Japonia też buduje lotniskowce

fot. USN

fot. USN

Zwodowanie pierwszego chińskiego lotniskowca nakręca regionalny wyścig zbrojeń. O ile na USA nowy okręt ChRL nie robi wrażenia, to na Japonii już tak. Czyżby cały Orient szykował się do konfliktu?

fot. Yamaguchi Yoshiaki

fot. Yamaguchi Yoshiaki

Steampunkowy multitool. Szwajcarskie scyzoryki mogą się schować!

W 2011 r. marynarka Japonii otrzymała drugi niszczyciel śmigłowcowy typu Hyūga. Konstytucja Japonii zabrania posiadania ofensywnych systemów uzbrojenia, a za takie zostały uznane okręty lotnicze, stąd określenie  helikopterowców Hyūga niszczycielami.

fot. John M. Hageman, USN

fot. John M. Hageman, USN

Hyūga o wyporności pełnej 18-20 tys. t, długości 195 m, szerokości 33 m ma zasięg 6 tys. Mm przy prędkości 20 w. Załoga liczy 340 osób, a grupa lotnicza 11 śmigłowców dwóch typów.

SH-60J/K do zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych.

SH-60J/K do zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych.

Nareszcie – drzewo, które naładuje Twoje gadżety! [wideo]

Oraz MCH-101 (lokalna wersja AW101) do trałowania min morskich.

Oraz MCH-101 (lokalna wersja AW101) do trałowania min morskich.

fot. Toshinori Baba

fot. Toshinori Baba

Płaskie, ścianowe anteny systemu radiolokacyjnego FCS-3 z aktywnym skanowaniem fazowym to chyba najbardziej zaawansowany element wyposażenia. Wspólne dzieło koncernu Mitsubishi i Thales Nederland bazuje na europejskim systemie APAR. FCS-3 głównie zapewnia wykrywanie i zwalczanie pociskami rakietowymi celów powietrznych. Hyūga ma 16 pocisków plot. ESSM w wyrzutni pionowego startu.

Wizualizacja pokazuje typ Hyūga z planowanym większym typem Yamashiro - „niszczycielem” o wyporności pełnej 27-28 tys. t i mieszanej grupie lotniczej 23 maszyn.

Domy pełne zwierzęcych szkieletów – nietypowe fotografie Marca da Cunha Lopesa

Początkowo planowano cztery okręty Hyūga, ale skończyło się na dwóch. Dwa kolejne będą typu Yamashiro. Szacunkowy koszt to 1,5-2 mld dolarów sztuka.

fot. Lockheed Martin

fot. Lockheed Martin

Japonia nie ma odrzutowców pokładowych. Jedynym kandydatem jest F-35B, wersja krótkiego startu i pionowego lądowania (ang. STOVL). F-35B będzie mógł też operować z okrętów Hyūga, choć eksperci zwracają uwagę na brak rampy startowej na obu typach okrętów, co ogranicza osiągi F-35B. Japonia rozważa też zakup zmiennopłatów V-22.

Kategoria posta: Militaria

Tagi: lotniskowiec, MiLi, wojsko

Regulamin komentowania

  • Zdystansowany

    Różnica jest taka, że Japonia buduje prawdziwy lotniskowiec choć tak go nie nazywa. Natomiast Chiny pływające kasyno nazywaja lotniskowcem, chociaż żaden samolot nigdy na nim nie wyląduje :).

  • A.

    Hm, Japonia na razie buduje śmigłowcowiec, który może kiedyś zasilą F-35B (biorąc pod uwagę jak problematyczny jest cały program F-35, a do tego wariant B jest najbardziej problematyczny i ciągle nie gotowy) jeśli wreszcie uda się je wdrożyć do produkcji, a koszt jednostki nie będzie równy kosztowi lotniskowca (taki hermetyczny żarcik).

    Za to nie dałbym głowy, że na Chińskim żaden samolot nie wyląduje. Tzn. w sumie na post-sowieckim, który de facto ma być ściągą dla konstruktorów i poligonem do ćwiczeń i kształcenia załóg przyszłych Chińskich lotniskowców (w 2009 z Rosją prowadzili negocjacje o zakupie 50 SU-33, a później zbudowano jego makietę, dodatkowo Chiny prowadzą program budowy 2-3 nowych samolotów).

  • Gość

    Chińczycy kupili post sowiecki sprzęt. Komuniści nie robili zabawek tylko prawdziwą broń zgłady „kapitalistycznych szumowin”. Nawet niedokończony lotniskowiec nie jest tylko pudłem na kasyno.

Ha(czy)k w F-35C źródłem kłopotów Royal Navy [wideo]
Ha(czy)k w F-35C źródłem kłopotów Royal Navy [wideo]

Zamknij