Człowiek, którego dosłownie karmi jego żona

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by christyscherrer

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by christyscherrer

W stereotypowym małżeństwie to zwykle żona odpowiada za „karmienie” swojego męża. Zwykle chodzi po prostu o gotowanie obiadów czy podawanie śniadań i kolacji. Tym razem jest inaczej. Pewien pomysłowy mąż postanowił żywić się wyłącznie… mlekiem swojej żony. Czy to nie przesada?

Jesteśmy coraz bliżej odczytywania myśli [wideo]

Curtis i Katie to zdecydowanie „postępowa” para. Historia niezwykłego pomysłu zaczęła się, gdy pierwsze dziecko małżeństwa trafiło do inkubatora. Matka stwierdziła, że nie będzie marnować mleka i nauczyła się regularnie odsysać je ze swojej piersi.

Po narodzinach kolejnego dziecka, które też wylądowało w inkubatorze, matka z przyzwyczajenia również odsysała mleko. Tak samo było po przyjściu na świat trzeciego dziecka pary. Potomek trafił do inkubatora, więc nie mógł przyjmować mleka matki.

Fot. gothamist.com

Fot. gothamist.com

Para gromadziła mleko w ogromnej lodówce widocznej na zdjęciu. Niestety, z powodu przeprowadzki małżeństwo stwierdziło, że nie ma sensu przenoszenia się wraz z zapasem zachomikowanego mleka. I tu pojawił się niezwykły pomysł pana Curtisa.

Mężczyzna postanowił sprawdzić, jak długo wytrzyma na diecie składającej się tylko z mleka żony. Pomysłowy facet założył nawet blog, w którym opisywał przebieg swojego eksperymentu. Blog został, niestety, skasowany, więc nie możemy spodziewać się już relacji „na żywo”.

Na szczęście w Sieci zachowało się kilka informacji pochodzących z blogu. Curtis informował, że 16 uncji (około 470 ml) mleka pozwala na pozbycie się uczucia głodu na czas od 2 do 4 godzin. Trzeciego dnia eksperymentu Curtis stwierdził, że mleko kobiety nie jest zbyt dobrym pokarmem. Tego dnia spożył aż 104 uncje mleka (3 litry). W ciągu pierwszych dni picia pokarmu partnerki u mężczyzny nie wystąpiły żadne problemy żołądkowe.

Żeby pobawić się bioniczną ręką, nie trzeba tracić własnej!

Szkoda, że blog został skasowany. Może okazało się, że ewentualna żołądkowa niedyspozycja jest uczuciem silniejszym, niż miłość do wydzielin ukochanej kobiety :)

Kategoria posta: Dziwactwa

Źródło: geekosystem

Tagi: eksperyment, głupota, ludzie, mleko

Regulamin komentowania

  • sebe

    moze nie powiedzial zonie a na blogu zamiescil jej zdjecia zona sie dowiedziala, co robi i co publikuje i uznala go za nienormalnego

  • http://twitter.com/zennzei michal p

    niesamowicie informacyjny news

  • http://www.facebook.com/people/Adam-Golabiewski/100000466735328 Adam Gołąbiewski

    No dobra… ale co to ma wspolnego z gadzetam?

  • Hazardzista

    Kurcze patrze a tu taki wpis. Ja myślalem, ze on wysysal mleko prosto z jej sutka. Lol a on je tylko odsysala. Japiernicze to z co to ma byc za przyjemnosc. No chyba ze ta jego lofe to jakis pasztet jest to mu sei nie dzwie ze nie chcial jej wyssac. Ale z drugiej znowu strony jakby naprawde byla pasztetem to bym nawet tego mleka nie tknal ze sloika. Jedno jest pewne. Cos tu nie gra.

  • Joko

    Hmmm … widze tutaj powazna niedorzecznosc … skoro szkoda im mleka matki, to dlaczego nie mieliby zbierac do butelek nasienia meza? Oczywiscie gdy maz saczyl sobie mleko, zonka nie powinna pozostawac dluzna i powinna zajac sie ‘wydzielina meza’. W koncu to takze bialko hehehe

  • Fanboj Androida

    true

  • P Dampc

    nie gra to, że ktoś z takim intelektem jak ty ma dostęp do internetu

  • Vvv

    Następny spadł z księżyca.. Gadżeto od dawna ma szeroki profil newsowy. Deal with it!

  • Ss

    Pawle Żmuda, chory z Ciebie człowiek.

Czy można przetrwać dwa miesiące w samochodzie zasypanym śniegiem?
Czy można przetrwać dwa miesiące w samochodzie zasypanym śniegiem?

Zamknij