Czy telefon stacjonarny ma szansę wrócić do łask?
Wydaje się, że czasy, kiedy nowe aparaty telefoniczne były przedmiotem zainteresowania gadżetomaniaków, minęły bezpowrotnie. Wiele osób nawet nie posiada w domach podłączenia do linii telefonicznej i korzysta jedynie z komórki. Być może jednak stacjonarka wcale nie musi być eksponatem muzealnym.
Najgłupszy gadżet do telefonu ever!
Kiedyś szczytem technologicznego rozwoju wydawały się telefony z bezprzewodową słuchawką, która miała nieznośną tendencję do gubienia się. Co ciekawe, nadal jest to najbardziej popularna forma domowych słuchawek. A przecież można zupełnie inaczej, co próbują udowodnić autorzy tego konceptu.
Na pierwszy rzut oka można go pomylić z kolejnym projektem smartfonu, jednak tym razem projektanci z Form & Dang postanowili odświeżyć nieco zapomniany gadżet. Podstawowa idea jest bez zmian – jest bezprzewodowa słuchawka oraz stacja, za pomocą której wybiera się numer i korzysta z funkcji telefonu. Cała reszta to zupełny powiew świeżości, zgodny ze współczesnymi trendami. Słuchawka i stacja mają ekrany dotykowe, dzięki czemu pozbawione są wszelkich fizycznych przycisków. Funkcje telefonu wybierane są niczym w smartfonach, jednak obsługa jest znacznie bardziej uproszczona – wystarczy kilka podstawowych numerów zapisanych w pamięci i prostych aplikacji.
Okno na świat dla androidowych geeków
Co ciekawe, koncept przewiduje, że nowoczesna stacjonarka będzie miała dostęp nawet do Facebooka, Twittera i Skype’a. Szczególnie ta ostatnia aplikacja może dziwić, ponieważ jej obecność po raz kolejny pokazuje, że można zrezygnować z tradycyjnego telefonu i korzystać z usługi VoIP. Być może tylko w ten sposób telefon domowy znów może stać się przydatny?
-
Matrioszka










![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

