SWYP: Widzisz, co drukujesz! [wideo]

Ile razy zdarzyło się Wam drukować jeden dokument kilkakrotnie, bo coś poszło nie tak? Z tą drukarką nie ma mowy o błędach, ponieważ od razu widać, jak będzie wyglądał wydruk – i to bez potrzeby włączania komputera. Czy takie powinny być urządzenia biurowe przyszłości?

Najbardziej niekonwencjonalne drukarki – TOP 10

Na rynku dostępne są już różne pomysłowe drukarki. Wystarczy przypomnieć połączenie drukarki z cyfrową ramką Epsona, kieszonkową wersję Della albo koncept drukowania z szuflady. Znacznie ciekawszy jest jednak projekt przedstawiony niedawno przez Artefact Group.

SWYP to skrótowiec utworzony od słów See What You Print (zobacz, co drukujesz). Zgodnie z tą ideą projekt zakłada wyposażenie drukarki w ekran dotykowy formatu A4, dzięki któremu z łatwością można przygotować dokument lub zdjęcia do druku. Interfejs ma być obsługiwany jak w tablecie i pozwalać np. na drukowanie zdjęć z różnych źródeł (aparatu, komputera, smartfona czy serwisów takich jak Flickr, Facebook czy Picasa) oraz szybką edycję tuż przed produkcją.

Drukarki HP z dostępem do sieci. Aby łatwiej łamać prawo

Pomysł zachwyca prostotą wykonania i ogromną funkcjonalnością. Jeśli i na Was zrobił wrażenie, koniecznie zobaczcie szczegółową galerię grafik i poniższy filmik prezentujący, jak projektanci wyobrażają sobie pracę z taką drukarką.

Regulamin komentowania

  • Asdasd

    bajer taki prosty a taki innowacyjny :) juz chce to miec

  • Hetman86

    wiadomo coś o tym aparacie?

  • Anonim

    Pomysł dla półgłówków, którzy do tej pory jeszcze nie domyślili się do czego służy podgląd wydruku w większości programów.

  • Kamil

    Półgłowkiem to trzeba być, żeby nie zdawać sobie sprawy z tego, że „podgląd wydruku” z reguły wygląda kompletnie inaczej, niż finalny wydruk, ze względu na różnice w interpretacji marginesów, czy kolorów przez drukarkę.

  • Anonim

    Półgłówek będzie korzystał z edytora, który nie pokazuje, jak naprawdę będzie wyglądać tekst po wydruku. Jesteś może użytkownikiem Worda? Z góry współczuję.
    A co do różnicy kolorów na ekranie i wydruku, to nie zauważyłeś, że ta drukarka też wykorzystuje LCD?
    Eh, po co ja się pytam…

  • http://www.facebook.com/rafal.nastarowicz Rafal Nastarowicz

    Świetna sprawa :)

  • http://www.facebook.com/boolgoth Wojtek Pitra

    owszem kozysta z lcd, ale powiedz mi do czego jest możliwość kalibracji obrazu na ekranie z tym drukowanym? Wystarczy mieć troche czasu, odrobine cierpliwości i można uzyskać bardzo zbliżony wygląd wydruku z obrazem na ekranie

  • kamil

     fajny bajer, ale taknaprawde pewnie drogi i na codzien niepotrzebny, lepiej dobra drukarke sobie kupic nie doobijac jej zamiennikami i drukowac na roznych formatach

  • Anonim

    Ach, rozumiem. To twórcy tej drukarki pierwsi odkryli, że ekran LCD można kalibrować. Powinni jak najszybciej opatentować to odkrycie, żeby uniemożliwić różnym bezczelnym twórcom dołączania aplikacji sterujących równowagą barw do swoich kart wideo.

    Czasem ma wrażenie, że rozmawiam z przedszkolakami…

  • Maćko

    Nie wiem czemu się tak burzysz. No ok, nie podoba Ci się. Patrząc na twe wypowiedzi można dojść do wniosku, że zwyczajnie obawiasz się zmian. Przywiązany do obecnych standardów jesteś ograniczany. A to co znane, nie oznacza lepsze.

  • Anonim

    I odwrotnie, to co nowe, też nie oznacza lepsze. Tylko, że ta drukarka nie jest niczym nowym.. za to będzie znacznie droższa. Gdyby bowiem oddzielić od niej ekran LCD i postawić obok, mielibyśmy dokładnie to samo, co dotychczas, czyli normalny monitor + jednostka centralna + peryferia. Tutaj jedyną nowością jest jeszcze jeden ekran LCD, przymocowany trwale do drukarki. To tylko gadżet.

    Jedyne sensowne zastosowanie tej drukarki widzę w obsługiwaniu tanich aparatów fotograficznych, których właściciele chcą mieć natychmiast wydruki. Na przykład u cioci na imieninach, żeby wszyscy obecni (a pochodzący z różnych stron świata, gdzie_nie_ma_internetu_oraz_telefonii) mogli ze soba zabrać kolorowe zdjęcia.

Polaroid Z340 – aparat, kamera i… drukarka
Polaroid Z340 – aparat, kamera i… drukarka

Zamknij