Blog sprzątającego Fukushimę wyparował. Co po nim zostało?

Fot. ieee.org

Fot. ieee.org

Tuż po trzęsieniu ziemi w Japonii awaria elektrowni atomowej w Fukushimie nie schodziła z pierwszych stron gazet, jednak temat szybko się znudził. Media zamilkły, ale problem wcale nie został rozwiązany. Jeden z Japończyków pracujących przy sprzątaniu elektrowni dzielił się informacjami z pierwszej ręki. Dlaczego jego blog zniknął?

Miliarder wspiera budowę sztucznej wyspy dla libertarian

Anonimowy twórca bloga opisywał codzienne trudności, na jakie natykali się technicy odpowiedzialni za sterowanie robotami, które wjeżdżały w obszary największego promieniowania. Zdradzał szczegóły ćwiczeń i prawdziwych misji w okolicach reaktorów, a także dzielił się humorystycznymi anegdotami z pracy.

Fot. ieee.org

Fot. ieee.org

Autor zwracał też uwagę na niekompetencję przełożonych, źle ustawione grafiki pracy, niewystarczającą liczbę robotów sprzątających oraz złe warunki pracy operatorów. Prawdopodobnie właśnie dlatego ciekawy blog z Fukushimy wyparował z Sieci.

Rosja chce tunelu pod Cieśniną Beringa. Ambitne plany czy kolejna fantasmagoria?

Część wpisów z japońskiego bloga udało się odzyskać. Teraz dostępne są pod adresem aist.go.jp. Autor dzielił się również filmami z pracy w elektrowni. Jeden z odzyskanych materiałów możecie zobaczyć poniżej.

Regulamin komentowania

  • http://Mortimus.org Mortimus

    A kto tego się nie spodziewał? Było wiadome, że w końcu ktoś się za to weźmie.

  • sir tadeiro

    Co tam tez maja PO?

  • Luksander

    Pewnie prowadzil tego bloga bez wiedzy i zezwolenia pracodawcy – to go zdjeli z anteny. Jak przeciez ujawniac wewnetrzne procesy firmy.

  • Mei8097

    Our Website: ===== www  proxy4biz com ====
    Our main product list is as follows:

Powtórne wodowanie statku to drogi biznes [wideo]
Powtórne wodowanie statku to drogi biznes [wideo]

Zamknij