Pompka do roweru odchodzi do lamusa [wideo]

Każdy miłośnik jazdy na rowerze dobrze wie, że bez dobrej pompki nie ma co wyruszać na dłuższe przejażdżki. Jeśli jednak pomysł pewnego producenta opon przyjmie się na rynku, już wkrótce będzie można zupełnie zapomnieć o pompowaniu. Jak to możliwe?

Rowerowa bestia

Jazda na rowerze zawsze wiązała się z potrzebą dopompowywania opon. Nawet jeśli sama guma była w porządku, to z czasem powietrze uchodziło i trzeba było nieco podnieść ciśnienie. Młoda firma o dźwięcznej nazwie PumpTire postanowiła raz na zawsze wyeliminować ten problem.

Planowany produkt ma naprawdę ciekawą konstrukcję. PumpTire składają się z opony, dętki oraz wbudowanego zaworu powietrza. Kiedy pompowanie jest aktywne, obrót koła w czasie jazdy wykorzystywany jest do pobierania powietrza atmosferycznego i pompowania opony. Pomaga w tym niewielka, elastyczna gumowa „rurka”, umieszczona na jej brzegu. Kiedy koło obraca się, rurka zostaje zgnieciona, a powietrze wepchnięte do wnętrza. Gdy opona osiągnie odpowiednie ciśnienie, zawór automatycznie uniemożliwia dalsze pompowanie.

Jak tanio i skutecznie zwiększyć przyczepność roweru na oblodzonych drogach?

Autorzy projektu próbują go sfinansować dzięki Kickstarterowi, ale do wymaganego progu 250 tys. dolarów jest jeszcze daleko. Pomysł jest naprawdę ciekawy, więc fajnie byłoby, gdyby znalazły się osoby chętne w niego zainwestować. Poniżej możecie obejrzeć filmik prezentujący tę ciekawą technologię.

Regulamin komentowania

  • M_kania

    Rewelacyjny pomysł – ale wymaga dopracowania – Nie działa w przypadku kiedy w ogóle nie ma powietrza w kole…

  • Infatrus

    Wszystko fajnie, ale rurka znajduje się w miejscu najbardziej narażonym na zużycie, w związku z czym po pewnym czasie w ogóle przestanie to działać.

    Nie lepiej zmodyfikować piastę koła – tam wbudować pompę i poprowadzić wężykiem powietrze do zaworu – będzie działać z normalnymi oponami.

  • Genius88

    Dokladnie o tym samym pomyslalem… Takie rozwiazanie, w brew pozorom, sporo mialoby wspolnego z dynamem, ktore rowniez wykorzystuje sam obrot kola… Tym bardziej jest to uniwersalne rozwiazanie, bo mozna by stosowac z kazda opona obecnie dostepna i bez najmniejszego problemu wymienic ja po np. przedziurawieniu… W stosunku do ilosci obecnie dostepnych rowerow i ilosci, ktora jeszcze powstanie, zlecen by bylo co nie miara – nawet jezeli mechanizm byl by bardzo odporny na eksploatacje.

  • Fgds

    „Nie lepiej zmodyfikować piastę koła – tam wbudować pompę i 
    poprowadzić wężykiem powietrze do zaworu – będzie działać z normalnymi
    oponami.”
    Rozwiązanie niby dobre, ale dla długodystansowców bądź tych mniejszych miłośników rowerów będzie to nie do przyjęcia, sama dynamo-piasta stawia opór rzędu kilku procent. Może się wydawać, że to tyle co nic ale przy większej ilości kilometrów daje ona po sobie poznać, a taka mini sprężarka w piaście z pewnością musiałaby stawiać znacznie większe opory…

  • Infatrus

    Po krótkich poszukiwaniach, okazuje się że ktoś również wpadł na taki pomysł:
    http://pump-hub.com

    Co do wprowadzania dodatkowych oporów, to na youtube znajduje się materiał z jakichś targów rowerowych, gdzie zostało to zaprezentowane. Widać na tym materiale, że wprowadzane opory są znikome.

  • Fgds

    jak już wcześniej napisałem, dynamo-piasta także ma „znikome” opory, lecz w przełożeniu na 3-4 cyfrowe dystanse nawet bez obciążenia dynama można odczuć sporą różnicę.

  • Genius88

    Choc bardziej chodzilo mi o to, ze produkujac sprzet „niezawodny” w porownaniu do scieralnej opony, producent i tak wyjdzie na swoje…to Twoja uwaga jest rownie sluszna, a aspekt rownie wazny… Wydaje mi sie jednak, ze odpowiednia konstrukcja nie przeszkodzi w swobodnej pracy piasty… Mozna by nawet delikatnie dociazyc same kola w przeciwleglych punktach tworzac rodzaj kola zamachowego… Trudno okreslic jakie to by mialo konsekwencje, ale mysle, ze pozwoliloby to zniwelowac straty na zwiekszonym oporze pracy piasty…

  • Infatrus

    Dla długodystansowców równie dobrze można zastosować zamiast dętki spieniony elastomer, albo poliuretan – wtedy można przebijać oponę do woli…

  • Infatrus

    Trudno się z Tobą nie zgodzić w tym względzie, wszelkie dodatkowe obciążenia zmuszają do zwiększonego wydatku energetycznego, dlatego tak naprawdę wszystkie te rozwiązania nie są dla wyczynowców, jednak przynajmniej teoretycznie rynek rowerowy jest spory i powinni się znaleźć amatorzy przeróżnych nowinek.
    Z drugiej strony jednak, widziałem już sporo świetnych pomysłów, mających zrewolucjonizować rower (przeniesienie napędu wałkiem Kardana, paskiem zębatym, przekładnie bezstopniowe i wiele innych)… a rower nadal wygląda jak 100 lat temu ;)
    Sądzę więc, że ten pomysł, jak i tamte skończy jako jedna z ciekawostek…

  • Spid1

    Ta pompka będzie pompować dopuki dentka niewybucnie ;p

  • Tajne

    A w przypadku jazdy po deszczu? Chcąc niechcąc zaciągnie wodę do koła.

Ile przetrwa rower pozostawiony na pastwę losu? [wideo]
Ile przetrwa rower pozostawiony na pastwę losu? [wideo]

Zamknij