Dlaczego strzelanie w powietrze nie jest najlepszym pomysłem?

Cały świat obserwuje wydarzenia w Libii. Rewolucja obala dyktatora, a serwisy informacyjne pokazują uradowanych rebeliantów strzelających z karabinów w powietrze. Tylko czy aby na pewno taki sposób wyrażania swojej radości jest dobry?

Kilka najciekawszych wynalazków libijskich rebeliantów [wideo]

Wszystkiemu winna jest nasza kochana grawitacja. Nie wolno zapominać, że wszystko, co zostaje wyrzucone w górę, musi po jakimś czasie upaść, a w przypadku gdy w dół spada karabinowa kula pędząca z dużą prędkością, to sytuacja świętujących na dole może być nieciekawa. Co prawda takie spadające pociski mają ok. 10% prędkości, z jaką opuszczają lufę broni, ale to i tak wystarcza, żeby zrobić komuś krzywdę.

Przykładowo, kula kalibru 7,62 mm spada z prędkością 321 km/h, a kalibru 12,7 mm z prędkością 531 km/h. To właśnie dlatego zdarzają się przypadki śmiertelne spowodowane przez strzelanie z broni palnej w powietrze. Przy prędkości 168 km/h pocisk może spokojnie przebić skórę, przy 217 km/h przebić się przez czaszkę i dotrzeć do mózgu.

Opatrunek uciskowy to przeżytek! Zobacz, jak U.S. Army ratuje rannych

Co więcej, przypadki trafienia przez spadające z nieba kule są zazwyczaj dużo bardziej niebezpieczne niż zwykłe postrzały. Znacznie częściej zdarzają się bowiem trafienia w głowę. Wydawać się może, że trzeba mieć wyjątkowego pecha, żeby dostać taką kulką, niemniej przypadki śmiertelne były już odnotowywane przeszłości. Chyba więc najwyższy na znalezienie lepszego sposobu na wyrażanie radości niż seria z kałasznikowa w powietrze.

Regulamin komentowania

  • polski_zią

    ‘znacznie bardziej śmiertelne’ biacz! 8D

  • Micban14

    taka kula nie może zabić….było sprawdzane w pogromcach mitów na wiele sposobów…wieloma typami broni o różnych kalibrach ;) 

    P.S.
    Śmierć nie może być „znacznie bardziej śmiertelna” ;) 

  • Des
  • Brak

    LOL… te wyliczenia prędkości spadania to tyczą się spadania z wysokości paru km a w dodatku w warunkach próżni. Powietrze jednak stawia opór i tak jak to stwierdzili „pogromcy mitów” ten mit jest BUSTED (obalony).

  • PanMosak

    jak ktoś ma pecha to i kasztan spadający z drzewa go zabije…

    A co do pogromców mitów to ja oglądałem tylko odcinek o śmiertelnej monecie, a nigdy nie widziałem, żeby testowali inną  broń

  • Quadro1

    a no testowali bron i udowodnili ze moze nabic sinca sporego w ekstermalnym przypadku pozbawic wzroku ale nie zabic smiercia bardzo smiertelna :P

  • Anonim

    No co ty robisz, bardziej pogrążasz pudelka w swojej obłudzie :)

  • Anonim

    to był zamierzony strzał :(

  • sebas86

    Pogromcy często mają złe założenia i nie zapewniają odpowiednich warunków. Ot takie pseudo eksperymenty, które fajnie się ogląda w tv. Poza tym fart to fart, jedni zabijają się przewracając, inni mogą wypaść z wysokości kilku pięter i nic im nie jest.

  • Anonim

    W pogromcach strzelano pionowo do góry i w takim wypadku faktycznie strzał nie jest śmiertelny. Inaczej sprawa się ma kiedy strzela się pod pewnym kątem.

  • Matosz

    kto nie wierzy wystarczy prosty test:
    poprosić kogoś żeby z całej siły rzucił w nas (np. w twarz)
    z bliskiej odległości np. kulką od łożyska
    Prędkość osiągnie pewnie 150km/h, a oko wybije więc nie cwaniakujmy

  • Des

    mam wrazenie, ze czegos nie doczytales.

Awangardowy pocisk dla okrętów podwodnych na dalekowschodnich łowach
Awangardowy pocisk dla okrętów podwodnych na dalekowschodnich łowach

Zamknij