Znikają relikty zimnej wojny. USA demontuje ostatnią gigantyczną bombę termojądrową

Eksplozja nuklearna (Fot. Wikimedia Commons)

Eksplozja nuklearna (Fot. Wikimedia Commons)

Epoka odprężenia, w jakiej znalazł się świat po zakończeniu zimnej wojny spowodowała, że utrzymywanie gigantycznych arsenałów nuklearnych straciło na znaczeniu – przed współczesnymi armiami stawia się zazwyczaj inne zadania niż obracanie w perzynę całych miast czy rejonów przemysłowych. Stany Zjednoczone pozbyły się ostatniej bomby o mocy 9 megaton.

Po opracowaniu broni atomowej światowe mocarstwa rozpoczęły trwający kilkadziesiąt lat wyścig, w którym stawką była moc posiadanych bomb, a później rakiet. Spośród dwóch sposobów na zniszczenie wroga – celności i siły ognia, ten pierwszy nie był jeszcze dostępny ze względu na brak odpowiedniej technologii.

Pozostawała siła ognia. W wydaniu atomowym oznaczało to konstruowanie coraz potężniejszych bomb, których moc liczona była w megatonach – milionach ton trotylu. Dla porównania, bomba Little Boy zrzucona na Hiroszimę miała moc 15 kiloton, a zrzucony na Nagasaki Fat Man – 20 kiloton.

Skutki wybuchu w Hiroszimie (Fot. LearnLearn.net)

Skutki wybuchu w Hiroszimie (Fot. LearnLearn.net)

Jedną z bomb wpisujących się w obowiązującą do drugiej połowy lat 60. ubiegłego wieku doktrynę zmasowanego odwetu była B53. Jej wykorzystanie przewidywano w przypadku ataku na Stany Zjednoczone.

Co kryje wnętrze radzieckiego schronu?

Od kryzysu kubańskiego w 1962 roku 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku w powietrzu znajdowały się samoloty B-52 z tymi bombami na pokładzie, gotowe w każdej chwili przerwać patrol i rozpocząć misję bojową. B53 możemy zobaczyć m.in. w pamiętnej scenie z filmu„Doktor Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę”.

Bomby B53 powstały przede wszystkim po to, aby zneutralizować radziecki system dowodzenia ukryty w podziemnych miastach. Taki sam jak w B53 ładunek uranowy W58 został również zamontowany w głowicach rakiet balistycznych LGM-25 Titan II.

Ostatnie chwile ostatniej bomby B53 (Fot. Wired)

Ostatnie chwile ostatniej bomby B53 (Fot. Wired.com)

Zmiana doktryny wojennej Stanów Zjednoczonych i zastąpienie zmasowanego odwetu obowiązującym w NATO „elastycznym reagowaniem” sprawiły, że bomby o ogromnej sile straciły na znaczeniu. Choć nadal były potrzebne jako straszak na potencjalnego agresora, ich liczba od lat 80. zaczęła spadać.

Ostatnie chwile ostatniej bomby B63 (Fot. Wired.com)

Ostatnie chwile ostatniej bomby B63 (Fot. Wired.com)

W 1987 roku w amerykańskim arsenale pozostało jedynie 50 bomb B53, zastępowanych stopniowo nowymi B61Mod11 i wycofanych w 1997 roku. Ostateczny koniec kilkudziesięcioletniej służby nastąpił jednak dopiero wczoraj. W należącym do Departamentu Energetyki ośrodku Pantex Plant rozbrojono ostatnią bombę B53.

Samochód sam znajdzie wolne miejsce i zaparkuje bez udziału kierowcy

B53 o mocy 9 megaton była najsilniejszą amerykańską bombą. Rekordzista wyprodukowany w Związku Radzieckim, tzw. Bomba Cara, mógł się pochwalić mocą 58 megaton – ponad 4,1 tys. razy większą od Little Boya, który zniszczył Hiroszimę. Teoretyczna moc tej bomby była jeszcze większa i wynosiła aż 150 megaton, jednak ze względów bezpieczeństwa nigdy tego nie przetestowano.

Regulamin komentowania

  • Anonim

    W planach był także ładunek 1000 megaton, zbyt ciężki, aby go przenosić drogą powietrzną, miał być zmontowany na jednym z okrętów. Eksperci stwierdzili jednak, że efekty wybuchu byłyby zbyt małe w stosunku do mocy samej bomby i lepiej jest użyć kilku(nastu) bomb o mniejszej mocy.

    Wraz z końcem zimnej wojny super ładunek zyskał nową szansę. Okręt wojenny mógłby „upuścić” taki ładunek w pobliżu przeznaczonego do zniszczenia obszaru. Wybuch udał by trzęsienie ziemi i doprowadził do unicestwienia infrastruktury na dużym obszarze. Przykładowo moc trzęsienia ziemi, które ostatnio spustoszyło Japonię szacuje się właśnie na 1000 megaton.

    Nawet powstałym skażeniem promieniotwórczym można obciążyć siły natury. W końcu lawa wypływająca z niższych warstw litosfery jest radioaktywna sama z siebie. Dzięki pozorom naturalności, zniszczeniami nie zostanie obciążone jakieś państwo, nie dojdzie do wypowiedzenia wojny, a równowaga gospodarcza zostanie zachwiana. W ten sposób super ładunek może stać się instrumentem nowej, globalnej polityki finansowej… a może i już się stał. W końcu ostatnio coś dużo jest tych tsunami i trzęsień ziemi.

  • Kowalik008

    Z tego co mi wiadomo to „Bomba Cara” miała mieć początkowo 2 krotnie większą moc czego na szczęście zaniechano. Powodem zmniejszenia mocy bomby było zagrożenie przesunięcia osi Ziemi!!!!! Chęć użycia takiej bomby pokazuje jakim tyranem i despotą był Chruszczow. Ze swojej strony chciałbym złożyć podziękowania dla osoby która wykonała stosowne obliczenia i zatrzymała tego szaleńca.

  • darknezPL

     Uruchomiłeś moje procesy skojarzeniowe :). Jak dla mnie dziwną sprawą była awaria elektrowni atomowej i wyciek radioaktywny po przejściu tsunami w Japonii. Dobre wytłumaczenie na skażenie radioaktywne po wybuchu bombki nuklearnej, która mogła wywołać tsunami. Nie wiem czy Japonia zawsze miała problemy z przeludnieniem, ale jeżeli tak było, to atak na Hiroszimę i Nagasaki był że tak napiszę dobrym rozwiązaniem tego problemu.

  • darknezPL

    Pardon Cawilian, nie doczytałem do końca Twojego postu i w sumie napisałem to co Ty :P

  • Kacgan0

    Ruska bomba Tsar pierwsza radziecka broń której jakość przewyższyła ilość

  • Lol

    Tsar miał być większy ale bali się że „spalą atmosferę” cokolwiek by to miało oznaczać

  • Darkwarez01

    W sumie idąc tym tokiem myślenia łatwo dojść do wniosku że rząd Chin i Indii też by mógł zrobić/zakupić takie bomby i się pobawić w trzęsinia ziemi bo to oni mają największe problemy z przeludnieniem (sami stanowią 1/3 ludności świata)

  • MS Ryś

    Z całym szacunkiem do piszących wcześniej, to zapominacie, że przy obecnej, a nawet dawnej technice nie ma żadnego problemu stwierdzić kiedy mamy do czynienia z wybuchem atomowym, a kiedy z trzęsieniem ziemi, więc nie piszcie takich bzdur, bo nawet nie nadają się one na teorię spiskową. Są niestety efektem waszej niewiedzy.

  • mixtape

    „termojądrową” ? haha nawet nie ma elektrowni termojadrowej (jeszcze) a oni bombę taką mieli?to po prostu zwykła bomba oparta na rozpadzie jader, a nie na fuzji wodoru lub helu (tak działa słońce – reakcja termojądrowa)zaleca się dokładne pisanie tytułów

  • mixtape

    ziom centrum skażenia znajdowało się w pobliżu elektrowni więc bomba też powinna tam wybuchnać, a nie gdzieś na ocenie ;] jeśłi to był spisek to o wiele abrdziej zaawansowany

Niezwykłe urządzenia [cz. 2.]. Najszybsze maszyny świata
Niezwykłe urządzenia [cz. 2.]. Najszybsze maszyny świata

Zamknij