Renesans sterowców na razie nie nadejdzie. Dlaczego?

Wojskowy sterowiec (Fot. Wired.com)

Wojskowy sterowiec (Fot. Wired.com)

Sterowce, których tragiczny kres nastąpił w 1937 roku wraz z katastrofą Hindenburga, według wielu analityków mają w najbliższych latach przeżywać drugą młodość. Niestety, ta optymistyczna wizja może się nie spełnić – w analizach nie uwzględniono pewnego dość istotnego czynnika. Co się stało?

Istotny udział w planowanym zapełnieniu nieba sterowcami miało mieć wojsko. Odkąd zastąpiono niebezpieczny wodór cięższym, ale niepalnym helem, zarówno wojskowi, jak i przedstawiciele przemysłu snują wizje masowego wykorzystania sterowców do transportu powietrznego.

Katastrofa Hindenburga (Fot. Wikimedia Commons)

Katastrofa Hindenburga (Fot. Wikimedia Commons)

Z puntu widzenia armii sterowiec to idealny sprzęt do prowadzenia nadzoru. W przeciwieństwie do dronów może bardzo długo przebywać w przestworzach bez lądowania. Może również zabierać na pokład znacznie więcej różnorodnego sprzętu, pozwalając na dokładniejszą kontrolę terenu.

Żeby pobawić się bioniczną ręką, nie trzeba tracić własnej!

Poza rozpoznaniem sterowce mogą również służyć do transportu, a duży udźwig, stabilność lotu i niskie koszty to istotne atuty, dostrzegane również przez cywilów.

Rosnąca liczba sterowców spowodowała jednak wzrost zapotrzebowania na unoszący je w powietrzu hel. To pierwiastek niezwykle powszechny we wszechświecie, jednak wyjątkowo rzadki na Ziemi. Światowa produkcja helu, wynosząca kilkanaście tysięcy ton w ciągu roku, okazuje się dalece niewystarczająca do zaspokojenia nowych potrzeb.

Neutrina przekraczają prędkość światła. CERN obala teorię Einsteina?

Doprowadziło to do sytuacji, w której armia amerykańska stosująca sterowce w Afganistanie ma problemy z wysyłaniem ich w powietrze z powodu niedoboru niezbędnego gazu.

Biorąc pod uwagę stosunkowo niewielką – choć rosnącą w ostatnich latach – liczbę sterowców, przewidywania dotyczące rewolucji w transporcie lotniczym mogą okazać się nietrafione. Odpowiada za to brak możliwości dostarczenia niezbędnego gazu w ilościach, które zaspokoiłyby rosnący popyt.  Obecnie hel pozyskuje się przede wszystkim z gazu ziemnego.

Regulamin komentowania

  • Zdystansowany

    Zwiększenie produkcji nie powinno być aż tak dużym problemem, dotychczas wytwarzało się go mało bo był mały popyt.

  • Anonim

    Wystarczy nie wypalać w rafineriach resztek pogazowych, tylko wydobywać z nich hel.

  • buba

    No to może zamiast helu użyć próżni. Potrzebna była by bardzo wytrzymała i lekka powłoka i pompa próżniowa. Może kilka warstw grafenu naciągniętych na metalowy walec wystarczy? Czy grafen ma aż taką wytrzymałość?

  • Enert

    że, jak??   Ostry jesteś

    a Hel można brać z elektrowni termojądrowych :P (ale to na razie sci-fi) 

  • Genius88

    To dopiero by byl huk i implozja, jakby przebic taka warstwe przypadkiem… :-DDD

  • http://www.facebook.com/people/Marcin-Zi/100000495428008 Marcin Zi

    paradoks i już

  • PIOT

    z lekka by był świecący :)

  • http://www.facebook.com/levvon Levon Yemenjyan

    A ja się tak zastanawiam, na jakiej zasadzie działa mechanizm sterowania wysokością takiego sterowca?

Tak wygląda realizacja marzeń o własnym sterowcu?
Tak wygląda realizacja marzeń o własnym sterowcu?

Zamknij