Kącik technofoba – [cz. 2]: Na co nam megapiksele w komórce?

obiektyw

obiektyw

Producenci telefonów prześcigają się w montowaniu coraz pojemniejszych matryc we wbudowanych w komórki aparatach fotograficznych. Wyścig na megapiksele trwa w najlepsze. Marketingowo 8MP na obudowie telefonu wygląda lepiej niż 5MP, ale co – poza lepszym samopoczuciem – ma z tego przeciętny użytkownik?

Żeby było jasne – nie podważam sensu wyposażania komórek w aparat fotograficzny. To poręczne i zawsze dostępne narzędzie do zarejestrowania ulotnych wydarzeń – sikający w parku juror programu „Gwiazdy tańczą ze zwierzętami” albo płonące ferrari Kuby Wojewódzkiego po kolizji z porsche Dody to gratka dla każdego paparazzi. Tu liczy się nie wielkość matrycy, lecz refleks :)

Załóżmy jednak, że chcemy wykorzystać całą potęgę tych pięciu czy ośmiu megapikseli ukrytych w aparacie komórki. Żeby obraz mógł dotrzeć do matrycy, musi najpierw przejść przez obiektyw. Trudna sprawa. Typowa kamerka w komórce ma optykę o średnicy łebka od szpilki, i to nie zawsze wykonaną ze szkła – często stosuje się tanie plastikowe soczewki. To ma być aparat fotograficzny? Jaką można mieć satysfakcję z oglądania bitwy pod Grunwaldem przez szparę w płocie?

Aparat w HTC HD2

Aparat w HTC HD2. Pięć megapikseli, a dziurka jak na piksel.

iPhone 4

Aparat w iPhone 4. Też 5MP, ale dziurka jakby ciut większa...

Przy takiej średnicy optyki byle paproch kurzu jest w stanie zasłonić ćwierć obiektywu, a przy normalnym używaniu komórki takie paprochy i tłuste mazy od paluchów na obiektywie to przecież norma. W dodatku zachwycając się rozdzielczością matrycy, mało kto zwraca uwagę na tak egzotyczne pojęcie jak rozdzielczość optyki, jakość obrazu czy możliwa do uzyskania głębia ostrości – a poza pikselami to są parametry, które decydują o jakości zdjęć.

Kompletna kamera w komórce.

Kompletny moduł fotograficzny w komórce. Optyka, elektronika, matryca. Plus linijka dla efektu :)

A jak kończy się przepuszczenie tych milionów fotonów przez maciupką dziurkę? A co się stanie, gdy wszyscy Czesi równocześnie zechcą dostać się na Słowację przez przejście graniczne Bumbálka…?

Powiedzmy, że fotony już przepchnęły się przez maciupki obiektyw – rozczochrane, poobijane i z oberwanymi rękawami. Teraz muszą się zmieścić na matrycy. I tu zaczyna się magia marketingu. Informacja o rozdzielczości matrycy to podstawowy element promocji każdej komórki z aparatem fotograficznym – tu 5, tu 8, a gdzieniegdzie już 12MP. Tymczasem ta rywalizacja na megapiksele przypomina zawody – ile osób da się upchnąć w „maluchu”. Tylko po co, skoro „maluch” traci właściwości jezdne?

Matryca światłoczuła w komórkowym aparacie to prostokącik o boku paru milimetrów. Jest tak mała, że nie wystarczyłaby nawet za lądowisko dla niewyrośniętej muchy. Jak tam się mieści 8 milionów pikseli? Z trudem. Są tak ściśnięte, że nie sposób uniknąć szumów i zakłóceń obrazu. W efekcie większość informacji wtłoczonych w maciupką matrycę jest bezwartościowa i przekłamana, bo po powiększeniu obrazu okazuje się, że piksele wzajemnie sobie przeszkadzają. Aż strach powiększać…

Korea

A teraz wszystkich państwa zapraszam do budki telefonicznej...

A kiedy ostatni raz robiliście powiększenie zdjęcia z komórki do formatu A2, żeby je wydrukować i powiesić w salonie? To byłoby sensowne wykorzystanie tych megapikseli. Nigdy? No właśnie… Zdjęcia z komórek w najlepszym razie trafiają na ekran komputera lub telewizora, co już wiąże się z ich skalowaniem w dół. Miażdżąca większość zdjęć ląduje na portalach społecznościowych i towarzyskich jako fotki o szerokości kilkuset pikseli, a ich tematyka ogranicza się do imprezujących osób o różnym stopniu zatankowania i sponiewierania. Czy naprawdę do tego potrzeba aż 8MP?

Nie dajmy się zwariować :) Niezależnie od tego, co jest napisane na obudowie telefonu, nie ma co oczekiwać, że dysponujemy zawodowym sprzętem, który w pełni wykorzysta te obiecane miliony pikseli. W większości przypadków mamy do czynienia z czysto marketingowym bełkotem i bezsensownym wyścigiem na megapiksele. Oczywiście, jak największa rozdzielczość obrazu to zaleta w zastosowaniach profesjonalnych, ale ma sens w sprzęcie z obiektywem wielkości słoika po kompocie i matrycą jak pudełko od zapałek. Tania kamerka w telefonie, ograniczona optyką o średnicy wykałaczki i wyposażona w matrycę o rozmiarach 4×3 mm to zwykłe marnotrawstwo pikseli i triumf lansu nad rozsądkiem.

Porównanie wielkości matryc.

Porównanie wielkości matryc. Jeszcze nigdy pikselom nie było tak ciasno.

Po co więc to szaleństwo? Oczywiście, można podejrzewać wredny i podstępny spisek producentów kart pamięci i dysków, gdzie ostatecznie każde bezsensownie wielkie zdjęcie trafia jako jeden z miliarda codziennie przybywających plików JPG :) Nie tędy droga – przecież nikt nam nie każe robić takiej liczby zdjęć. To raczej efekt walki producentów o zdobycie klienta. Skoro da się upchnąć w matrycę 12 Mpix bez powiększania rozmiarów sensora, to czemu jej nie wsadzić do komórki – bez względu na to, czy taka rozdzielczość w komórce ma sens, czy nie.

Rozsądek podpowiada, że nie potrzebujemy aż tylu milionów pikseli w komórce i nawet nie jesteśmy w stanie z nich w pełni skorzystać przez ograniczenia, jakie powoduje mikroskopijna konstrukcja aparatu. Ale czy ktoś się tym przejmuje? Przyznajcie się – gdy macie kupić telefon z aparatem 5, 8 albo 12 megapikseli – który wybierzecie?

Zachęcam do lektury pzoztałych części cyklu:
Kącik technofoba – [cz. 1]: Na co nam te tablety?
Kącik technofoba [cz. 3]: iTunes – muzyka za piątkę

Regulamin komentowania

  • Dfvd

    Ten, którego stosunek jakości do ceny będzie najlepszy przy moim kapitale.

  • xd

    ta różnica przy 5 – 8 mpx może być jeszcze widoczna, natomiast 8 – 12 – tu już się zgodzę z autorem artyqłu

  • Soneilon

    „gdy macie kupić telefon z aparatem 5, 8 albo 12 megapikseli – który wybierzecie?”Ten, który najlepiej spełnia moje wymagania i jest na tyle wytrzymały, że nie padnie po roku użytkowania ;)

  • Sareth

    „Przyznajcie się – gdy macie kupić telefon z aparatem 5, 8 albo 12 megapikseli – który wybierzecie?”

    Szczerze to jestem wyznawcą teorii że jedno urządzenie jest do jednej rzeczy więc jesli miałbym rozporządzić np 2000 zł pewnie kupiłbym komórkę za 100 zł i jakiś wypasiony tablet z androidem

  • Nomnom

    ale ktoś odkrył.. oprócz parametrów matrycy bardzo ważna jest optyka. w komórce aparat jest tylko dodatkiem w którym często nawet nie ma autofocusa. może kiedyś mikro 3/4 wejdzie do komórek to będzie można wtedy podyskutować o jakości zdjęć z telefonu bo jak narazie to są tylko ‘fotki’

  • Ghan

    ja bym wybrał najlepiej bez aparatu :D

  • http://www.facebook.com/people/Kamil-Marczuk/100001655600095 Kamil Marczuk

    Ja osobiście mam Samsunga Pixon 8MP czy jest różnica między mniejszymi mp? Jest i to dość spora, jakość jest jak na telefon dość dobra, a przy odpowiednich ustawieniach można naprawdę uzyskać dobre zdjęcie. Tylko jest tak… możemy mieć w tel nawet 100MP ale posiadając słabe oprogramowanie do niczego nam się to nie przyda. Pamiętam czasy SE k750i i jak wgrywałem do niego przerobione sterowniki od aparatu np to przy zachowaniu tej samej matrycy zdjęcia i filmiki wychodziły znacznie lepiej, nawet dawało się ustawić manualnie macro a to już był bajer, którego często brakuje w nowszych „lepszych” telefonach.
    A więc w parze powinno chodzić i oprogramowanie i sprzęt, w takim wypadku to wszystko ma jakiś sens.

  • Ghan

    jak autor napisał megapixele to tylko marketing od robienia zdjęć są aparaty z prawdziwego zdarzenia fakt można pstryknąć fote komórką ale nie ma sensu jej nawet wywoływać bo zdjęcie będzie tragicznie wyglądało

  • racoon

    świadomie wybrałem telefon mający 3,2 mpx, ważniejsze było dla mnie czy ma autofocus.
    Telefony z najlepszymi aparatami które miałem to według mnie nokie 6220classic/n95 z optyką zaissa, a także leciwy sony ericsson k800i, miał wiele lepszy aparat niż moja obecna spica.

  • wielku

    ja w telefonie nie patrze na megapiksele mnie tylko interesuję czy filmy dobrze kręci [dobrze jak dobrze na komórkę] te 30 fps przy 720p jest bardzo ładne i dzięki temu można coś nakręcić a zdjęcia to już jak zrobię tym aparatem to na komórce wyglądać będą ładnie

  • http://twitter.com/solasum PAWEŁ

    Ja chcę więcej takich artykułów.

  • fillion

    Ja osobiście używam Nokii C1, Canona 500D i Cowona D2 – telefon do dzwonienia, aparat do zdjęć i odtwarzacz do muzyki. Argument w stylu „zdjęcia dobre JAK NA TELEFON” do mnie nie trafia, bo może być przyzwoite jak na telefon, ale ja na aparat jest beznadziejne. Później dzieci są niezadowolone z „foci” bo nieostra, bo zaszumiona, bo za ciemna, bo przekłamane kolory i zwalają winę na „jakość nk :/”. Jak coś kupuję, to ma być dobre, a nie szpanerskie.

    Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

  • Bonngo23

    ja dawno miałem i900 5mpx teraz mam i9100 8mpx i ja widze różnicę

  • Mortiser

    Wybieram taki by miał flash led by sobie poświecić gdy mi na klatce zgaśnie światło :)

  • http://www.facebook.com/people/Maciek-Jutrzenka/1138851965 Maciek Jutrzenka

    Aparat w iphonie 4 wyjątkowo zaskakuje

  • http://www.facebook.com/people/Maciek-Jutrzenka/1138851965 Maciek Jutrzenka

    Jak dla mnie lepszego aparatu niż ma iphone4 nie potrzeba czy np samsung galaxy s2 to jest okej robi zdjęcia dobrej jakości ostre i tak dalej przydałą by się jednak delikatna stabilizacja obrazu bo w ruchu czasem średnio wychodzą ale no już bez przesady.. jest rewelacyjnie 5-8px z odpowiednim obiektywem w takim jak w iphonie 4 czy galaxy s2 w zupełności wystarcza

  • Cetre

    jakikolwiek, nie kieruję się jakością aparatu w telefonie, ale telefon musi mieć aparat (jakieś zdjęcie notatek itp.)

  • Majki

    Co wybiorę? N73 z 3.2mpx albo N95 z 5mpx, które strzelały bardzo dobre fotki (oczywiście jak na telefon). Teraz mam Desire Z i te 5mpx nie umywa się do tych starszych telefonów.

  • Bonngo23

    Dokładnie te 2 modele robią fajne foty, ale słyszałem ze ustępują sony ericsoonowi arc i oczywiście nokii n8, nokie to ja jeszcze mogę zrozumieć ale Arc? Przynajmniej mi się nie podobają fotki Arca. Ja wybrałem SGSa2 bo jest w stanie nagrać 30fps w 1080p

  • Cannonier

    Kogo ? Bo mnie napewno nie. Aparaty w komórkach to nie aparaty a dodatek, mała podnieta dla ludzi. Wyjątkiem mógłbym nazwać tylko chyba n8 w której jakoś to wychodzi.

  • Kuba Wolanin

    Świetny artykuł!

  • Ftgrf

    to jest syndrom „mój jest większy” – obraz na TV full HD to (przy optymalnym sygnale) 2 (dwa) megapiksele. Gdyby tyle dano do „komórek”, zdjęcia z nich zyskałyby na jakości bo spadłby szum, ale nikt by ich nie kupował bo „tylko” 2 MP…

  • Ytrewq

    Polecam samsunga i8510

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002242579617 Marek Paczkowski

    Genialny artykuł , umieściłem na fejsbuku i mam nadzieję że tępe głowy przeczytają i nie będą pytały więcej ile pikseli ma mój telefon …

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002242579617 Marek Paczkowski

    aaa no i przyznaję się , ostatnio miałem taki dylemat i 8mpx sgs’a 2 mnie nie przekonało , wybrałem iphonea 4 i jestem bardzo zadowolony. Poza tym do zdjęć „nie okazyjnych” mam aparat

  • Anonim

    Robiłem testy z kompaktowymi aparatami – 5 mpx po software’owym przeskalowaniu do 12 wyglada tak samo jak natywne 12. Canon A510 vs SX200IS. A nich są przecież sensory o większej powierzchni niż w komórkach.

  • Wacław

    Artykuł ciekawy mimo że ja wiem o tym co autor pisze. Dlaczego SE k800 lub choćby K750 robi lepsze zdjęcia od nie jednego 5mp?  (choć to nadal telefony) Jednak wystarczy spojrzeć na wielkość optyki. Już porównanie Nokii 6700 slide mojej kobiety z moją Milestone, oba 5MP jednak Nokia ma troszkę większą optykę + Carl Zeiss (choć i to jest marketing) i po zbliżeniu jej zdjęcia są jednak lepsze.
    Z drugiej strony nie da się w telefonie o grubości 8-10mm upchnąć takiego aparatu jak choćby w kompaktowym aparacie. Jednak aparat z optyką wielkości SE k800 i 5-8MP byłby rozwiązaniem jak na telefon wystarczającym chyba każdemu okazyjnemu fotografowi.
    PZDR

  • Cdsa

    Oczywiście, że ustępują SE i Nokii. Sam używam vivaza, a podobno następca matrycy vivaza (exlim) ma być w IP5 (czy też IP4s). Nie dziwię się, że się zdecydowali na tę firmę. Nie mam zastrzeżeń do aparatu SE i (niektórych) nokii. A  tak się składa, ze na fotografice nieco się znam…

  • Cdsa

    I jeszcze dodam – co do SGS2 to nie ma jakoś zaufania (także do IP). Porównywałem mojego vivaza do SGS (jedynki) i vivaz po prostu gniecie tego samsunga. I to w każdym aspekcie foto

  • OnDaReal

    Odpowiedź na pytanie zadane na końcu tekstu:

    2Mpx.

    Czemu? Mój stary W810i miał taką matryce. Zdjęcia z niego
    robione czasem zaskakiwały odbiorcę swoim pochodzeniem. Nie były genialne, lecz
    ze średniej klasy „pstrykaczem” z tamtych czasów (Boże… to było 4 lata
    temu!) dało się tą komórkę pomylić.

    Później przyszedł czas na 3.2Mpx w Samsungu Galaxy Lite…
    Jest źle a nawet jeszcze gorzej. Oczywiście, że nie tylko megapiksele grają tu
    role, lecz cóż mi z Mpx jak producent naprawdę się postarał, by spierniczyć ten
    aparat. Z resztą nie tylko aparat, lecz nie o tym to tekst.

    Czas przyszedł na 5Mpx w Asusie EEE Pad
    Transformer. Mieli
    sporo miejsca do wykorzystania i pewnie wielkie ambicje. Czy jest
    lepiej? Nie! Choć na pewno Asus nie przyłożył się tak do zepsucia sobie
    mojej opinii jak Samsung,
    obraz nadal jest ziarnisty, mdły i nieprzyjemny a kamera „patrzy” na 
    świat
    przez mikroskopijne okienko na tyle obudowy. Przód pomijam milczeniem,
    choć nie
    straszy już tak ziarnem i szumem jak tył.

    Gdzieś tam na horyzoncie widać rozpoczęcie walki na jakość a
    nie na megapiksele, lecz do dorosłości tej idei trochę brakuje. By się
    rozwinęła, dorosnąć muszą także konsumenci a do tego długa droga.

    Ps. W mojej wypowiedzi chodzi o subiektywną jakość zdjęć. Nie
    porównywałem tych aparatów w tych samych warunkach, przy tym samym
    oświetleniu i innych parametrach. Po prostu coś mi się podoba, lub nie
    :)

  • OnDaReal

    U. A co tak ten tekst rozjechało ?

  • Cdsa

    Więc porównaj do fotek od SE (od którego nawiasem mówiąc apple kupuje właśnie matryce 8mpix do nowego, ulepszonego aparatu do IP).

  • jotunn

    Spoko, tylko porównaj to Twoje 1080p/30fps z filmem nakręconym Canonem 5D mk II, albo chociaż z 720p z Lumixa GH1…

  • Arkador

    A ja korzystam z Wave S8500 i 70% zdjec mojego syna pstrykam tym bo jest zawsze pod reka, ostatnio wywolalem zdjecia robione moja fala, hazelem i leciwa Nokia 3110, przy rozmiarze 10×15 nie widac strasznych roznic. Jak ktos lubi fotografie to oczywiscie ze zaden telefon tego nie odda, ale dla wiekszosci smiertelnikow jest to wystarczajace-tak mi sie wydaje.

  • Naprubasa

    Dzień dobry
    Używam Samsunga pixona 12mpx i …. jest mi bardzo z tym dobrze
    przerobiłem kilka różnych aparatów w komórkach. Raz było lepiej, raz było gorzej.

    Producenci telefonów raz wkładają do słuchawek tanie „aparatcziki”, raz troszkę lepsze, raz tylko bardziej ekonomiczne od innych.

    Samsung za flagową swoją fotokomórkę wybrał M8910. Nic lepszego nie produkuje.
    Dużo osób twierdzi, że N8 jest lepsza. Nie wiem. Może ją kupię, może nie.

    Dla laików, jeżeli Renomowany Producent chce zaszpanować marketingowo,
    to musi coś ulepszyć. Za to przecież biorą kaskę inżynierowie, technicy i wiceprezesi.

    Gdy zobaczyłem moje zdjęcia z mojego pixona12 to opadła mi szczęka.
    Warto, warto, warto zapłacić troszkę więcej, by otrzymać znacznie lepszą jakość fotek.
    kto twierdzi inaczej, to jest tylko pieniaczem.

    kto nie widzi różnicy jest głupcem.

    pixon12 robi najlepsze zdjęcia z telefonów kom. GWARANTUJĘ…..

    pozdr.
    canon 500d

  • MP

    Czyli o niczym…

  • roman

    Artykuł w całości można też zastosować do tanich aparatów fotograficznych. Tam też idzie pęd w kierunku maksymalnej liczby pikseli, bo to jest wielkość wymierna, którą każdy rozumie. Zaczynałem fotografię cyfrową kilkanaście lat temu od aparatu fotograficznego z matrycą 0,3 megapikseli, więc mam dość długie doświadczenie.
    Wraz ze zwiękaszaniem liczby pikseli poprawia się jakość elektroniki, więc porównywanie starych telefonów czy aparatów z nowymi nie bardzo ma sens – zbyt dużo zmiennych. Jednak gdyby w tych najnowszych ktoś zdecydował się zastosować nowoczesną matrycę o pojemności 2 mln pikseli, to jakośc zdjęć byłaby z pewnością lepsza niż na pojemniejszych matrycach.
    Lata temu używałem telefonu SE k800i. Aparat 3 megapksele, jakość zdjęć rewelacyjna (autofocus, makro).

  • http://www.facebook.com/tranceeternity Michał Kubik

    Przerabiałem już różne telefon: N95, N73, N82, N79, N78, N8, Satio, GALAXY SII. Powiem szczerze że najlepsza jest zwykła Nokia N95 – zdjęcia robi dobre, makro działa jak trzeba, na imprezę się nadaje, jedyne czego brakuje to lampy ksenonowej, dzisiaj można powiedzieć że kosztuje grosze a ludzie dalej kupują te śmietniki za kupę kasy które nie potrafią zrobić dobrego zdjęcia. N8 również bym wytypował chociaż często ma problemy z ostrością i makro nie potrafi zrobić.

  • adam.kulesza

    Spoko, tylko porównaj ten Twój film nakręcony Canonem 5D mk II albo chociaż  z 720p z Lumixa GH1, z filmem nakręconym Panavision Genesis…

  • Vvvvvv

    Komórka służy mi do dzwonienia (!) i smsowania (!).
    Aparat do robienia zdjęć najchętniej bym wywalił, ale się nie da :/

  • Bonngo23

    Spoko, tylko porównaj cenę i poręczność obu urządzeń.

  • Tomek

    Mam przed sobą oba telefony… czy N73 strzela takie dobre fotki? No nie wiem, lekko się ściemni i już przebarwia na niebiesko.

  • adam.kulesza

    A ja odwrotnie. Wygląda mi to na podnoszenie rabanu o byle głupotę o której – jak do tej pory myślałem – ludzie już wiedzą. 

    Przecież żeby to wiedzieć wystarczy powiększyć zdjęcie z telefonu, a jak ktoś nie powiększa to i ten artykuł mu nie potrzebny.

    Protip – jak zdjęcia za dużo ważą wystarczy wybrać niższą rozdzielczość przed pstryknięciem. Na mój gust problem mozolnie zbudowany w artykule właśnie został rozwiązany.

    Wiadomo że funkcjonalność każdego z elementów telefonu jest wypadkową ceny, marketingu, żywotności baterii itp. Ameryki tu nie odkrywamy.

  • Pablo

    Mam HTC Wildfire S…..i boje się oglądać zdjęcia z niego na pełnym ekranie :) :) :) Za to używam kilku aplikacji do robienia zdjęć bo to co oferuje soft nie bawi mnie.

  • loremipsum

    Zajdź do jakiegoś salonu i zapytaj kolejnych 10 klientów czy zależy im na dobrym aparacie fotograficznym w telefonie, jeśli tak to spróbuj się dowiedzieć jak się wielkość matrycy do głębi ostrości, megapixele do szumów i rozdzielczości obiektywu czy choćby ile faktycznie megapixeli potrzeba do wykonania odbitki 10×15, wrzucenia na telewizor 1080p lub do portalu społecznościowego… wtedy zobacz czy ludzie już to wiedzą :)

  • roman

    pamiętam, że se k800i robił niezłe fotki

  • Lukas8

    Nawet niezly artykul. Przydalby sie podobny o kompaktach, w ktorych to trwa wojna na piksele i na zoom.
    Jak widac po aktualnych telefonach marketing zrobil swoje. Osobiscie nigdy nie odczuwalem potrzeby posiadania aparatu w telefonie. Czasami sie przydal zeby zrobic zdjecia notatek. Ale nigdy nie probowalem nim zastepowac zwyklego aparatu. W dobrych warunkach zdjecia moze jeszcze ujda w duzym tloku, ale przy gorszych warunkach te wszystkie aparaty w telefonach nie daja rady. Wiekszosc kompaktow oferuje lepsza jakosc. Nie tylko ze wzgledu na matryce ale rowniez na obiektyw, ktorego w komorce praktycznie nie ma.
    W sumie to jestem troche przeciwnikiem aparatow komorkach. Nie rozumiem czemu ludzie wylac wywalic kupe kasy na telefon, zamiast kupic kompakt za czesc tej kwoty, ktory radzilby sobie zdecydowanie lepiej. Ale patrzac na zdjecia zalewajace internet to widac ze wiekszosci osob nie zalezy na jakosci zdjec a szkoda. Nie twierdze ze wszyscy musza robic super jakosciowo zdjciea. Ale jak widze zdjecie calkowicie zaszumione, z kiepskimi kolorami, do tego poruszone albo nieostre to rece opadaja.

  • Rafiki

    Kupię ten, który dzwoni? Żartuję, ale aparat to w telefonie to rzec trzeciorzędna i tak samo zbędna jak ekran wielkości szpadla. A co do wyboru, to wpierw lepiej zapoznać się z opiniami innych użytkowników, poczekać na jakieś testy kilku urządzeń – ostatnio był dobry test w pewnej polskiej gazecie o mobilnych produktach ;)
    Najlepszy telefon z aparatem jaki miałem to był SE K850i i do tej pory tylko Nokia N82 mu dorównuje, a dodam, że sterowniki do tego aparatu ciągle są ulepszane przez zapaleńców.
    Pierwsze dobre zdjęcia wśród telefonów z kolei robił K750/W800 – oczywiście przy dobrym oświetleniu.
    Kolejną bolączką dzisiejszych układów jest jeszcze odwzorowanie kolorów. Z tym jest poważny problem, który nie zawsze da się obrobić, a do tego pewne moduły mają tendencję do „zaróżawiania” centralnej części zdjęcia – za dużo filtru UV czy co?

  • Rafiki

    Tak tak, oczywiście, a teraz idź zażyj zaległą dawkę leków albo idź do psychiatry po receptę, bo skrajny fanatyzm się LECZY!
    „kto twierdzi inaczej, to jest tylko pieniaczem” – LOL
    „kto nie widzi różnicy jest głupcem” – ROTFL, a może po prostu ma wadę wzroku? ;)

  • Rafiki

    Pytanie o MP ? oO Cóż to za znajomych masz?

  • Skibek

    Da się. Możesz kupić na targu staroci Nokię 3210 i będziesz zadowolony. Tylko nie waż się używać budzika, bo „komórka służy do dzwonienia” ;)

    Ja mam SE X10 i jego 8Mpx to najgorsze megapiksele jakie widziałem (no dobra, w Nokii E63 miałem jeszcze gorsze). Kilka razy zrobiłem zdjecia na full rozdzielczości, ale doszedłem do wniosku, ze to nie ma większego sensu. Używam mniejszej rozdzielczości i fotki wyglądają lepiej ;)
    Na fullu to jest jedna wielka plama…

  • Anonim

    Tak, ten Canon świetnie sprawdza się jeśli chodzi o Internet, czy rozmowy/SMS. Porównaj sobie ich wielkość. I cenę, przede wszystkim.

  • Bimb00

    No właśnie. Jestem ciekawy jak bardzo pseudo optyka w komórkach ogranicza te 8 czy 12 MP i ile w rzeczywistości zostaje z tych hiper rodziałek matryc.

  • fillion

    Jak już wspominałem zdjęcia z najlepszych telefonów mogą wyglądać nieźle, ale nigdy nie dorównają „normalnym ” aparatom, a tym bardziej lustrzankom. W aparacie mam kontrolę nad wszystkimi parametrami zdjęcia (oprócz ogniskowej to czas naświetlania, przysłona, temperatura kolorów i wiele innych), a i zdjęcia wyglądają ciekawiej dzięki głębi. Telefon nada się do cyknięcia fotki w awaryjnej, nagłej sytuacji, np. przy stłuczce samochodowej.

  • Naprubasa

    Dziękuję Rafiki za darmową poradę lekarską :)
    Skąd taki skrajny radykalizm w Twojej wypowiedzi dotyczący mojej osoby?
    Potwierdzam tylko, że używałem wielu komórek i wieloma osobiście robiłem zdjęcia. Zdjęcia przeglądam na monitorze 24″ powiększone 1:1. Monitor ma matrycę typu PVA.
    Ja naprawdę widzę różnicę na mocny pozytyw dla Samsunga M8910 Pixon 12, takiegoż właśnie 12 Mpix zapasowego aparatu fotograficznego. Zdjęcia porównuję w stosunku do innych moich fotograficznych dzieł.
    Robiłem i mam własnoręcznie wykonane zdjęcia:
    Sony Ericsson k8001 3,2 Mpix
    Sony Ericsson C905  8,1 Mpix

    Obecnie Pixon 12 wygrywa jakością, wyrazistością szczegółów,
    tym, co widać od razu. Zdjęcia nie są nadmiernie wyostrzone, nie są też mydlane. Nie tracimy szczegółów w świetle, nie mamy czarnych plam.
    Nie oczekuję jakości mojej lustrzanki, nie oczekuję jakości optyki porównywalnej do moich wymiennych szkieł.

    „Pogoń za pikselami” to nie jest tylko mechaniczna interpolacja plików do większej rozdzielczości. Zawsze można to zrobić samemu na komputerze.
    Twierdzę, że Renomowany Producent obojętne, czy to Nokia, Aple, czy SE wprowadzając wyższą rozdzielczość aparatu, musi liczyć się z miażdzącą krytyką takich jak „Rafiki”. Nie mogą sobie pozwolić na ślepe rozpikselowywanie obojętnie jakimi algorytmami.
    Za każdym razem jest to nowy „aparat”, nowe soczewki, nowa matryca, nowe możliwości. Dużo osób ściąga sample, porównuje kilka modeli zanim zdecyduje się na kupno fotograficznej komórki.

    Ja widzę różnicę w moich zdjęciach na przestrzeni lat. Technika wyprzedza ludzkie oczekiwania. Ciekawe były dla mnie dyskusje: lustrzanki MUSZĄ mieć lustro. Komórki zawsze wywołują raka.
    Człowiek nie może jeździć szybciej niż 40 km/godz bo inaczej umrze (XIX w). Tak twierdzili dawni głupcy w XIX wieku.
    Dzisiaj pieniacze twierdzą, że obiektyw nie może być mniejszy od ludzkiego oka. Matryca nie może być bardziej rozdzielcza od dna naszego oka.
    Soczewki nie da się bardziej wypolerować, a grafen nie istnieje, bo go nie widać.

    Wasze dzieci będą może, może miały aparaty w całości wykonane z grafenu.
    Grafenowe soczewki, jednoatomowej grubości matryce itp.
    A pieniacze dalej będą pienić się, nie ma różnicy między tą technologią, a tą z której korzystaliśmy kilka lat temu.

    Technologii i rozwoju nie da się zatrzymać, będą coraz szybsze procesory, coraz lepsze mikrofony, coraz wyraźniejsze zdjęcia w coraz mniejszych aparacikach.

    Autorowi artykułu przyznaję rację.

    Szczytem humoru było pięć-szeć lat temu kupić chiński kompakt firmy PingPong” za 200-300 zł z 12 Mpix matrycą, gdy aparaty Nikon, Canon, Kodak miały wtedy 5 Mpx i kosztowały 1000 zł. Oczywiście te aparaty Renomowanych Producentów robiły duże lepsze zdjęcia, pomimo mniejszych rozdzielczości.
    Takiej wojny na megapixele Trzy Razy NIE

    pozdrawiam

  • Vegeta340

    Ja miałem parę kompaktowych aparatów (parę lat temu), SE k800i, Nokię N-82, Nokię C6-00, a obecnie Nokię N8. Wiadomo, że nie jest to profesjonalny sprzęt, ale ja również nie jestem profesjonalnym fotografem. Dla mnie zdjęcia są bardzo ok, potrzebuję ich do miłych wspomnień, chwalenia się przed znajomymi, gdzie to ja nie byłem na rowerze oraz umieszczania na tapecie na kompie. Autor w miarę ciekawego tekstu zapomniał o jednym… jakość aparatu. Nokia C6 robiła obrzydliwe zdjęcia, choć była nowszym telefonem od N-82 o 2 lata i miała tą samą rozdzielczość. N8 robi bardzo ładne. Jeśli chodzi o zdjęcia z imprez, które też robię to ksenonowa lampa błyskowa jest gites w porównaniu z jakimiś diodami. Natomiast trochę grywam na różnych instrumentach i przyznam, że odtwarzaczy też miałem parę i ten w N8 nie jest zły. Z resztą nie oszukujmy się, w ulicznym zgiełku nie jesteśmy w stanie zamknąć oczu, odprężyć się i wczuć w dźwięki. Nie piszę tego komentarza, żeby wychwalać mój ultraświetny telefon tylko po to, żeby każdy, kto ma swój rozum wybrał sam, co dla niego jest odpowiednie. Nienawidzę wciskania ludziom czegoś na siłę. Telefon służy do dzwonienia, smsy to już dodatkowy feature, itd, itp. Nie zamierzam się bawić w gadżeciarza i nosić 1000 urządzeń przy sobie. :P

  • Agata

    Jak wymieniałam telefon, to sprytny pan chciał mnie nabrać na to, że aparat ma 8mpx i jest taki super przez ten aparat i w ogóle… i trochę się zdziwił, jak powiedziałam, że nie korzystam z aparatu w telefonie, bo mam lustrzankę i po prostu chcę, żeby był funkcjonalny :)

  • Radzix

     Ściągnij sobie program Camera 360, gwarantuję Ci że jakość będzie bez porównania lepsza. Generalnie po kilku dodatkach można sobie zrobić naprawdę fajny aparacik. Brakuje tylko flasha.

  • Garaz

    Zdecydowanie wybiorę ten który ma 5 – z reguły będzie tańszy :>

  • Alai132

    W testach pixon wypadł słabo w porównaniu z Nokią N8.

  • http://twitter.com/fluffy_ram Damian Hliwa

    N73 robiła dosyć zaszumione zdjęcia, ale naprawdę fajne fotki robił C902 lub Nokia 6220c.

  • Naprubasa

    Masz rację Alai132
    Pixon12 wszedł na rynek w czerwcu 2009 roku i do dzisiaj jest Flagowym aparatem Samsunga (już od 26 miesięcy)
    Nokia N8 króluje od listopada 2010 r. ( więc ma 11 miesięcy).
    Oczywiście znamy zasadę podwajania mocy procesorów co jeden rok?. Z fotograficznymi komórkami jest troszkę inaczej, ale dostrzegam podobną analogię. Może Samsung Note z 5,3″ wyświetlaczem i 8 Mpx aparatem da nam większą satysfakcję?
    nie wiem. Mój pikson12 ma zmienione oprogramowanie na ROM rosyjski, ma wyjętą ochronną szybkę przeznaczona na zbieranie odcisków palców. Zdjęcie tej szybki pseudoochronnej kazało mi powiedzieć:żegnajcie białe dymki dookoła kontrastowych elementów, żegnajcie mydlane zdjęcia. Czy wiesz, że Pixon 12 ma dwie metalowe przysłony chroniące obiektyw? Takie metalowe diafragmy udają powieki na oczach. Są podwójne jak oczy jakiś tam nocnych łowców.

    pozdrawiam

  • Puchacz

    Wydawało mi się, że o tym napisano już tak wiele, że nikt się nie zdecyduje ponownie. Nuda. Narzekanie na zbyt dużą liczbę pikseli i za małą matrycę było „modne” jakieś 3-4 lata temu – może wcześniej. Nie mówię, że jest źle napisane, ale znajdźcie jakiś ciekawszy temat (nie przewałkowany jeszcze 100 razy).

  • msuma

    Co do aparatów fotograficznych wbudowanych w komórki to drażni mnie jeszcze jeden fakt. Cyfrowy zoom polega w nich najczęściej na przycięciu zdjęcia, a później interpolowaniu go do normalnej rozdzielczości. Zupełnie nie rozumiem po co to interpolowanie, żeby zdjęcie więcej miejsca na karcie pamięci zajmowało?  

  • Joko

    O to samo możesz zapytać klienta który kupuje aparat fotograficzny. Odpowiedzi też nie uzyskasz. Swoją drogą mój samsung S2 z 8MP robi naprawdę fajne fotki jak na telefon.

  • Kacid

    Im większa liczba MPIX przy tym samym rozmiarze sensora tym większa liczba szumów, szczególnie w ciemnych pomieszczeniach

  • Post

    Nie ludzie nie wiedzą, że 5M pikseli z telefonu nie jest równe chociażby 5M z kompaktu!!
    Mało który zwykły wyjadacz to wie,

  • Niepodaje Majla

    Świat chce więcej, lepiej, mocniej… Są już przecież wyświetlacze, które pokazują więcej kolorów niż jest w stanie odróżnić ludzkie oko, jest sprzęt audio, którego pasmo przenoszenia jest dla ludzkiego ucha nieosiągalne. Kolejnym oszustwem jest podawanie mocy silnika w koniach mechanicznych, które nic nie mówią o realnej mocy samochodu (bardziej istotny od mocy jest przebieg krzywej momentu obrotowego i odniesienie mocy do wagi pojazdu). Ludzie zawsze nabierają się na cyfry, byle tylko były większe. 

  • Some

    > Przyznajcie się – gdy macie kupić telefon z aparatem 5, 8 albo 12 megapikseli – który wybierzecie?

    Ja wybieram taki, który ma latarkę zamiast aparatu fot. Znacznie częściej się jej używa.

  • Jotgie

    Duuuuużo komentarzy, ale do końca autor ma rację!
    Zwiększanie rozdzielczości małych matryc w komórkach MA NA CELU DORÓWNANIE jakości aparatom cyfrowym ale nie w odpowiedniku megapixeli! Po prostu matryca 1 komórce 8 Mpix 1:2,5 będzie robić zdjęcia ZBLIZONE jakością do kompakcika 1:1,7 5 Mpix lub lustrzanki Four Thitr System 3,2 MPix. Oczywiście pomijając jeszcze „osiągi” obiektywów. I o to chodzi w podnoszeniu megapixeli! Nie można porównywać – jak to robi autor – aparaciku w fonie 8 MPix do (skrajnie) lustrzanki 8 MPix! Choć rozumiem , że artykuł ma na celu uzmysłowienie :niewiedzącym” tych różnic.
    Prościej – weźmy kredkę świecową i narysujmy krzyż po przekątnych na kartce papieru formatu kartki zeszytu i post-ita. Następnie powiększmy je do formatu A4 i wydrukujmy. Wiadomo, która kreska będzie wyraźniejsza choć rozdzielczość kartki i kredki są te same! Tak samo jest z odwzorowaniem obrazu na małych i dużych matrycach!

  • foka

    Tak małe soczewki są bardzo ograniczone przez dyfrakcję, przez co spada ich rozdzielczośc. Jest to bariera, której nie da się przeskoczyć.

  • Anonim

    Zdjęcie ogólnie fajne, ale bardzo zaszumione. 

  • Anonim

    Tak w gwoli ścisłości komórka służy do przetrzymywania dżemików, ogórków kiszonych i innych gratów. Tobie pewnie chodziło o telefon komórkowy :)
    A tak na poważnie, technika idzie na przód, telefon komórkowy a raczej już można mówić coraz częściej o smartfonach, nie służy tylko do ‘dzwonienia i smsowania’ ale do wszystkiego.Kiedyś komputer służył do pracy a dziś … to głównie rozrywka, gry, multimedia.

Kącik technofoba [cz. 7]: Komputer obsługiwany gestami? To się nie przyjmie...
Kącik technofoba [cz. 7]: Komputer obsługiwany gestami? To się nie przyjmie...

Zamknij