NASA to nieefektywny, przerośnięty moloch. Opublikowano raport krytykujący tę instytucję

Rakieta Falcon 9 (Fot. Dvice.com)

Rakieta Falcon 9 (Fot. Dvice.com)

Najnowszy raport dotyczący kosztów działalności NASA jest dla tej instytucji miażdżący. Narodowa Agencja Aeronautyki to niewydolny moloch, w którym niegospodarność i mnożenie kosztów są codziennością. Oto szczegóły tego sprawozdania.

Wprawdzie zasługi NASA w eksploracji kosmosu są niepodważalne, jednak obserwując budżety różnych projektów, trudno uniknąć pytania, czy nie dałoby się zrobić tego samego mniejszym kosztem. Odpowiedź, wcześniej jedynie hipotetyczna, jest już znana – dałoby się.

SpaceX to firma założona w 2002 roku przez współtwórcę platformy PayPal Elona Muska. Jest to komercyjne, niezależne od NASA przedsięwzięcie. Głównym celem przyświecającym SpaceX jest opracowanie sposobu zmniejszenia kosztów wynoszenia na orbitę różnorodnych ładunków.

Służy temu seria rakiet Falcon. Po jednej nieudanej próbie rakieta Falcon 1 w 2008 roku wyniosła na orbitę makietę satelity, udowadniając przydatność opracowanej przez SpaceX technologii. Kolejnym etapem rozwoju serii rakiet jest Falcon 9.

Bezzałogowce na MSPO 2011

Udana próba prototypu miała miejsce w czerwcu 2010 roku, a od 2012 roku kolejne modele mają wynosić na orbitę zaopatrzenie dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. SpaceX pracuje również nad kolejną rakietą o nazwie Falcon Heavy, która ma być zdolna do wyniesienia na orbitę 53 ton ładunku. Pierwszy start tej rakiety zaplanowano na 2013 rok.

Na zlecenie Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej przygotowano raport oceniający koszty projektu Falcon 9 w odniesieniu do realiów NASA. Okazało się, że realizując ten projekt, NASA wydałaby trzykrotnie więcej pieniędzy!

SpaceX wydała do tej pory na rakietę Falcon 9 zaledwie 440 mln dolarów. Osiągnięcie takich samych rezultatów kosztowałoby NASA 1,38 mld! Co więcej, start rakiety Falcon 9 z ładunkiem to wydatek tylko około 50 mln dolarów. Dla porównania koszt jednej załogowej misji z wykorzystaniem używanych do niedawna wahadłowców to aż 450 mln.

NSA planuje stworzenie supertajnego smartfona

Raport nie pozostawia wątpliwości, że prywatne firmy potrafią działać wydajniej od ogromnych, finansowanych przez państwo instytucji. Co więcej, wydaje się, że czas, gdy to m.in. NASA tworzyła technologie szeroko wykorzystywane następnie przez różne gałęzie gospodarki, należy już do przeszłości.

Jednocześnie warto zauważyć, że sam fakt zlecenia raportu i opublikowania go pozwala sądzić, że w NASA coś zaczęło się zmieniać. Być może Agencja, dostrzegając jak wiele środków marnuje, postanowiła w końcu zacząć wykorzystywać je efektywniej. Ciekawe, dlaczego nie robiła tego do tej pory?

Regulamin komentowania

  • Verq

    „SpaceX wydała do tej pory na rakietę Falcon 9 440 mln dolarów. Osiągnięcie takich samych rezultatów kosztowałoby NASA 1,38 mln!” Czyli jednak w NASA jest znacznie taniej ;))

  • Krystian

    Miało być 1,38 mld.

  • Wizjoner

    Cyba powinno być 440 mln :)

  • Dryju

    To jak u nas PKP

  • Pirat

    Instytucje państwowe są nierentowne, mnożą biurokrację i to na niej traci się wiele pieniędzy – jest tak w większości państw na świecie. Prawdziwa firma musi sama starać się o fundusze na badania, mieć na uwadze koszta. Państwowa instytucja ma to gdzieś – bo przecież znowu kasa się znajdzie za jakiś czas. Do państwa powinny należeć wojsko, służby porządkowe i straż pożarna. No, ale biurokracja to twór którego zadaniem jest tworzenie jeszcze większej biurokracji, jak wirus – nic nie daje od siebie, komplikuje sprawy i namnaża się tak długo, jak ciało zarażonego jest żywe.

  • lol

    ocho… wczesniej czy pozniej musial „wyjsc” taki raport. Najpierw obcina sie budzet NASA a pozniej-na potwierdzenie teorii, ze trzeba ciac-tworzy sie raport na zamowienie. Tak samo bylo i jest u Nas-najpierw PO mialo przewage nad PIS ok.20%, pozniej Schetyna powiedzial, ze przewaga nie jest duza i… nagle sondaze pokazuja ze przewaga jest nieznaczna (3-8%)

  • Gość

    Państwowe firmy nie służą do realizacji celów do których zostały powołane tylko do przechwytywania na swoją rzecz przez ludzi w nich zatrudnionych jak największej kwoty pieniędzy z podatków ściąganych przez rząd.

  • Sebek

    Dokładnie, dlatego takie rzeczy jak ZUS itp też powinny być państwowe. System emerytalny u nas leży na łopatkach nie dość że rząd rozkradł całe pieniądze i kradnie nadal to jeszcze teraz zamierza okrać OFE z 200mld PLN (już z 16mld okradli) okradli FRD (fundusz rezerwy demograficznej) z 4mld. Do tego jeszcze trzeba do tego cholerstwa z podatków dokładać (czyli ZUS zżera PKB). W chille systemy emerytalne są prywatne i generują 20% PKB, a do tego jak się umrze tuż przed emeryturą to rodzinka dostaje kasę (samemu też można wyciągnąć), składka jest 10% ale można płacić więcej np 20%.

  • Anonim

    Ale ZUS nie będzie prywatne, podobnie jak służba zdrowia itd., bo jest to system naczyń połączonych. Z jednej strony ZUS drenuje PKB, z drugiej rząd ma dostęp do funduszy ZUS. Wprawdzie nie bezpośredni (jest to teoretycznie niemożliwe), ale jest w stanie wyciągać kasę z tych samych podmiotów gospodarczych. Są to bowiem jednoosobowe spółki (!) skarbu państwa, z których finansowany jest ZUS. Tak samo jest ze szpitalami i innymi upaństwowionymi służbami.

    Dlatego nasz zdrowy rozsądek będzie wciąż atakowany bredniami w rodzaju „Dlaczego prywatna służba zdrowia nie będzie efektywna?” P. Solisa i innych podpieraczy socjalizmu.

Pierwszy prywatny statek kosmiczny leci na orbitę
Pierwszy prywatny statek kosmiczny leci na orbitę

Zamknij