Co robić z uszkodzonymi satelitami? DARPA ma rozwiązanie

Kosmiczny śmietnik wokół Ziemi (Fot. Inhabitat.com)

Kosmiczny śmietnik wokół Ziemi (Fot. Inhabitat.com)

Wokół naszej planety krąży wiele starych, niesprawnych satelitów i śmieci – pozostałości po wcześniejszych lotach w kosmos. Nie wszystkie spośród nich to kosmiczny złom. W niektórych przypadkach wystarczyłaby prosta naprawa. DARPA pracuje nad rozwiązaniem tego problemu.

Jak poradzić sobie z kosmicznym złomowiskiem? Do tej pory przeważnie stosowano dwa rozwiązania: odsuwano problem na kolejne lata gromadząc sprzęt na wysokich orbitach, gdzie stopniowo obniżając lot bezużytecznie krąży wokół planety lub – choć nie zawsze działo się to w sposób zamierzony i kontrolowany – sprowadzano go niżej, by spłonął w atmosferze.

DARPA proponuje jeszcze inny pomysł, pozwalający przywrócić do używalności przede wszystkim satelity telekomunikacyjne. Większość spośród tych, które uległy awarii, doświadczyła problemów ze stosunkowo lekkimi  elementami elektronicznymi, jednak ich największy element – anteny – jest nadal sprawny.

Atari Flashback 3, czyli nowa stara konsola

Zdaniem DARPA odpowiedzią na ten problem jest – opracowywany w ramach projektu Phoenix -  kosmiczny statek naprawczy, który będzie podłączał do anten uszkodzonych satelitów nowe moduły, pozwalające na ich kontrolę i dalsze wykorzystanie.

Toshiba zawstydza Apple. Wyświetlacz Retina może się schować

Dzięki temu, zamiast wielu kosztownych misji wynoszących na orbitę nowe satelity wystarczy co jakiś czas dosłać ładunek modułów z elektroniką. Statek naprawczy przejmie go, uzupełni swoje zapasy i nadal będzie mógł działać w roli kosmicznej pomocy drogowej.

Więcej na ten temat: Phoenix

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Inhabitat

Tagi: DARPA, kosmos, naprawa, Phoenix, satelity

Regulamin komentowania

  • Logon

    Z filmiku wynika że chcą odciąć talerze satelitarne i jakimś cudem dołączyć do nich moduły?
    Jestem ciekaw w jaki sposób chcą to dokładniej zrobić i jak miałoby to WSZYSTKO działać, wraz z modułami.
    Tak po za tym myślałem że chcą ich użyć do bombardowania, połączyć kilka i spuścić gdzieś. Jako broń kinetyczna by działała dobrze.

  • Frondeus

    A co jak sie zepsuje statek? Wystrzela nowy i będą dwa?

  • Ond

    To wymagało by unifikacji technologicznej i udostępnienia części swej technologii innym firmom/państwom. O ile ten projekt na bank byłby przydatny USA i by się z tego utrzymał (z racji ilości satelitów posiadanych przez USA), tak z racji ochrony tajnych technologii przed konkurencją cywilną (pomijam wojskową) na rynku międzynarodowym nie ma szans.

  • osu

    pomysł może być ja bardziej myślałem o wykorzystaniu tego całego złomu do budowy nowych urządzeń no bo po co wysyłać tony materiałów w kosmos skoro one tam już są niewykorzystane. Wystarczyło by parę zdalnie sterowanych robotów bo na dobra AI nie mamy co liczyć.

Projekt Avatar - wojsko sięga po pomysł z filmu
Projekt Avatar - wojsko sięga po pomysł z filmu

Zamknij