ja naprawdę mam biurko w kiblu. Jak siedzę, to plecami opieram się o umywalkę… Porażka, ale oczywiście z szefem dyskusja skończyłą sie na tym, że nie ma inneego miejsca…
Sinus
Zatrudnijcie korektora, błagam. Jak się czyta „powodzi w wyniku, której” to można skrętu kiszek dostać.