Ponad 40 milionów dolarów na stworzenie toalety
Kibel, klop, toaleta… Zwał jak zwał, wiadomo, że chodzi o miejsce, w które nawet król chodzi piechotą. Jednak w krajach Trzeciego Świata o porządne niełatwo, więc fundacja Melindy i Billa Gatesów wykłada ponad 40 milionów zielonych na zaprojektowanie toalety XXI wieku dla najbiedniejszych rejonów świata. Jak powinna wyglądać i działać?
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Gatesie, ale baliście się zapytać
Ponieważ toaleta ma być przeznaczona dla krajów borykających się z przeróżnymi problemami, musi być niezależna od prądu oraz bieżącej wody. Dobrze by było, żeby była też sterylna, a wszelkie zarazki i mikroby likwidowane – na przykład promieniami UV. Pierwsze zgłoszone pomysły zakładają odzysk wody i soli z moczu, a także produkcję elektryczności z odpadków. Całkiem ciekawy projekt to także zmiana odchodów z żel. Oto filmik promujący akcję.
Nie przeczę, inicjatywa to szlachetna, ale zamiast wydawać miliony na całkiem coś nowego, polecałbym modyfikację doskonale znanych budek toi toi. Plastikowe, łatwe w transporcie, prądu ani bieżącej wody nie potrzebują. Do tego papier toaletowy z logo Microsoftu i już gotowe.
-
Quadro1
-
Sleppy
-
Anonim
-
A.
-
Arnold
-
Tomeek537
-
lenar
-
Anonim
-
Arnold



![Bohaterska postawa ekipy Apple’a w Tokio [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/sklep-135x84.jpg)



![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

