Yeti coraz bliżej – bestia widziana w Rosji

fot. flickr.com/lic. CC/by hillary h

fot. flickr.com/lic. CC/by hillary h

Pierwsze wzmianki o Yeti pochodzą z XIX wieku, kiedy to buddyści pisali o włochatym stworzeniu zamieszkującym Himalaje. Potwór podobny do goryla dzierżył w dłoni duży kamień, a rzekomo prawdziwe ślady stóp stać się miały dowodem na prawdziwość wszystkich legend o małpoludzie grasującym w lasach. Co dziś dzieje się z włochatym stworem? Rosyjscy urzędnicy twierdzą, że posiadają niepodważalne dowody na jego istnienie.


Potwór Loch Ness znaleziony dzięki Google Earth?

Ślady stóp futrzastego potwora

Od dawna uważa się, że wszelkie filmy i zdjęcia Yeti, Wielkiej Stopy czy Potwora z Loch Ness to prowokacje. Rosjanie znaleźli jednak pewne ślady, które zdają się przekonywać wielu naukowców do tego, jakoby Yeti mieszkał na Syberii. Świadczyć o tym mają dane z „Wyprawy poszukiwawczej Yeti” w obszarze góry Shoria przedstawione na międzynarodowej konferencji.

 

Zespół oczywiście nie ma niezbitych dowodów, takich jak zdjęcia czy wyniki badań DNA. Ich spekulacje oparte są w głównej mierze na odciskach stóp i próbkach sierści znalezionych w jaskini. Włosie ma rzekomo pochodzić z głowy futrzaka.

Mimo tego, że szanowane środowisko naukowe podchodzi do tematu niezwykle sceptycznie, doktor Igor Burtsev – lider międzynarodowego wydarzenia – uważa, że jesteśmy bliscy odkrycia kryjówki Śniegowego Człowieka. Twierdzi również, że w regionie Kemerowa żyje około trzydziestu osobników, będących Neandertalczykami, którzy przetrwali do dziś.

Z całego świata napływają informacje o Yeti zabijającym zwierzęta hodowlane, a jedna z gospodyń w Michegan zarzeka się, że regularnie karmi takiego osobnika w swoim ogrodzie. Poszukiwanie włochatej bestii z pewnością jest niezwykle ciekawym zajęciem, ale czy jest w tym jakikolwiek sens?

Bownessie – potwór groźniejszy od słynnej Nessie? [wideo]

Panie Yeti, jeśli to czytasz (a na pewno tak jest), staraj się bardziej ukrywać przed cywilizacją, bo nasi naukowcy tracą czas na badanie Twoich włosów, zamiast zająć się lekiem na AIDS i raka ;)

Regulamin komentowania

  • Sl500

    leki na raka czy aids oczywiście ze istnieją, tyle ze albo są zabronione albo nie wychodzą do światła dziennego, po prostu zbyt wielu ludzi straciło by wielkie pieniądze, stało by to się po prostu nie opłacalne a pieniądze przecież muszą być. 

  • Komandiero

    zgadzam się 

  • Kanadyjczyk

    gdyby były, Steve Jobs by nie umarł ;p byłoby go pewnie stać na nie :P

  • Nihujo

    Ja tam raz miałem czupakabre w ogródku, jetiego w piwnicy, alfa na strychu i w garażu qutz- quetza- quetaz- krwa, pierzastego węża po prostu.

  • reddeath

    ale kolega wyraźnie napisał, że są albo zabronione albo nie wyszły na światło dzienne – pieniądze nie mają tutaj nic do rzeczy… od siebie dodam że cierpiał na raka trzustki – 95% chorych nie przeżywa 6  miesięcy… a majątek firm farmaceutycznych jest dużo większy niż coś co można kupić – lepiej zarabiać na chorych niż ich leczyć…

  • Kanadyjczyk

    sam sobie zaprzeczyłeś.. niby pieniądze nie mają nic do rzeczy, ale ważny jest majątek firm i trzeba zarabiać na chorych.. :P jakby dał dużo kasy to by go wyleczyli ;)

  • Cocieto

    Miał na myśli to, że majątek Jobsa to za mało.

  • Fdas

    Wątpię.

  • Kynareth

    Pewnie, a USA kryją przed nami niesamowitą technologię i broń, która nigdy nie zostaje użyta w żadnych działaniach i staje się przestarzała, bo „oni” opracowują już następne niesamowite technologie tylko po to aby przeleżały kolejne kilkadziesiąt lat pod ziemią… Pewnie, USA ma nawet latające spodki(które rozbijają się o drzewa :] ) i oczywiście ich niesamowite napędy… wciąż po to aby przeleżały pod ziemią.
    Steve Jobs tak na prawdę wciąż żyje tylko z nim spiskujący w zamian za lekarstwo na raka kazali mu schować się całkowicie w cień aby kontynuować z nimi czarne plany o przejęciu władzy nad światem i nastaniu New World Order.

    Uważaj żeby cię kosmici nie porwali i czipa ci nie wszczepili. Pamiętaj, jesteś obserwowany… wszyscy jesteśmy.

  • Anmu

    quetzalcoatla

  • Hsashjsej

    chyba żartujesz… nawet szarlatany medyczne nie opylałyby szczepionki w cenie budżetu USA. To się nie kalkuluje po prostu. Steve zmarł, bo nie było lekarstwa, nie ma na Ziemi lekarstwa na to. Nie bój nic – tak wpływowy i bogaty człowiek na pewno by je zdobył.

  • Gosczpoznania

    jest lekarstwo na raka. Nie usuwa go ale przyspiesza jego rozwój dzięki czemu mutacja przebiega w takim tempie że rak zostaje zdegradowany do poziomu choroby przewlekłej co z kolei dalej można wyleczyć antybiotykiem…
    Dlaczego tego nie ma na rynku?! ano dlatego, że całkiem niedawno wynaleźli to Azjaci (Chińczycy z tego co pamiętam) ale sprawa już ucichła i teraz ktoś zaoferuje im dogodną kwotę po to by to lekarstwo nie trafiło na rynek.

    A co z człowiekiem?!

    Jak to co?! Będziemy go leczyć… w końcu na leczeniu zarobimy więcej niż na wyleczeniu…

Jak wyglądają dowody na istnienie syberyjskiego yeti?
Jak wyglądają dowody na istnienie syberyjskiego yeti?

Zamknij