Komputery, gadżety i smartfony? Dziękuję, wracam za kraty!

Cela (fot. na lic. CC; Flickr.com/by thart2009)

Cela (fot. na lic. CC; Flickr.com/by thart2009)

Rozwój rynku komputerów czy telefonów komórkowych sprawia, że wiele osób może nie nadążać za zmianami społecznymi związanymi z tymi urządzeniami. By oswoić się z technologią, zwykle wystarczy przeczytać instrukcje, kilka tutoriali w Sieci czy poprosić o pomoc znajomych. W ekstremalnych przypadkach nie bywa już tak łatwo. Uciekając od nowinek technologicznych, Randall Lee Church stwierdził, że woli wrócić do więzienia.

Chiny podbijają kosmos! Niebawem wystartuje Długi Marsz II

Historia Amerykanina jest wyjątkowo oryginalna. Mężczyzna został skazany za morderstwo w wieku 18 lat i trafił za kratki w 1983 roku. Przez wiele lat nie miał dostępu do telefonów komórkowych, komputerów, laptopów czy popularnych ostatnio tabletów. Wreszcie, gdy wyszedł na wolność, uznał, że to nie dla niego.

Nie potrafiłem korzystać z komputera, telefonu komórkowego i Internetu. Cały czas wstydziłem się, że nie umiem wykonywać najprostszych czynności – mówi Lee Church

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by gailjadehamilton

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by gailjadehamilton

Do czego przydawałby się Photoshop w prawdziwym życiu?

Amerykański system penitencjarny nie sprawdził się w przypadku Randalla. Mężczyzna osaczony przez technologię zdecydował się powrócić za kraty po 96 dniach od wyjścia na wolność. By osiągnąć swój cel, oblał benzyną wnętrze opuszczonego domu i najzwyczajniej w świecie go podpalił. Podczas przesłuchania podpalacz wyznał, że chce wrócić do więziennych zajęć. Wyobrażacie sobie siebie w takiej sytuacji?

Kategoria posta: Dziwactwa

Źródło: chron

Tagi: głupota

Regulamin komentowania

  • Majl

    Skazani na Shawshank mi się przypomniało.

  • Firn

    Dostanie wikt i opierunek. Nie będzie musiał pracować a na wolności i tak już za wiele nie osiągnie. W 100%ntach mu się to opłaca. Takie są skutki, pobłażliwego systemu więziennictwa gdzie więzienia to hotele.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002242579617 Marek Paczkowski

    Hahaha! Dokładnie tak!!!

  • http://www.facebook.com/people/Kamil-Marczuk/100001655600095 Kamil Marczuk

    Pewnie stęsknił się za żoną w celi ;)
    A tak na serio, w więzieniach co poniektórych mają znacznie lepiej niż na wolności. Pracować pewnie coś pracują, ale i tak o jedzenie, podatki itd się martwić nie muszą. Żeby jeszcze nie było tam gwałtów, jakiś mafijnych porachunków itd to żyć i nie umierać.

  • Michaleckarol

    czyli wedlug ciebie lepiej zyc w miejscu osaczonym przez gangi i gwalty niz placic za jedzenie i podatki. logiczne.

  • Marek56

    Z tymi gwaltami to przesada.Za kradzieze nikt Cie gwalcic nie bedzie no chyba ze sam kogos w desperacji poprosisz.Gwalca pedofilow.No i po 50 tez juz jestes nietykalny.A po czesci prawda.Na wolnosci nie ma co do garnka wlozyc nieraz.Brakuje na opal i zimno.A w wiezieniu telewizor,cieplo,czlowiek nie jest taki samotny jest z kim zdanie zamienic i i kilka posilkow.Dla samotnego to kuszaca alternatywa.Sam na zime wybije szybe w sklepie.Moze jakos zima minie

  • Gejusz9

    No i ma spokój,wyjść raz na 10 lat,to bydło zobaczyć i tyle.

  • Pisul

    To dobrze ze nie dal telefonu z symbianem,moglby sie targnac na swoje zycie.

Japoński gadżet specjalnie dla pań. Kupicie sobie?
Japoński gadżet specjalnie dla pań. Kupicie sobie?

Zamknij