W Układzie Słonecznym brakuje gazowego giganta?

Pewien naukowiec wziął się za porządne liczenie i z przeprowadzonych symulacji wynikło mu, że powstanie naszego systemu byłoby znacznie bardziej prawdopodobne, gdyby była w nim jeszcze jedna planeta. Czyżby gdzieś w przestrzeni kosmicznej krążył gazowy gigant wyrzucony dawno temu z naszego podwórka?

Nowa rakieta NASA. Zobacz sprzęt, który zabierze astronautów na Marsa

David Nesvorny to badacz odpowiedzialny za te sensacje. Postanowił on przyjrzeć się bliżej temu, w jaki sposób formował się nasz układ planetarny i w tym celu przeprowadził szereg symulacji komputerowych. To właśnie z nich wynika, że być może brakuje nam jednej planety.

Planety wydają się od zawsze niewzruszenie krążyć na niebie, jednak przez miliardy lat oddziaływały wzajemnie na siebie, przepychając się między sobą i ustawiając na orbitach, które znamy dzisiaj. Korzystając z symulacji, Nesvorny zauważył, że obecna konfiguracja jest mało prawdopodobna bez pewnego dodatkowego elementu. Okazało się, że wystarczy dołożyć jeszcze jednego gazowego giganta o rozmiarach Neptuna i Urana, żeby prawdopodobieństwo wzrosło 10-krotnie.

Gazowe giganty naszego układu (fot. Wikimedia Commons)

Gazowe giganty naszego układu (fot. Wikimedia Commons)

Pojawia się więc oczywiste pytanie – co się stało z piątym gazowym gigantem? Nesvorny podejrzewa, że mógł zostać wciągnięty w pole grawitacyjne Jowisza i w efekcie działania praw fizyki wypadł poza Układ Słoneczny. Planety-sieroty, które nie mają swoich gwiazd, wcale nie są tak rzadkie, co potwierdzają ostatnie badania astronomów.

Tatooine z „Gwiezdnych Wojen” istnieje! Zobacz, co odkrył Teleskop Keplera

Odkrycie Nesvorny’ego jest jedynie ciekawostką, bo przecież udało się w symulacjach stworzyć Układ Słoneczny bez piątego gazowego giganta (choć to mniej prawdopodobne). Jednak to dosyć intrygująca dla naukowców myśl, że gdzieś tam we wszechświecie krąży zaginiona cząstka naszego układu.

Regulamin komentowania

  • http://www.facebook.com/people/Kamil-Marczuk/100001655600095 Kamil Marczuk

    Wcale nie musi być gdzieś daleko, nawet może być gdzieś w naszym układzie, dużo się też mówi o planecie X, która to prawdopodobnie krąży po innej orbicie. Nigdy nic nie wiadomo, choć czy stwierdzenie że mało jest możliwe powstanie naszego układu bez tej jeszcze jednej planety to trochę nie halo, już nie raz naukowców zaskakiwało nowe odkrycie… które oczywiście początkowo uważano za niemożliwe.

  • Tommi Poczta

    Pewnie ta 12 planeta to Nibiru ktora obiega slonce w 3600 lat

  • Marcel Rzepa

    Planeta X czyli właśnie Nibiru. Rzekomo pierwsze zapiski o tej planecie pochodzą z czasów majów. Podobno za dawnych czasów zderzyła się z ziemią, a przy zderzeniu uformował się także nasz księżyc (o tym też na gadżetomani kiedyś było chyba) a sama planeta Nibiru oddaliła się w nieznane. Niby w 2012 ma powrócić ;p tylko że to nie był gazowy olbrzym .

  • 4fyjty

    W naszym układzie jej nie ma. Możliwe jest też proste zasmiecenie w przeszłości lub działanie siły Wyższej.
    Taka mała planeta mogła przeleciec przez nasz układ. W końcu lecimy z ogromna prędkością. A w stosunku do niektórych kwazarów to wrecz z predkościa światła.

    Bóg mógl stwarzając ziemię zostawić ślad swojej ingerencji.

  • MikeS

    co się stało z piątym gazowym gigantem?

    Puttin położył na nim swoje łapy i zakręcił kurek ;)

  • Mrowczak123

    Z tego co pamiętam, to w wyniku zderzeń planetarnych rzadko kiedy jest w stanie pozostać więcej niż jedna planeta… 
    Prawdopodobne zderzenie, z planetą wielkości Marsa dało nam księżyc, ale po tamtej planecie nie pozostało nic poza mikro odłamkami… :)

  • AaronXC

    Co do poszukiwań tego „gazowego olbrzyma”, to sprawdzałem pod łóżkiem, tam go nie ma.

    poszukajcie u siebie w domach, może gdzieś u kogoś na strychu się poniewiera. 

  • Pirat

    Kwazary poruszają się w stosunku do nas z prędkością bliską prędkości światła, nie na odwrót. To tak jak byś powiedział że stojąc poruszam się 60km/h w przeciwnym kierunku od jadącego samochodu, co jest kompletnie bez sensu. Kłania się teoria względności. 
    Poza tym, Ziemia porusza się w okół Słońca 100 000 km/h (~28km/s), Słońce (razem z Układem Słonecznym) w okół Drogi Mlecznej ~270km/s, a Droga Mleczna w kierunku Wielkiego Atraktora z prędkością około 600km/s. Przy prędkości światła ~299 792 km/s sumarycznie nie lecimy z ogromną prędkością. Ledwo się przesuwamy, niezauważalnie wolno, w skali Wszechświata oczywiście. 

  • http://www.facebook.com/boolgoth Wojtek Pitra

    wlasnie chcialem o tym napisać… to mowisz ze kiedy do domu? :D

  • Box

    A ja jednak myślę, że to wina Tuska, że planeta zniknęła – nie pękajcie -kaczka dojdzie do władzy, to ją znajdzie przy pomocy superbohatera Ziob(e)ra

  • Aaa

    Ludzie, ogarnijcie co to jest Pas Kuipera i obłok Oorta, i nie piszcie bzdur w komentarzach :] Sedna, czy jak kto woli Nibru jest, i ma się dobrze,.

Wodny Świat - zupełnie nowy typ planet pozasłonecznych
Wodny Świat - zupełnie nowy typ planet pozasłonecznych

Zamknij